[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

Jak jeździć w czasie burzy i ulewnego deszczu?

Jazda samochodem w burzy i w deszczu to duże ryzyko. Często pogoda zmienia się tak dynamicznie, że zaskakuje nas w podróży. Jak się zachować, kiedy trafimy na oberwanie chmury?

Samochód w deszczu Samochód w deszczu, fot. shutterstock

Synoptycy zapowiadają na najbliższe godziny załamanie pogody, co jest typowe dla wiosny. Ale takich sytuacji jest przecież w naszym klimacie znacznie więcej, bo latem zdarzają się gwałtowne burze, z gradem i silnym wiatrem, a i jesienią nie brakuje ulewnych dni.

Zgodnie z tym, co podają statystyki, za niemal jedną czwartą wypadków odpowiadają złe warunki atmosferyczne, czy też może niedostosowanie stylu jazdy do panujących, trudnych warunków. Radzimy, jak przygotować się na załamanie pogody i co robić, gdy zastanie nas burza czy grad, ale też jak uzyskać odszkodowanie z polisy Auto Casco.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Jazda samochodem w deszczu i burzy - jak się przygotować?

Przed wyruszeniem w dalszą drogę warto zacząć oczywiście od sprawdzenia prognozy pogody. Pozwoli to przygotować się na ewentualne utrudnienia i zagrożenie, jakie niesie gwałtowna burza, ulewny deszcz i silny wiatr.

Jeśli nie ma możliwości, by przesunąć podróż, można się będzie przynajmniej przygotować na złe warunki. Ważne jest, żeby odpowiednio przygotować samochód. Na co zwrócić uwagę?

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zacząć warto od podstaw, jak stan wycieraczek i opon – ze szczególnym uwzględnieniem głębokości bieżnika, który będzie miał trudne zadanie, związane z odprowadzaniem dużych ilości wody spod kół. Trzeba też skontrolować stan oświetlenia, które w rzęsistym deszczu musi sprawnie działać.

W przypadku dalszej podróży warto mieć przygotowane ewentualne trasy alternatywne, w razie gdyby trzeba było zmienić drogę i ominąć front lub kiedy deszcz spowoduje lokalne podtopienia.

REKLAMA

REKLAMA

Jak jeździć w deszczu i burzy?

Przejdźmy do pytania – co zrobić, kiedy burza zastanie nas w drodze? Jeśli zanosi się na gwałtowny jej przebieg, z wichurą i gradem (zielonkawy kolor widzianej z oddali chmury i strefy opadów to jeden ze zwiastunów gradobicia), znajdź miejsce, w którym bezpiecznie przeczekasz nawałnicę.

Zasady jazdy samochodem w burzy:

  • unikaj parkowania w pobliżu drzew, billboardów i innych konstrukcji, które wiatr może przewrócić i przemieścić
  • zostań w samochodzie, chyba że parkując przed budynkiem – sklepem czy stacją paliw – możesz bezpiecznie przemieścić się w miejsce schronienia
  • jeśli burza jest nad tobą i wyładowania są częste, zostań w aucie, które chroni cię przed skutkami uderzenia pioruna, działając jak klatka Faradaya - ładunek wyładowania spływa po metalowej karoserii
  • jeśli nie ma w pobliżu miejsca bezpiecznego postoju, nie zatrzymuj się na środku drogi, skoncentruj się i zmniejsz prędkość, pamiętając o włączeniu odpowiedniego oświetlenia auta – w tym tylnych świateł przeciwmgielnych w razie ograniczonej widzialności
  • zamiast bocznych i gęsto zalesionych dróg lepszym wyborem, o ile to możliwe, są główne drogi krajowe, autostrady i drogi ekspresowe, przy których jest stosunkowo mało drzew
  • burzę, szczególnie taką z opadami gradu, dobrze jest przeczekać pod zadaszeniem stacji paliw czy parkingu – np. w galerii handlowej
  • kiedy warunki zmuszają do zatrzymania się, zrób to zjeżdżając maksymalnie na pobocze, włącz światła awaryjne i oświetlenie przeciwmgielne, by inni kierowcy nie wjechali w twoje auto

Jak przejechać przez zalaną jezdnię?

Co w przypadku zalania jezdni wodą?

  • kiedy woda przelewa się przez jezdnię wartkim i szerokim potokiem, lepiej wybrać objazd. Pokonywanie takiej "rzeki" to duże ryzyko - nie wiadomo jak jest głęboka i czy nie zdołała już wypłukać dużych ubytków w nawierzchni lub mocno jej podmyć.
  • kiedy widzisz dużą kałużę czy zalaną jezdnię, przez wodę przejeżdżaj powoli, nie wytwarzając fal. Kiedy wody jest więcej, niż wynosi prześwit auta, wycofaj się, bo możesz uszkodzić samochód - silnik lub elektrykę/elektronikę. Nie mówiąc o tym, że pod wodą mogą kryć się wyrwy lub otwarte studzienki kanalizacyjne.
 

REKLAMA

Odszkodowanie za gradobicie i burzę

Posiadanie polisy autocasco nie zawsze oznacza, że uda się uzyskać odszkodowanie za auto zniszczone lub uszkodzone przez grad, burzę, wichurę czy zalaną drogę. O ile trudno jest uzyskać odszkodowanie z polisy OC zarządcy terenu, na którym na przykład przewróciło się drzewo, tak nieco łatwiej jest z własnym AC. Choć trzeba przygotować się na walkę.

Przede wszystkim zawczasu wybierz polisę, która zapewnia ochronę przed skutkami działania burzy, wichury czy gradu. Wiele polis zawiera szereg wyłączeń, które powodują, że o odszkodowaniu możesz zapomnieć.

Zbierz jak najwięcej dowodów, zeznań świadków, wykonaj dokumentację zdjęciową i wezwij policję – z policyjnym raportem trudniej jest ubezpieczycielowi polemizować. Jeśli chodzi o konar, który spadł na drzewo, zrób zdjęcie, zanim strażacy zajmą się odblokowywaniem drogi.

Zabezpiecz auto przed dalszymi uszkodzeniami, które może zakwestionować ubezpieczyciel. Na przykład kiedy grad rozbije szybę, a deszcz nadal pada, staraj się ochronić kabinę przed jej zalaniem – można użyć np. folii ratowniczej z apteczki. Wydatki poniesione na zabezpieczenie auta przed dalszym niszczeniem, w tym choćby zakup folii czy plandeki, pokrywa ubezpieczyciel.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA