[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

Jazda bez ważnego OC. Rekordziści z 1,4 mln zł do spłaty

Jak informuje Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, w ciągu zaledwie dwóch miesięcy aż 25 tys. kierowców otrzymało wezwanie do zapłaty w związku z brakiem polisy OC.

Ubezpieczenie samochodu

W okresie dwóch miesięcy, licząc od początku marca do końca kwietnia tego roku, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny skierował ok. 25 tys. wezwań do zapłaty w związku z brakiem ważnej polisy OC.

UFG przypomina jednocześnie, że posiadacze pojazdów mechanicznych powinni być ubezpieczeni od odpowiedzialności cywilnej, a w okresie ubezpieczenia nie powinien wystąpić nawet jeden dzień przerwy w ważności polisy.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Warto przypomnieć, że jeżeli przerwa nie przekracza trzech dni, kara wynosi 20 proc. pełnej stawki, czyli w tym roku 1040 złotych. Przerwa od trzech do 14 dni to z kolei 50 proc., czyli 2600 złotych. Najwięcej zapłacą natomiast ci, którzy brak ważnej polisy OC wykazują przez więcej niż 14 dni. Wówczas kara wyniesie 5200 złotych.

Dla posiadaczy samochodów ciężarowych lub autobusów pełna kara za brak polisy OC wzrosła 1 stycznia 2020 roku do poziomu 7800 złotych. Z kolei motocykliści zapłacą 860 zł kary przy braku polisy przez więcej niż 14 dni.

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

REKLAMA

REKLAMA

Czym grozi nieopłacenie OC?

Eksperci cytowani w raporcie UFG wskazują, że mniejszy ruch na drogach, związany z sytuacją epidemiczną, a także dobra pogoda nie oznaczają wcale mniejszego ryzyka uczestniczenia w poważnym zdarzeniu drogowym. A przy braku polisy OC skutki finansowe dla sprawcy wypadku mogą być bardzo ciężkie.

Przypomnijmy też to, co pisaliśmy już niejednokrotnie, że wezwania do zapłaty przygotowane są zarówno w oparciu o kontrole zewnętrzne, w tym policji, jak i działania własne UFG, w tym tzw. wirtualnego policjanta.

Fundusz rozwija narzędzia wykrywania nieubezpieczonych, dlatego nawet rzadsze kontrole drogowe wykonywane przez policję lub inne upoważnione organy kontroli ruchu drogowego nie oznaczają, że uda się jeździć bez ważnego OC bez konsekwencji. Jak podkreśla UFG, czego nie wykryje policjant na drodze, wykryje algorytm Funduszu.

REKLAMA

Nawet 1,4 mln złotych – opłakane skutki braku OC

Na koniec warto uświadomić, że niezależnie od okoliczności, przez które polisa OC utraciła ważność, skutki jej braku mogą być fatalne. Pierwszy to oczywiście konieczność zapłaty kary za brak ważnej polisy, ale to ten drugi może być znacznie dotkliwszy.

W razie wypadku spowodowanego przez sprawcę, który nie posiada ważnej polisy OC, Fundusz pokryje spowodowane szkody, jednak będzie dochodził od sprawcy (lub solidarnie od sprawcy i posiadacza pojazdu, jeżeli są to różne osoby) zwrotu wszystkich kosztów. To oznacza, że sprawca będzie musiał z własnej kieszeni zapłacić odszkodowanie.

Najwyższe regresy dochodzone przez Fundusz przekraczają nawet milion złotych każdy. Rekordzista ma do zwrotu ponad 1,4 mln złotych za wypadek spowodowany nieubezpieczonym motocyklem, w którym potrącił rowerzystkę. W wyniku odniesionych obrażeń kobieta zmarła.

Kolejny sprawca ma do oddania Funduszowi 1,37 mln złotych, za wypadek, w wyniku którego pasażer nieubezpieczonego pojazdu doznał złamania kręgosłupa i jest sparaliżowany.

Polisa OC na cały rok to średnio wydatek kilkuset złotych. Ta kwota jest niczym wobec milionowych spłat w razie fatalnego zbiegu okoliczności. Jak zatem widać, na OC nie warto oszczędzać.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA