REKLAMA

Jeep Wrangler Rubicon 392: jest obiecane V8!

Wiadomość o powrocie V8 do gamy Wranglera po raz pierwszy pojawiła się, aby przyćmić premierę Forda Bronco. Teraz Jeep Wrangler Rubicon 392 dostał oficjalnie zielone światło.

Jeep Wrangler Rubicon 392 fot. materiały prasowe
Jeep Wrangler Rubicon 392
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 197 000 PLN
Dostępne nadwozia: suv-3
SPRAWDŹ OFERTY

Nie dalej jak w lipcu tego roku, kiedy na świat przyszedł nowy Ford Bronco, Jeep postanowił zepsuć Fordowi tę długo wyczekiwaną premierę, pokazując światu koncepcyjnego Wranglera Rubicon 392. Do jego napędu wykorzystano potężny silnik V8 HEMI, co spotkało się z ogromnym entuzjazmem fanów marki.

Głosuj w konkursie Best Cars 2021 i wygraj Subaru Forester

Jest koniec listopada, kurz po debiucie Forda Bronco opadł już na dobre, a tymczasem Jeep wraca z tematem V8 we Wranglerze. Nie jesteśmy specjalnie zaskoczeni tym, że Jeep Wrangler Rubicon 392 Concept stracił swój ostatni człon nazwy, stając się modelem produkcyjnym. To było nie tylko do przewidzenia, ale i zostało „półoficjalnie” potwierdzone, bo z fabryki w Ohio dochodziły już wtedy głosy o przeznaczeniu Wranglera V8 do seryjnej produkcji.

Jeep Wrangler Rubicon 392fot. materiały prasowe
Jeep Wrangler Rubicon 392

Zanim przejdziemy do parametrów jednostki napędowej, musimy niestety ostudzić nieco zapał europejskich klientów. Nasze surowe i stale zaostrzane normy emisji spalin sprawiają, że tego wariantu nie zobaczymy w salonach. Za to Amerykanie – ci z pewnością skorzystają z faktu, że V8 debiutuje w gamie Wranglera. Dotychczas było to co najwyżej V6, a ośmiocylindrowa jednostka napędzała przed wieloma laty model CJ, z którego Wrangler się wywodzi.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

REKLAMA

REKLAMA

Jeep Wrangler Rubicon 392 – silnik i napęd

Pod maską Wranglera Rubicon 392 pracuje wspomniany silnik V8 o oznaczeniu HEMI. Ma pojemność 6,4 litra, czyli 392 cale sześcienne – stąd liczba 392 w nazwie. Moc 450 KM, którą dysponował wariant koncepcyjny, została dodatkowo zwiększona o 20 KM. Z kolei maksymalny moment obrotowy sięga aż 637 Nm.

Jeep Wrangler Rubicon 392fot. materiały prasowe
Jeep Wrangler Rubicon 392

Przeniesieniem tych wartości na wszystkie cztery koła zajmuje się przekładnia automatyczna o ośmiu biegach. Oferowany wyłącznie w długiej, czterodrzwiowej wersji Jeep Wrangler Rubicon 392 przyspiesza od 0 do 100 km/h w zawrotnym tempie nieco poniżej 5 sekund. Czas sprintu na jedną czwartą mili to z kolei równe 13 sekund. Czego chcieć więcej?

Na koniec dodajmy, że Rubicon 392 na pierwszy rzut oka jest rozpoznawalny po dodatkowym wlocie powietrza na wybrzuszonej masce, a z tyłu ma dwie podwójne końcówki wydechu. Ponadto prześwit urósł w stosunku do zwykłego Wranglera o 5 cm, dając w sumie 26 cm przestrzeni między jezdnią a podwoziem. Poprawiła się też głębokość brodzenia – teraz to aż 82,5 cm.

Czekamy teraz na odpowiedź Forda. Póki co jego Bronco w najmocniejszym wariancie dysponować będzie „zaledwie” silnikiem V6 o pojemności 2,7 litra i mocy 310 KM. Chyba że mówimy o 750-konnej wersji Velociraptor V8 Bronco, tyle że ta pochodzi nie z fabryki, a od tunera Hennessey Performance. A to już zupełnie inna bajka.

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA