[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Kary za cofanie liczników od 2020 r.

Surowe karanie bezprawnego cofania liczników wchodzi na ostatnią prostą. Zmiany w prawie podpisał już prezydent.

Licznik samochodu Licznik samochodu, fot. Michał Szymaczek

Jak wynika z najnowszych ustaleń i informacji przekazanych przez Kancelarię Prezydenta, prezydent złożył podpis pod nowelizacją ustawy, która przewiduje między innymi wprowadzenie kary do pięciu lat więzienia za fałszowanie wskazań liczników samochodowych.

Chodzi o nowelizację Prawa o ruchu drogowym oraz Kodeksu karnego, którą Sejm uchwalił 15 marca br. Wcześniej pisaliśmy o tym, że surowe kary dla oszustów mogą wejść w życie jeszcze przed wakacjami w 2019 roku. Teraz wiemy już, że nie nastąpi to w tym terminie, ale ostatecznie będzie to styczeń 2020 roku.

Projekt nowelizacji wprowadza również obowiązek zanotowania aktualnego stanu licznika samochodu podczas kontroli drogowej przeprowadzanej przez funkcjonariuszy policji, straży granicznej, inspekcji transportu drogowego, żandarmerii wojskowej i służby celnej. Te dane trafią bezpośrednio do centralnej ewidencji pojazdów.

Przypomnijmy w tym miejscu, że wprowadzenie surowych kar za cofanie liczników niedawno, po raz kolejny, uległo opóźnieniu. Spowodować je miało ponowne skierowanie nowelizacji do sejmowej komisji infrastruktury, z powodu naniesienia dwóch poprawek, dokonanych przez klub Kukiz'15.

Podczas sejmowego głosowania obie poprawki zostały jednak odrzucone, a za przyjęciem ustawy wprowadzającej surowe kary za „kręcenie” liczników głosowało 417 posłów na 422 obecnych. Trzech było przeciw, a dwóch wstrzymało się od głosu.

Zobacz także: zaostrzenie kar za kradzież tablic rejestracyjnych

REKLAMA

REKLAMA

Kary za cofanie liczników – odrzucone poprawki

O co chodziło w zgłoszonych poprawkach? Otóż, w toku procesu legislacyjnego pojawiły się dwie poprawki, które wymusiły ponowne skierowanie planowanych zmian do komisji infrastruktury. To mogło znacznie opóźnić wprowadzenie ustawy w życie i kary za cofanie liczników mogły pojawić się dopiero w 2020 roku, zamiast pierwotnie zakładanej daty 1 stycznia 2019 roku.

Tymi poprawkami, zgłoszonymi przez posłów Kukiz'15, były następujące kwestie:

  • postulat wyłączenia spod ustawy pojazdów zabytkowych,
  • wykreślenie obowiązku stawienia się na płatnej kontroli w SKP po wymianie licznika, co miałoby być zastąpione pisemnym oświadczeniem właściciela pojazdu.

Jak już wiadomo, samochody zabytkowe objęte będą nową ustawą, a po wymianie licznika – po jego awarii lub wymianie części nierozerwalnie złączonej z licznikiem – odwiedzić będzie trzeba stację kontroli pojazdów, w celu zgłoszenia faktu i wpisania go do bazy.

Zobacz także: redaktor "auto motor i sport" polskim jurorem Car of the Year

REKLAMA

Wysokość kary za cofanie licznika

W myśl nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym i ustawy Kodeks karny, za każde celowe cofnięcie licznika grozić będzie kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

Co ważne, kara grozić będzie zarówno zlecającemu oszustwo, jak i jego wykonawcy, czyli np. mechanikowi w warsztacie. Dziś można to robić, nie narażając się na karę, a co więcej - niektóre warsztaty wręcz oferują taką usługę, nazywając ją np. „korektą wskazań licznika” czy „naprawą licznika”.

To nie koniec, bowiem pojawi się również kara grzywny w wysokości do 3000 złotych. Będzie ona grozić również wtedy, kiedy właściciel samochodu nie zgłosi w stacji kontroli pojazdów faktu wymiany całego licznika na nowy. Taka sytuacja może mieć miejsce np. w przypadku nieodwracalnej awarii licznika lub elementu nierozerwalnie z nim złączonego.

Zobacz także: małe tablice rejestracyjne pod kontrolą

REKLAMA

REKLAMA

Kary za cofanie liczników – przepisy za granicą

Podobne rozwiązania funkcjonują od dawna w państwach Europy Zachodniej. W Niemczech na przykład za fałszowanie wskazań licznika przebiegu kilometrów można trafić na 5 lat do więzienia.

W Austrii rok więzienia grozi za fałszowanie danych technicznych pojazdów. Francuskie prawo przewiduje 2 lata więzienia za zmianę wskazań licznika przebiegu, a w Czechach każda ingerencja w stan licznika grozi rokiem więzienia i przepadkiem samochodu.

Omawiana wyżej ustawa wejdzie w życie z dniem 1 stycznia 2020 roku, z wyjątkiem zmian w Kodeksie karnym. Te zaczną obowiązywać po 14 dniach od ich ogłoszenia.

Zobacz także: znajdź wymarzony samochód w najlepszej cenie!

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij