Ken Block przesiada się do Audi

Ken Block to postać, której nikomu nie trzeba przedstawiać. Po latach spędzonych z Fordem, Amerykanin podjął nowe wyzwanie i podpisał umowę z Audi. Przy okazji ma promować elektromobilność.

Ken Block w Audi fot. materiały prasowe
Ken Block w Audi

Kena Blocka i jego Gymkhanę, czyli niezwykle widowiskową i popisową jazdę samochodem, zna każdy fan motoryzacji. Każdy kojarzy też Kena z Fordem, bo przecież od przeszło dekady amerykański kierowca zasiada za sterami aut tej amerykańskiej marki. W ostatnim czasie Block zaczął coraz częściej spoglądać w stronę samochodów elektrycznych i był nawet jednym z pierwszych kierowców spoza fabryki, którzy zasiedli za kółkiem elektrycznego Forda Mustanga Mach-E, nie mówiąc o innych elektrycznie napędzanych konstrukcjach.

Nastaje jednak nowa era. Kontrakt z Fordem wygasł, co zresztą Ken Block zapowiadał już wcześniej, a my wiemy, w jakich samochodach zasiadać będzie ten sympatyczny i niezwykle utalentowany kaskader, kierowca wyścigowy i rajdowiec w jednym. Będą to samochody Audi, a współpraca wspierać ma rozwój i promocję projektów z dziedziny elektromobilności.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Ken Block w Audi

Ken Block zasłynął jako kierowca rajdowy i rallycrossowy w roku 2005, jednak już wcześniej znany był za sprawą swych misternie wyprodukowanych i zmontowanych filmów, na których w niezwykłych miejscach jeździ sportowymi samochodami, ocierając się niejednokrotnie o fizyczne granice ich możliwości.

Jak czytamy w oficjalnym komunikacie, obecna współpraca z Audi ma być dla Kena Blocka w pewnym sensie powrotem do przeszłości. W jaki sposób? Okazuje się, że to Audi (bo przecież nie wypada teraz powiedzieć, że na przykład był to Ford) rozpaliło pasję Blocka do sportów motorowych. Co prawda w czasach, gdy Audi Quattro rewolucjonizowało rajdowe mistrzostwa świata, a Audi Sport Quattro S1 w rekordowym czasie zdobywało szczyt Pikes Peak w USA, Ken Block był nastolatkiem, ale to właśnie te wydarzenia i te samochody sprawiły, że Block zaczął marzyć o tym, by samemu zostać kierowcą rajdowym. Zostawmy jednak te marketingowe hasła i oczywistości na boku.

Ken Block w Audifot. materiały prasowe
Ken Block w Audi

Teraz bowiem, podczas pierwszej wizyty Blocka w siedzibie Audi, Amerykanin mógł sam poprowadzić kilka historycznych samochodów wyścigowych i rajdowych niemieckiej marki. Komunikat podaje w tym miejscu zamiast „niemieckiej marki” słowa „swojej ulubionej marki”, ale wiemy, wiemy, to tylko marketing. W każdym razie były wśród nich takie cudeńka, jak Audi Sport Quattro S1, Audi V8 Quattro DTM czy futurystyczne Audi e-tron Vision Gran Turismo.

Ken Block w Audifot. materiały prasowe
Ken Block w Audi

Ken Block nie mógł jednak przepuścić okazji, by na potrzeby ogłoszenia nowej współpracy przetestować najmocniejszy pojazd elektryczny, jaki obecnie znajduje się w gamie modelowej Audi, czyli modelu RS e-tron GT.

Ken Block w Audifot. materiały prasowe
Ken Block w Audi

– Audi RS e-tron GT naprawdę mnie zaskoczyło – mówi Block. – Jego design jest wykwintny, samochód stworzono z wielką dbałością o szczegóły i perfekcyjnie wykończono. Wrażenia z jazdy są niesamowite: jest niesamowicie szybki i bardzo dobrze się prowadzi. Środek ciężkości jest bardzo nisko, dzięki czemu można szybko zmieniać kierunek jazdy.

REKLAMA

Ken Block i elektromobilność

Jak wspomnieliśmy, Ken Block zaczął od pewnego czasu skręcać w kierunku samochodów elektrycznych, co dla prawdziwego petrolheada może być wręcz obrazą uczyć. Nic bardziej mylnego, bo oto Amerykanin dokonuje obecnie, jak mówi oficjalny komunikat, „pewnego przewartościowania” i testuje oraz ściga się różnymi samochodami elektrycznymi. W elektrycznym prototypie odnotował na przykład trzeci najlepszy czas na ostatnim etapie Rajdu Dakar 2020 i wygrał inauguracyjny wyścig serii rallycrossowej "Projekt E" w Höljes (Szwecja) w tym samym roku.

Ken Block w Audifot. materiały prasowe
Ken Block w Audi

– Mobilność elektryczna to przyszłość – mówi Block. – Widzę samochód elektryczny jako ogromny krok naprzód dla nas jako społeczeństwa, w celu stworzenia czegoś, co może nie tylko zmniejszyć emisję, ale miejmy też nadzieję, uczyni naszą planetę lepszym miejscem do życia. Ale to nie wszystko: chodzi również oczywiście o osiągi tych aut. Uwielbiam wszystko, co pozwala mi jechać szybciej. Samochody elektryczne to potrafią. A jeśli chodzi o dźwięk, to mam dzieci, które się tym nie przejmują. Uważają, że dźwięk samochodów elektrycznych jest tak samo fajny, jak dźwięk silników spalinowych.

Czekamy zatem na pierwsze filmy z serii Gymkhana, w których główną rolę grać będą elektryczne samochody Audi. Potencjał w nich na pewno jest, mocy im nie brakuje, a napędy to najwyższa technologiczna półka. A kto, jeśli nie Ken Block i jego ekipa, nie wyczarowałby z tego czegoś zjawiskowego.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA