Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
1.0

Kia Rio — pięć rzeczy, które musisz wiedzieć

Nowa Kia Rio zadebiutowała jesienią na salonie samochodowym w Paryżu, a teraz po raz pierwszy mogliśmy sprawdzić ją na drodze. Oto najważniejsze cechy nowego modelu.

Nowa Kia Rio Nowa Kia Rio

1. Polska bez turbo

Kia wzorem konkurentów z segmentu B wprowadziła do oferty Rio nowy silnik T-GDI — ma trzy cylindry, pojemność 1.0, turbosprężarkę i generuje 100 KM. Niestety nie będzie on dostępny w Polsce. Na naszym rynku znajdziemy silniki wolnossące 1.2 (84 KM) i 1.4 (100 KM) oraz turbodiesla 1.4 (70/90 KM). Powód? Niski popyt. Najpopularniejszy w Polsce jest silnik 1.2, który podczas jazd sprawiał bardzo dobre wrażenie — już od 2 000 obr/min pozwala płynnie przyspieszać i świetnie „czuje się” w średnim zakresie obrotów. Bardziej niż turbodoładowania brakuje w tej wersji sześciobiegowej skrzyni, która obniżyła by hałas generowany przez silnik na autostradzie.

2. Prowadzenie

Kia Rio ma standardowe zawieszenie z kolumnami McPhearsona z przodu i belką skrętną z tyłu, a także mocno wspomagany elektroniczny układ kierowniczy. Nie przeszkadza to jednak aby czerpać frajdę z jazdy — ten samochód naprawdę bardzo dobrze się prowadzi. Układ kierowniczy jest precyzyjny, a komfortowo zestrojone zawieszenie sprawia, że karoseria przesadnie nie nurkuje, ani nie wychyla się na boki. Ganimy za dość głośną pracę zawieszenia na nierównej drodze, ale doceniamy bardzo dobre i czułe hamulce.

3. Gabaryty

Kia Rio urosła nieznacznie i wygląda teraz o niebo lepiej niż poprzednik. Na pierwszy rzut oka samochody są podobne, bo mają dużo wspólnych cech m.in. detale zaprojektowane w podobnym stylu. Jednak gdy postawimy obok siebie oba auta, różnica będzie diametralna. Samochód ma teraz dłuższą maskę, szerszą osłonę chłodnicy w kształcie „tygrysiego nosa”, tylne światła w technice LED oraz niżej poprowadzoną linię okien. To ostatnie w połączeniu z pionową tylną szybą i zmienionym umiejscowieniem lusterek bocznych sprawia, że z wnętrza kierowca ma teraz lepszą widoczność.

4. Przestrzeń

W tej kategorii Kia Rio zaskakuje. Kierowca ma bardzo dużo miejsca, a bardzo szeroki zakres regulacji fotela i kierownicy sprawia, że może on dobrać idealną pozycję dla siebie. Nie czuje się on przy tym jakby siedział na taborecie, a nie jest to zasadą w tej klasie samochodów. Na uwagę zasługują także wygodne i dobrze wyprofilowane fotele. Mniej kolorowo jest z tyłu, gdzie co prawda miejsca nad głową jest aż nadto, ale gdy usiedliśmy za kierowcą nasze kolana cały czas dotykały oparcia przedniego fotela. Nie mamy zarzutów do bagażnika, który został powiększony o 13% i ma podwójna podłogę.

5. Elektronika

Kia chwali się, że nowa Rio to pierwszy samochód w segmencie B, w którym znajdziemy system automatycznego awaryjnego hamowania z funkcją wykrywania pieszych. W aucie debiutuje także rozbudowany system multimedialny, który łączy się z siecią — dzięki Kia Connected Services kierowca otrzyma na bieżąco np. pogodę, informację o korkach i miejscach POI. Obsługuje się go 5- lub 7-calowym ekranem dotykowym, który nie jest skomplikowany w obsłudze i szybko reaguje na dotyk, a dzięki funkcjom Android Auto i Apple CarPlay możemy za jego pomocą obsługiwać aplikacje ze smartfona.

Cennik startuje od 47 990 złotych.

 Więcej przeczytacie w kolejnym wydaniu magazynu "auto motor i sport".

zobacz galerię

Zobacz także:
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 52 990 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij