REKLAMA

Kia Stonic - nadchodzi mocny rywal dla C-HR i Juke'a

Kia Stonic to zupełna nowość w gamie koreańskiego producenta. Model będzie subkompaktowym SUV-em, konstrukcją bliźniaczą do zapowiadanego równolegle Hyundaia Kona.

Kia Stonic
Kia Stonic
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 39 990 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Koreańczycy w ofensywie. Po niedawnej zapowiedzi i ujawnieniu pierwszych teaserów dotyczących Hyundaia Kona, przyszedł czas na drugą markę koncernu. Wiemy na razie, że nowy model Kia będzie się nazywał Stonic - to od słów "speedy" i "tonic". Jak wyjaśnia producent, "jest to nawiązanie do pierwszej i ostatniej nuty na skali muzycznej".

Kia, wraz ze zdradzeniem nazwy modelu, pokazuje również dwa szkice, które dają pogląd na stylistykę Stonica. Zgodnie z trendami panującymi obecnie w tym segmencie, pojazd ma nietuzinkowy wygląd. Sporo jest przetłoczeń, błotniki są masywne, a linia dachu nadaje dynamiki, choć oczywiście w wersji produkcyjnej wszystkiego będzie nieco "mniej".

REKLAMA

Co do wnętrza, tu poprzestać możemy na szkicu oraz tym, co zdradza sam producent w komunikacie prasowym. A wiemy z niego tyle, że Kia Stonic ma kabinę uszytą pod kątem wymagań europejskiego klienta i przystającą swoim designem do wyglądu nadwozia. Mowa o prostych liniach, gładkich powierzchniach i geometrycznych akcentach. Na centralnej pozycji deski rozdzielczej króluje, zapewne opcjonalny, pokaźnych rozmiarów ekran systemu informacyjno-rozrywkowego.

Kia Stonic
Kia Stonic

Kia obiecuje ponadto "mądrą maksymalizację przestrzeni dla wszystkich pasażerów", co zwiastuje przestronną i pojemną kabinę. O tym przekonamy się na żywo, podczas pierwszej prezentacji modelu.

Gama silników zapewne obejmie m.in. 1,4-litrowy silnik benzynowy i 1,6-litrowego diesla, a być może także jednostkę 1,0 turbo. Nie jest też pewne, czy zobaczymy w cenniku wersję z napędem na obie osie.

Kia Stonic na rynku ma pojawić się w drugiej połowie roku. Na rynku, oprócz technicznego bliźniaka marki Hyundai, walczyć będzie o klientów z takimi tuzami, jak Toyota C-HR czy Nissan Juke.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA