[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ

Koenigsegg Jesko Cherry Red Edition

Koenigsegg Jesko to nowy hipersamochód szwedzkiej marki, pokazany po raz pierwszy w Genewie. Teraz debiutuje specjalna edycja modelu.

Koenigsegg Jesko Cherry Red Edition Koenigsegg Jesko Cherry Red Edition

Koenigsegg Jesko to następca Koenigsegga Agery RS. Jego nazwa to hołd dla ojca założyciela marki Koenigsegg – Jesko von Koenigsegga. Limitowana do 125 egzemplarzy seria hipersamochodów o mocy 1600 koni mechanicznych została wyprzedana na pniu, mimo ceny oscylującej wokół 11 mln złotych.

Koenigsegg Jesko Cherry Red Edition – wisienka na torcie

Edycja specjalna Koenigsegga Jesko ma nazwę Cherry Red, czyli czerwona wiśnia. Patrząc na ten rasowy pojazd od razu robi się słodko i cukierkowo, choć pod karoserią drzemie prawdziwa bestia. Ale o tym za moment. Skupmy się na wyglądzie.

Jesko Cherry Red Edition ma lśniące czerwone malowanie, z którym kontrastują elementy z włókna węglowego. Prawdziwa uczta dla oczu fanów i kolekcjonerów takich hipersamochodów i ich wersji specjalnych, pozwalających dodatkowo wyróżnić się na drodze.

Koła wykonane są z włókna węglowego i ważą 6,7 kg w przypadku przednich i 8,4 kg w przypadku tylnych kół. Cały hipersamochód na wadze wychyla wskazówkę do wartości 1320 kg.

W kabinie, której zdjęć dla wersji Cherry Red Edition nie pokazano, znajdziemy wyposażenie takie jak klimatyzacja czy nowoczesny system informacyjno-rozrywkowy. Do tego regulowane fotele i kierownica, tapicerka łącząca skórę i Alcantarę, a także drzwi otwierane za naciśnięciem guzika.

Zobacz także: najlepsze silniki roku 2019

REKLAMA

REKLAMA

Koenigsegg Jesko Cherry Red Edition Koenigsegg Jesko Cherry Red Edition

Koenigsegg Jesko Cherry Red Edition - napęd

Teraz najciekawsze, czyli napęd. Służy do tego silnik, którego moc sięgać ma nawet 1600 koni mechanicznych, przy użyciu bioetanolu E85 jako paliwa. Z kolei zwykła benzyna zalana do baku wyciśnie z silnika wciąż niemałe 1280 KM. Moment obrotowy sięga maksymalnie 1500 Nm w zakresie 2700-6170 obr./min.

Jednostka napędowa to zaledwie 5-litrowe, podwójnie doładowane V8, ze wsparciem elektrycznie napędzanego kompresora, niwelującego efekt turbodziury. Napędza go powietrze z 20-litrowego zbiornika. Silnik wkręca się maksymalnie do 8500 obr./min, generując niezapomniany, rasowy dźwięk.

Siły napędowe przekazywane są na koła za pośrednictwem opracowanej przez Koenigsegga ultraszybkiej skrzyni biegów, nazwanej Light Speed Transmission. Przekładnia ma dziewięć przełożeń i jest „wielosprzęgłowa”. Nie posiada tradycyjnych synchronizatorów, co pozwala na błyskawiczne przerzucenie przełożeń, np. z siódmego na czwarte, bez oczekiwania na synchronizację.

Zobacz także: Ferrari SF90 Stradale - hybrydowe hiperauto

REKLAMA

Koenigsegg Jesko Cherry Red Edition Koenigsegg Jesko Cherry Red Edition

Zawieszenie Koenigsegga Jesko zapobiega nurkowaniu tyłu podczas gwałtownego startu, utrzymując poziom w każdej sytuacji. Po raz pierwszy użyto także systemu skrętnych kół tylnych.

Na koniec parę słów o pakiecie aerodynamicznym, który jest mocno rozbudowany. Jesko może wygenerować docisk rzędu 800 kg przy prędkości 250 km/h, 1000 kg przy 275 km/h do nawet 1400 kg przy prędkości maksymalnej. Wspomniane 482 km/h Jesko osiągnie w wersji z mniejszym dociskiem.

A cena? Podobno 2,25 mln euro bez podatków, czyli lekko licząc przeszło 12 mln złotych z VAT-em. Nie martwcie się. I tak wszystkie są już dawno wykupione.

Zobacz także: znajdź wymarzony samochód w najlepszej cenie!

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij