[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.0

Koenigsegg Jesko wyprzedany. Nowe zdjęcia

Koenigsegg Jesko to nowy hipersamochód szwedzkiej marki. Auto zostało wyprzedane, mimo ceny sięgającej niemal 11 mln złotych za sztukę.

Koenigsegg Jesko Koenigsegg Jesko

Koenigsegg Jesko jest następcą Koenigsegga Agery RS. Jego nazwa jest hołdem dla ojca założyciela marki Koenigsegg – Jesko von Koenigsegga. Piękny sposób na uczczenie pamięci o ojcu – nazwać jego imieniem ściśle limitowaną serię hipersamochodów o mocy 1600 KM.

Koenigsegg Jesko - 125 egzemplarzy

Przejdźmy jednak do samego auta. Koenigsegg Jesko jest hipersamochodem, a już samo to sprawia, że jest to samochód niezwykły. Ale tak naprawdę to dopiero początek. Bo wystarczy spojrzeć na jego nadwozie, dosłownie obłożone spoilerami.

Koenigsegg Jesko ma być pierwszym hipersamochodem, który przekroczy magiczna granicę 300 mil na godzinę, czyli około 482 km/h. Tego jeszcze nie sprawdzano, ale wszelkie symulacje, przeprowadzone przez producenta, wskazują że tak właśnie będzie. Do tej prędkości rozpędzić się ma egzemplarz z nieco mniejszą liczbą spoilerów – bo taka też powstanie.

Producent zapowiedział, że Koenigsegg Jesko zostanie wyprodukowany w łącznej liczbie 125 egzemplarzy, a produkcja wyniesie do 50 egzemplarzy rocznie. Cena startuje od poziomu około 3 mln dolarów, bez podatku.

Jeśli macie na koncie typu zaskórniak odłożone kilkanaście milionów złotych i chcecie zakupić jeden egzemplarz, to jesteście spóźnieni. Okazuje się, że jeszcze przed premierą, która miała miejsce w Genewie, marka sprzedała 83 egzemplarze. Przed zamknięciem tegorocznego szwajcarskiego salonu samochodowego pozostała pula rozeszła się jak ciepłe bułeczki.

Zobacz także: 5000-konny Devel Sixteen wyprzedany

REKLAMA

REKLAMA

Koenigsegg Jesko Koenigsegg Jesko

Koenigsegg Jesko - napęd

Do napędu Koenigsegga Jesko służy potężna maszyneria. Łączna moc sięgać ma nawet 1600 koni mechanicznych, przy użyciu bioetanolu E85 jako paliwa. Z kolei zwykła benzyna zalana do baku wyciśnie z silnika wciąż niemałe 1280 KM. Moment obrotowy sięga maksymalnie 1500 Nm w zakresie 2 700 – 6 170 obr./min.

Jednostka napędowa to „zaledwie” 5-litrowe V8. Jest jednak podwójnie doładowane, ze wsparciem elektrycznie napędzanego kompresora, niwelującego efekt turbodziury. Napędza go powietrze z 20-litrowego zbiornika. Silnik wkręca się maksymalnie na 8 500 obr./min, generując niezapomniany, rasowy dźwięk.

Siły napędowe przekazywane są na koła za pośrednictwem opracowanej przez Koenigsegga ultraszybkiej skrzyni biegów, nazwanej Light Speed Transmission. Przekładnia ma dziewięć przełożeń i jest „wielosprzęgłowa”. Nie posiada tradycyjnych synchronizatorów, co pozwala na błyskawiczne przerzucenie przełożeń, np. z siódmego na czwarte, bez oczekiwania na synchronizację.

Zawieszenie Koenigsegga Jesko zapobiega nurkowaniu tyłu podczas gwałtownego startu, utrzymując poziom w każdej sytuacji. Po raz pierwszy użyto także systemu skrętnych kół tylnych. A jeśli przy kołach jesteśmy, te są zbudowane z włókna węglowego i są najlżejsze w historii marki. 20-calowe obręcze ważą po 5,9 kg każda, a 21-calowe po 7,7 kg.

Na koniec parę słów o pakiecie aerodynamicznym, który jest mocno rozbudowany. Jesko może wygenerować docisk rzędu 800 kg przy prędkości 250 km/h, 1000 kg przy 275 km/h do nawet 1400 kg przy prędkości maksymalnej. Wspomniane 482 km/h Jesko osiągnie w wersji z mniejszym dociskiem.

Zobacz także: znajdź wymarzony samochód w najlepszej cenie!

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij