[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Koniec bezkarnego cofania liczników – rząd przyjął ustawę

Rząd przyjął dziś, 18 września, ustawę o karach za cofanie liczników w samochodach. Ma to pomóc ukrócić proceder, który dziś kwitnie w naszym kraju w najlepsze. Co wprowadzi nowa ustawa?

Licznik samochodu Licznik samochodu, fot. materiały prasowe

Przygotowane w ministerstwie sprawiedliwości zmiany w prawie mają pozwolić na ukrócenie oszukańczego procederu przekręcania liczników w używanych autach. Cofanie wskazań licznika wprowadza potencjalnego kupującego w błąd co do faktycznego stanu pojazdu i wpływa na cenę używanego samochodu.

Samochodowi oszuści, a także ich pomocnicy – zleceniodawcy i wykonawcy, są dziś praktycznie bezkarni. Tymczasem ich ofiarą padają niczego nieświadomi nabywcy, którzy na zakup wymarzonych czterech kółek wydają często ostatnie oszczędności.

Oprócz cofnięcia licznika często wymieniane na nowsze są elementy, które ulegają naturalnemu zużyciu i mogłyby zdradzić oszustów – nakładki na pedały, wieniec kierownicy, tapicerka fotela czy dźwignia zmiany biegów. To jednak nie jest traktowane jako oszustwo.

Jak czytamy w komunikacie, przesłanym przez resort sprawiedliwości, Minister Sprawiedliwości podkreśla, że konsekwencje bezradności państwa wobec takiego procederu ponoszą uczciwi obywatele, przepłacający za pojazd, który nie nadaje się do jazdy albo samochód „po przejściach”.

REKLAMA

REKLAMA

Zmiany w prawie ukrócą oszustwa

W myśl przyjętego przez rząd projektu nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym i ustawy Kodeks karny, za każde celowe cofnięcie licznika grozić będzie kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat.

Co ważne, kara grozić będzie zarówno zlecającemu oszustwo, jak i jego wykonawcy, czyli np. mechanikowi w warsztacie. Dziś można to robić, nie narażając się na karę, a co więcej - niektóre warsztaty wręcz oferują taką usługę, nazywając ją np. „korektą wskazań licznika” czy „naprawą licznika”.

Co więcej, pojawi się również kara grzywny w wysokości do 3000 złotych. Będzie ona grozić również wtedy, kiedy właściciel samochodu nie zgłosi w stacji kontroli pojazdów faktu wymiany całego licznika na nowy. Taka sytuacja może mieć miejsce np. w przypadku nieodwracalnej awarii licznika.

REKLAMA

Stan licznika pod kontrolą CEPiK

Przypomnijmy, że stacje kontroli pojazdów już teraz przekazują do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców stan licznika, który jest odczytywany podczas obowiązkowych przeglądów technicznych pojazdów.

Teraz, po zmianie przepisów, SKP będą przekazywać do centralnej ewidencji także wszelkie informacje o fakcie wymiany licznika i stanu jego przebiegu w chwili odczytu przez diagnostę.

Projekt przewiduje też to, o czym pisaliśmy już wcześniej, że przy każdej kontroli policja, straż graniczna, inspekcja transportu drogowego, żandarmeria wojskowa i służby celne będą miały obowiązek spisywania aktualnego stanu licznika kontrolowanego samochodu.

Dane pochodzące z takich kontroli również trafią do centralnej ewidencji pojazdów, a ich celem jest weryfikacja kolejnych odczytów. Ma to wyeliminować fakt cofnięcia wskazań licznika w okresie między przeglądami.

REKLAMA

REKLAMA

Przepisy w Europie

Jak zaznacza w komunikacie prasowym resort sprawiedliwości, podobne rozwiązania funkcjonują od dawna w państwach Europy Zachodniej. W Niemczech na przykład za fałszowanie wskazań licznika przebiegu kilometrów można trafić na 5 lat do więzienia.

W Austrii rok więzienia grozi za fałszowanie danych technicznych pojazdów. Francuskie prawo przewiduje 2 lata więzienia za zmianę wskazań licznika przebiegu, a w Czechach każda ingerencja w stan licznika grozi rokiem więzienia i przepadkiem samochodu.

Wydaje się że ta zmiana wyjdzie wszystkim na dobre. Jak zawsze jednak w takim przypadku, najważniejsza jest nie wysokość kary, ale widmo jej nieuchronności. Jeżeli uda się skutecznie egzekwować nowe przepisy, nieuczciwi handlarze dwa razy zastanowią się, zanim „skorygują” wskazania licznika przebiegu.

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij