Kupiłeś lub sprzedałeś samochód? Pamiętaj o formalnościach

Kupienie samochodu lub jego sprzedanie nie ogranicza się do podpisania umowy kupna-sprzedaży – to wie każdy. Trzeba też załatwić mnóstwo formalności, których zaniedbanie nawet przez zwykłe roztargnienie, może być przykre finansowo.

Kupno sprzedaż samochodu fot. Shutterstock
Kupno sprzedaż samochodu

Formalności, których należy dopełnić, jest całkiem sporo. Auto trzeba przerejestrować, ubezpieczyć i złożyć odpowiednią deklarację w urzędzie skarbowym. Na wszystko jest określony przepisami czas, którego przekroczenie oznacza nie tylko kary finansowe, ale też kłopoty. Lepiej uniknąć jednego i drugiego.

Pierwszy krok – podatek i złożenie deklaracji PCC-3

Podatek od czynności cywilnoprawnych, który wynosi 2 procent od wartości samochodu, zwyczajowo płaci nabywca, chociaż obowiązek odprowadzenia go dotyczy również sprzedającego. Nie muszą go płacić tylko osoby, które kupiły samochód o wartości nieprzekraczającej 1 tys. zł, oraz te, które kupiły auto na fakturę. Deklarację można złożyć osobiście w urzędzie skarbowym, wysłać ją pocztą lub złożyć online na stronie podatki.gov. Trzeba to zrobić w ciągu 14 dni od zakupu samochodu.

Krok drugi – zgłoszenie sprzedaży i rejestracja pojazdu

Przerejestrowanie samochodu powinno się odbyć w ciągu 30 dni od podpisania umowy. Trzeba o tym pamiętać, bo kara za przekroczenie terminu jest wysoka, może wynieść nawet do 1 tysiąca złotych. Jeśli w natłoku zajęć albo z powodu kolejek w wydziale komunikacji nie zdążymy tego załatwić osobiście, zakup samochodu można zgłosić online w starostwie. Takie zgłoszenie chroni przed karą finansową, bo jest traktowane jako dopełnienie obowiązku, ale online nie zarejestrujemy auta. Przepisy przewidują na to 14 dni od daty zakupu, przekroczenie terminu może skończyć się mandatem skarbowym nałożonym przez naczelnika urzędu skarbowego.

Krok trzeci – ubezpieczenie

Tutaj również obowiązki spoczywają na kupującym i sprzedającym. Auto kupuje się z polisą OC, poprzedni właściciel musi zgłosić sprzedaż auta w swoim towarzystwie ubezpieczeniowym, na co ma 14 dni od podpisania umowy, musi też podać dane nowego właściciela (dane personalne, adres i PESEL), a jeśli auto kupiono na firmę, jej nazwę, adres i REGON. Brak zgłoszenia o sprzedaży nie wiąże się z karą finansową, robi się to przede wszystkim we własnym interesie – jeśli ta informacja nie zostanie zarejestrowana w systemie, na konto poprzedniego właściciela polisy pójdą np. wszystkie wypadki czy kolizje spowodowane przez nabywcę auta, co przyniesie wzrost składki OC dla sprzedawcy auta. Koniecznie sprzedaż auta powinny zgłosić natomiast osoby, które opłacały swoją polisę w ratach. Ponieważ według przepisów sprzedający ponosi tzw. solidarną odpowiedzialność za zapłatę składki do czasu skutecznego poinformowania ubezpieczyciela o sprzedaży auta i przesłania mu danych nowego właściciela, ubezpieczyciel ma prawo domagać się zapłaty składki również od sprzedającego.

Jeśli więc doszło do takiej sytuacji, np. w wyniku roztargnienia, że poprzedni właściciel nie zgłosił faktu sprzedaży samochodu ubezpieczycielowi, a dostał wezwanie do zapłaty kolejnej raty, powinien natychmiast zakończyć sprawę, informując o tym, że auto zostało sprzedane i ma nowego właściciela. Inaczej będzie musiał składkę zapłacić i dopiero potem domagać się jej zwrotu od nabywcy, co różnie może się skończyć. Nabywca auta musi z kolei pamiętać, że polisa OC poprzedniego właściciela nie przedłuża się automatycznie na kolejny rok, lecz jest ważna tylko przez okres, na jaki została opłacona. Jeśli nowy właściciel auta po wygaśnięciu ważności starej polisy nie wykupi od razu nowej, ryzykuje wysoką karę za jej brak, bo UFG na podstawie komputerowej analizy danych jest w stanie wykryć brak OC, a karę płaci się nawet za kilka dni jazdy bez OC i jest ona naprawdę wysoka − jeśli kierowca spóźni się tylko 3 dni z wykupieniem obowiązkowego ubezpieczenia, zapłaci karę 1400 zł, a po 1 lipca 1440 zł. No i kupując auto, warto też sprawdzić, czy polisa OC jest na pewno ważna, bo np. na dokumencie może być data świadcząca, że OC jeszcze obowiązuje, a poprzedni właściciel mógł je wypowiedzieć, nie informując o tym kupującego. W tym wypadku UFG też będzie bezwzględne i ściągnie karę nawet przez urząd skarbowy.

REKLAMA