Kurs reedukacyjny 2023 skasuje wszystkie punkty karne za 2000 złotych

Nowe przepisy zlikwidowały kursy reedukacyjne, pozwalające co pół roku kasować 6 punktów karnych. W zamian pojawić się ma nowy kurs, trwający 4 dni i kosztujący 2000 złotych.

Kontrola drogowa materiały prasowe
Kontrola drogowa

Zmiany w przepisach obowiązujące od 17 września zlikwidowały kursy, pozwalające raz na pół roku skasować 6 punktów karnych z konta kierowcy. Wystarczyło zapłacić 500 złotych i odbyć 6-godzinne szkolenie reedukacyjne, by z konta punktowego pozbyć się kilku „oczek”. Kurs reedukacyjny ma jednak powrócić, ale w innej formie. Potrwa nawet cztery dni i kosztować będzie do 2000 złotych, a do tego odbywać go można będzie dopiero po zebraniu kompletu 24 punktów karnych. Zamiast utraty prawa jazdy, kierowca ma mieć zatem możliwość opłacenia owego kursu, by wyzerować swoje konto. Co ważne, taka możliwość będzie jednorazowa, bo kolejne przekroczenie limitu 24 punktów w ciągu 5 lat ma skutkować trwałym odebraniem uprawnień.

Nowy kurs reedukacyjny – jak skasować punkty po 17 września?

Do ostatniej zmiany przepisów zaostrzających kary dla kierowców, która weszła w życie 17 września, każdy kierujący mógł raz na 6 miesięcy zapisać się na kurs reedukacyjny. Kosztował on 300-400 złotych, a od 1 sierpnia 500 złotych, trwał raptem kilka godzin i pozwalał w taki dość łatwy sposób usunąć ze swojego konta 6 punktów karnych. Teraz wszystko się zmieniło i taka możliwość zniknęła bezpowrotnie.

Od 17 września zniknęły kursy reedukacyjne w znanej dotąd formie, a co więcej, punkty karne kasowane są nie po roku, a po dwóch latach, i to liczonych od momentu opłacenia mandatu. A i to nie koniec, bo zmienił się taryfikator punktów karnych, wprowadzając nawet 15 punktów karnych za niektóre wykroczenia (do tej pory maksymalnie 10). Wszystko to sprawia, że kierowcy zaczną już niebawem masowo tracić uprawnienia, co nastąpi po zdobyciu 24 punktów (lub 20 w przypadku świeżo upieczonych kierowców) w 24 miesiące.

Nowy kurs reedukacyjny 2023 - plany ministerstwa

Okazuje się jednak, że zamiast kursu redukującego punkty karne pojawić się ma kurs reedukacyjny, nad którym ministerstwo infrastruktury pracowało już od dawna. Ma on sprawić, że z konta kierowcy znikną wszystkie punkty karne, ale zła informacja jest taka, że nastąpi to już po zebraniu kompletu 24 punktów. Co więcej, taki kurs można będzie zrealizować tylko raz, bo kolejne przekroczenie limitu punktów karnych skutkować ma utratą uprawnień i skierowaniem na powtórny egzamin. Z informacji, które podaje teraz portal brd24.pl wynika dodatkowo, że ten okres próbny trwać ma 5 lat – przez ten czas kierowca musi uważać, by nie zarobić kolejnych 24 punktów.

Co wiemy poza tym? Kurs reedukacyjny miałby trwać nie 6 jak obecnie, a 28 godzin, w podziale na cztery dni wykładów i zajęć przedstawiających m.in. skutki wypadków drogowych czy uświadamiających wpływ środków odurzających na jazdę samochodem. Cena takiego kursu miałaby wynieść do 2000 złotych, ale po odbyciu owego szkolenia kierowca znów miałby czyste konto, bez utraty uprawnień. Jak podaje portal brd24.pl, wprowadzenia kursów reedukacyjnych bardzo chcą Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego, które obecnie, po likwidacji kursów kasujących punkty karne, straciły istotną część swoich dochodów. Takie szkolenia miałyby wejść w życie w styczniu 2023 roku. Jak będzie – przekonamy się już niebawem.

 

REKLAMA