REKLAMA

LSEV - tani elektryczny samochód z drukarki 3D

Chińczycy mają pomysł na biznes. Opracowali mały, miejski samochód elektryczny, który powstaje w drukarce 3D, a produkt końcowy kosztuje 10 tys. dolarów. Jak na obecne realia cenowe, wydaje się to wręcz okazją.

LSEV - elektryczny pojazd z drukarki 3D
LSEV - elektryczny pojazd z drukarki 3D

Chińskie firmy Polymaker i XEV (X Electrical Vehicle Limited) zaprezentowały niedawno pojazd o nazwie LSEV, który jest napędzany silnikiem elektrycznym. Co istotne jednak, koszty produkcji obniżono, stosując do produkcji większości elementów drukarkę 3D.

W ten sposób powstał pojazd elektryczny, wielkością i kształtem przypominający Smarta Fortwo, który w ostatecznej formie kosztować ma raptem 10 tys. dolarów, czyli około 34 tys. złotych. Przyznacie, że cena jest bardzo niska nawet jak na zwykłe auto, nie mówiąc o takim z napędem elektrycznym.

LSEV jest tak naprawdę nieco nawet mniejszy od obecnego Smarta Fortwo, bo mierzy 2,5 metra długości, 1,3 metra szerokości i 1,5 metra wysokości. Z takimi wymiarami auto będzie mistrzem parkowania.

REKLAMA

REKLAMA

LSEV - elektryczny pojazd z drukarki 3D
LSEV - elektryczny pojazd z drukarki 3D

Masa własna elektrycznego LSEV wynosić ma raptem 450 kilogramów. Auto rozpędzić się może do raczej skromnej prędkości 69 km/h, a zasięg na pełnym naładowaniu wynieść ma do 150 kilometrów. Do miasta, na co dzień - zupełnie wystarczające.

Firma XEV zaprojektowała auto w ten sposób, że składa go z zaledwie 57 elementów, podczas gdy tradycyjnie budowany pojazd miałby ich ponad 2 tysiące. Nie mówiąc o dwukrotnie większej masie. Na drukarce 3D powstało większość elementów, poza podwoziem, fotelami i szybami.

REKLAMA

LSEV - elektryczny pojazd z drukarki 3D
LSEV - elektryczny pojazd z drukarki 3D

Chiński producent twierdzi nawet, że ich pojazd jest 4-5 razy "mocniejszy" niż podobnych rozmiarów tradycyjny samochód. Tego nie wiemy i raczej wygląda to na przechwalanie się, ale kto wie.

Co ciekawe, producent przewiduje sprzedaż w Europie i ponoć ma już 7 tys. zamówień, w większości ze Starego Kontynentu właśnie. Przy czasie produkcji sięgającym trzech dni, plan zmontowania 20 tys. pokazowych aut nie wygląda nierealnie. Czy LSEV ma szansę przyjąć się w Europie - czas pokaże. A wy, kupilibyście takie auto do jazdy na co dzień?

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA