REKLAMA

Lamborghini Urus z rekordem prędkości na lodzie

Lamborghini Urus to jeden z tych najszybszych w swojej klasie. 650-konny SUV udowodnił to po raz kolejny, tym razem bijąc rekord prędkości na zamarzniętym jeziorze Bajkał.

Lamborghini Urus z rekordem prędkości na Bajkale fot. materiały prasowe
Lamborghini Urus z rekordem prędkości na Bajkale

Jezioro Bajkał to najgłębszy tego typu zbiornik wodny na świecie i jedno z największych jezior świata. Ma aż 636 km długości i 79 km szerokości, a zimą jego powierzchnia zamarza, tworząc grubą taflę gładkiego lodu. Ten fakt wykorzystują organizatorzy „Dni szybkości na lodzie Bajkału”, przywożąc najszybsze auta i testując ich prędkość maksymalną.

REKLAMA

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Tym razem Rosjanie z LAV-racing wybrali Lamborghini Urusa. Za kierownicą zasiadł Anriej Leontiew, 18-krotny rekordzista imprezy, rozpędzając włoskiego SUV-a do imponującej prędkości 298 km/h, zaledwie 7 km/h poniżej deklarowanej przez producenta wartości maksymalnej. Co ciekawe, podczas wcześniejszych prób prędkość uzyskana na tafli zamarzniętego jeziora sięgnęła nawet 302 km/h.

Lamborghini Urus z rekordem prędkości na Bajkalefot. materiały prasowe
Lamborghini Urus z rekordem prędkości na Bajkale

Lamborghini Urus osiągnął jeszcze jeden rekordowy wynik, jakim jest przejazd 1-kilometrowego odcinka ze startu zatrzymanego. Średnia prędkość na pierwszym kilometrze wyniosła aż 114 km/h. Oficjalne wyniki, a raczej ich potwierdzenie, zostaną podane w kwietniu, po przeprowadzeniu analiz urządzeń pomiarowych i skonsultowaniu ich z FIA oraz jej rosyjskim odpowiednikiem – RAF.

Przypomnijmy, że w warunkach idealnej przyczepności, napędzany 4-litrowym silnikiem V8 twin turbo Lamborghini Urus od 0 do 100 km/h katapultuje się w czasie zaledwie 3,6 sekundy, osiągając 200 km/h po 12,8 s od startu.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA