Lamborghini angażuje się w rozwój paliw syntetycznych

Lamborghini ma nadzieję przedłużyć żywotność silników spalinowych dzięki wykorzystaniu paliw syntetycznych. To kolejna po Porsche marka, która angażuje się rozwój paliw syntetycznych

Lamborghini Aventador LP780-4 Ultimae fot. materiały prasowe
Lamborghini Aventador LP780-4 Ultimae

W czasie kiedy Grupa Volkswagena stawia na elektryfikację, Porsche już rozpoczyna produkcję paliwa syntetycznego z firmą Siemens Energy, a Lamborghini deklaruje, że również zainteresowane jest tym rozwiązaniem.

„Otwieramy drzwi dla silników spalinowych zasilanych paliwem syntetycznym” – powiedział w niedawnym wywiadzie dla tytułu „Drive” menedżer Lamborghini na Azję Francesco Scardaoni.
„Idealnym scenariuszem byłoby posiadanie w ofercie samochodów czysto elektrycznych – takich jak czwarty model, który wprowadzimy w 2028 r. – oraz samochodów supersportowych, być może z silnikami spalinowymi napędzanymi paliwem syntetycznym ” - podkreślił Scardaoni. Dodał również, że Lamborghini niedawno zaangażowało się produkcję paliw syntetycznych, ale ten projekt jest jeszcze w początkowym etapie.

Wiadomo, że Lamborghini ma w planach zachować wolnossące silniki V12. Możliwe to będzie dzięki hybrydyzacji. Priorytetem dla Lamborghini jest ocalenie unikalnego dźwięku silnika, który w samochodach sportowych ma szczególne znaczenie. Hybrydyzacja pozwoli zachować wyjątkowe brzmienie silników V12 bez jakichkolwiek zniekształceń, nawet tych wywołanych przez turbosprężarki. Neutralne pod względem emisji dwutlenku węgla paliwo syntetyczne pomogłoby zachować rasowe silniki i jednocześnie istotnie ograniczyć ich negatywny wpływ na środowisko. Największą zaletą paliwa syntetycznego jest możliwość zastosowania go w już wyprodukowanych i używanych samochodach, co na globalną skalę pozwoliłoby obniżyć emisję CO2. 
Nas cieszy fakt, że coraz większa grupa producentów samochodów z charakterem podejmuje działania, które pozwolą zachować emocje w samochodach.

REKLAMA