Lancia Delta Integrale z napędem elektrycznym

Lancia zapowiedziała powrót jako producent samochodów elektrycznych. Firma GCK Motorsport wyprzedziła jednak te zamiary, przygotowując elektryczną Lancię Deltę Integrale.

Lancia Delta Integrale od GCK Exclusive-e fot. materiały prasowe
Lancia Delta Integrale od GCK Exclusive-e

Lancia jest już mocno zapomnianą marką, która otarła się o zniknięcie z rynku, ale pod nowymi rządami koncernu Stellantis ma się odrodzić jako producent samochodów elektrycznych. Wiemy już, że w najbliższych latach pojawi się elektryczna Lancia Ypsilon, a później także nowa elektryczna Delta. Zostawiając jednak na boku te kwestie, przyjrzyjmy się niesamowitej konstrukcji, która jest dziełem renomowanej firmy GCK Exclusiv-e.

Dodajmy, że właścicielem GCK jest nie kto inny, jak Guerlain Chicherit, znany kierowca rajdowy, a wcześniej – podobnie jak Luc Alphand – zawodowy narciarz. Z kolei ambasadorem marki jest rajdowy mistrz świata z roku 1994, Didier Auriol. Francuz jedyne swoje mistrzostwo zdobył za kierownicą Toyoty Celiki Turbo 4WD, ale wcześniej przez kilka sezonów z wysoką skutecznością prowadził rajdową Lancię Deltę Integrale, zatem zna ten samochód doskonale.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na Facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Lancia Delta Integrale „na prąd”

Wspomniana firma GCK przygotowuje niemałą serię 47 egzemplarzy Lancii Delty Integrale z napędem czysto elektrycznym. Z zewnątrz samochód wygląda niemalże jak rajdowy oryginał, natomiast spalinową jednostkę zastąpił silnik elektryczny. Moc maksymalna sięga, uwaga, 200 KM, zaś moment obrotowy 350 Nm, natomiast zwykła jazda odbywa się przy jeszcze mniejszych parametrach – 122 KM i 200 Nm.

Lancia Delta Integrale od GCK Exclusive-efot. materiały prasowe
Lancia Delta Integrale od GCK Exclusive-e

Jak na dzisiejsze standardy aut rajdowych czy sportowych, to bardzo niewiele. Ale przecież nawet rajdówki z tamtych lat dysponowały niewiele większymi wartościami. Dodajmy, że z masą 1440 kg elektryczna Delta Integrale jest raptem o 100 kg cięższa, niż spalinowy oryginał. To dzięki stosunkowo niewielkiej „baterii”, która gromadzi 29 kWh energii i pozwala pokonać do 200 km na jednym ładowaniu.

REKLAMA

No dobrze, mówimy że moc niewielka, a masa jednak wyższa. Jak mają się przy tym osiągi? Nie jest wcale źle. Sprint do setki auto wykonuje w czasie 6,6 sekundy. Dodajmy do tego napęd na cztery koła, który wysyła 53 proc. momentu na tylną oś, a także pozostawioną na pokładzie pięciobiegową manualną skrzynię biegów ze zmienionym przełożeniem piątego biegu, a otrzymamy świetną zabawkę do szybkiej jazdy.

Lancia Delta Integrale od GCK Exclusive-efot. materiały prasowe
Lancia Delta Integrale od GCK Exclusive-e

Jak elektryczna Delta Integrale nadaje się do atakowania ciasnych zakrętów, pokazuje krótki film, na którym sam Didier Auriol zasiada za kółkiem, by pokonać testowy odcinek, korzystając z niżej położonego środka ciężkości, zwiększonej sztywności nadwozia czy większego rozstawu kół i usztywnionego zawieszenia.

Na koniec dodajmy, że GCK Exclusive-e ma w ofercie dodatkowo limitowaną, do zaledwie 11 egzemplarzy, wersję Delta Evo-e Rallye w barwach inspirowanych klasycznym malowaniem Martini. Tu mamy aluminiową konstrukcję podwozia, lekkie kubełki Sparco, dodatkowe elementy aerodynamiczne z karbonu czy ogólnie bardziej sportowe ustawienie zawieszenia.

Cen nie znamy, ale kiedy się dowiemy, z pewnością o tym wspomnimy, bo takie projekty warto pokazywać. A jak wam się podoba takie ożywienie legendy? Zanim zaczniecie narzekać, że to nie samo, co oryginał, rzućcie okiem, co z tym samochodem robi sam mistrz Didier Auriol.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA