REKLAMA

Lawrence Stroll zwiększa udziały w Aston Martinie

Kanadyjski miliarder Lawrence Stroll, korzystając z taniejących z powodu epidemii koronawirusa akcji, zwiększa swoje udziały w marce Aston Martin.

Aston Martin V12 Speedster Materiały prasowe
Aston Martin V12 Speedster

Lawrence Stroll jest kanadyjskim biznesmenem, mającym na swoim koncie nie tyle miliony, co miliardy euro. W świecie motorsportu znany jest od lat, od kiedy wspierał finansowo zespół Williamsa, wprowadzając do niego także swojego syna Lance'a Strolla.

Widząc brak postępów w brytyjskim zespole, Lawrence Stroll przeniósł swoje finansowe wsparcie do innego zespołu, wykupując w 2018 roku znajdujący się na skraju bankructwa zespół Force India za 90 mln funtów.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" i czytaj bez wychodzenia z domu!

Nowy team, nazwany Racing Point, zatrudnił oczywiście jako jednego z kierowców syna miliardera – Lance'a, który jeździ w zespole w kolejnym już sezonie. Teraz jednak nazwisko Stroll pojawia się w innym kontekście.

Koronawirus atakuje, inwestorzy korzystają

Pandemia koronawirusa COVID-19 obejmuje kolejne kraje, paraliżując nie tylko służbę zdrowia, ale także światową gospodarkę. Giełdy zniżkują, akcje firm giełdowych lecą w dół. Postanowił skorzystać na tym między innymi właśnie Lawrence Stroll.

Zobacz także: znajdź wymarzony samochód w najlepszej cenie!

REKLAMA

REKLAMA

Jak podaje brytyjski magazyn Autocar, Lawrence Stroll postanowił zwiększyć swoje udziały w brytyjskiej marce Aston Martin. Przypomnijmy, że jeszcze w styczniu tego roku Kanadyjczyk przejął 16,7 proc. akcji Aston Martina za kwotę 182 mln funtów, co daje 4 funty za akcję. Oprócz tego Stroll przekazał firmie również zastrzyk gotówki w postaci 318 mln funtów.

Planem Strolla, do którego należy wiele znanych marek modowych, jak Tommy Hilfiger, Pierre Cardin czy Pepe Jeans, jest przemianowanie zespołu Racing Point na Aston Martin już od sezonu 2021. Teraz biznesmen wyczuł dobrą okazję, by mniejszym kosztem zwiększyć swoje udziały w Aston Martinie.

Zobacz także: Aston Martin V12 Speedster - tylko 88 sztuk

Korzystając z tego, że akcje brytyjskiej marki lecą w dół, Stroll stanie się właścicielem 25 proc. Aston Martina, dokupując udziały w cenie 2,25 funta za akcję. Transakcja kosztować będzie ponad pół miliarda funtów, ale do tego dojdą jeszcze dodatkowe pieniądze, w tym 75,5 mln funtów na zapewnienie płynności biznesowej w obecnej sytuacji.

Zespół Racing Point F1 Team, czyli dawny Force India, a od 2021 roku Aston Martin, zajął w sezonie 2019 siódme miejsce na 10 możliwych. W tym roku zapowiadają walkę o czwartą pozycję, choć na razie nie wiadomo, kiedy sezon Formuły 1 w ogóle wystartuje. Z powodu pandemii koronawirusa COVID-19 mistrzostwa Formuły 1 są bowiem zawieszone.

Zobacz także: nowa, superszybka ładowarka do aut elektrycznych

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA