REKLAMA

Le Mansory - Ford GT po tuningu

Ford GT to jeden z tych supersamochodów, które w chwili wejścia do produkcji stają się ikonami. Natomiast firmy takie jak Mansory pokazują, że nie mają szacunku do świętości.

Le Mansory - Ford GT po tuningu Le Mansory - Ford GT po tuningu
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 49 273 PLN
Dostępne nadwozia: furgon-3, kombi van-5
SPRAWDŹ OFERTY

Le Mansory to dumna nazwa nowego dzieła tuningowej firmy Mansory, która znana jest ze swoich odważnych i krzykliwych przeróbek. Kryje się pod nią nie co innego jak Ford GT. Maszyna najpierw długo zapowiadana, a później tak mocno pożądana, że producent zdecydował o podwojeniu serii produkcyjnej z 500 do 1000 egzemplarzy.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

REKLAMA

Nie musimy dodawać, że nawet to nie zaspokoi rynkowych potrzeb, bo zainteresowanie Fordem GT jest tak duże. Tymczasem rocznie Ford jest w stanie zmontować tylko i aż 250 sztuk. Teraz dodatkowo trzy z nich powstaną w wersji, która z oryginałem wspólne ma elementy konstrukcyjne, natomiast nadwozie – a nawet silnik – zostały zmodyfikowane przez specjalistów z Mansory.

Le Mansory – stylistyka

Najważniejsza cecha Le Mansory to oczywiście nadwozie. Kompletnie przeprojektowane i obdarzone bardzo rozbudowanym pakietem stylistycznym. Agresywnie wyglądający bodykit, wykonany z włókna węglowego, dodaje 5 cm szerokości temu już przecież szerokiemu supersamochodowi.

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Patrząc na auto od przodu widzimy zmienione reflektory, wciśnięte w zachodzące mocno do przodu panele karoserii. Dodane zostały poza tym LED-owe światła w zderzaku – też zresztą przeprojektowanym, a na przedniej pokrywie znalazł się panel w kolorze włókna węglowego i ciekawie wyglądające – choć niekoniecznie „dobrze wyglądające” - serpentyny z fakturą śladów opon. Bez tego elementu efekt byłby bardziej do przełknięcia.

Co jeszcze widać w Le Mansory, a czego nie ma Ford GT? Między innymi dachowe wloty powietrza, przechodzące aż na tył samochodu oraz zmienione lusterka boczne. Z tyłu w oczy rzuca się potężne skrzydło spoilera, bardziej rozbudowany i masywny zderzak oraz trzy – a nie dwie jak w oryginale – końcówki wydechu.

Le Mansory robi wrażenie też po zajęciu miejsca w środku. Kabina została bowiem mocno przerobiona, utrzymana w jasnym kolorze, połączonym z czernią i błękitem.

Na koniec warto dodać, że Mansory nie poprzestało na tuningu optycznym. Zmiany objęły bowiem serce Forda GT, które zostało dodatkowo podkręcone. Seryjny silnik V6 o pojemności 3,5 litra ma o przeszło 60 KM więcej, generując łącznie 710 KM. Moment obrotowy wzrósł do 840 Nm. Nie mamy niestety informacji o poprawie osiągów, ale wiemy tyle, że Le Mansory „niemal bez wysiłku” dobija do granicy 354 km/h prędkości maksymalnej.

Jak wspomnieliśmy, powstaną zaledwie trzy egzemplarze Le Mansory. Wszystkie są zapewne już dawno zamówione. Tymczasem wy możecie obejrzeć to niewątpliwie okazałe dzieło tuningowej sztuki.

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA