[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

Leczenie błotem

W Olszynie pod Zgorzelcem dwaj uzdrowiciele - Jerzy Owsiak (ten od Orkiestry) i Albert Gryszczuk (ten od Dakaru) - otworzyli dla zmotoryzowanych ośrodek leczenia błotem skołatanych nerwów.

Torowa Liga Samochodów Terenowych Widowisko jest po prostu wyśmienite, a wyścigi w błocie i po wertepach są zdecydowanie atrakcyjniejsze niż walki w kisielu.

Całe przedsięwzięcie jest zakrojone na dużą skalę - jest to, po raz pierwszy w Polsce, całoroczna Torowa Liga Samochodów Terenowych. Zbudowany na światowym poziomie tor gwarantuje wertepy i błoto najwyższej klasy. Zabiegi dawkowane są w postaci 6-godzinnych kuracji - podobnie jak zeszłoroczne wyścigi H-6 Izery Trophy, a więc jazda w kółko po zamkniętym torze, dobrze widocznym dla widzów. Do obu szalonych "doktorów" można zgłaszać się dobrowolnie, bez skierowania i jakichkolwiek licencji. Potrzebny jest tylko zapał, trochę odwagi, szaleństwa i dowolny pojazd terenowy, nawet ciężarówka, i niekoniecznie zarejestrowany, a więc mile widziane są wszelkie samoróby. (Lub pomogą organizatorzy).

Na pierwszy, jeszcze chłodny, marcowy turnus przyjęto tylko 50 chętnych (pojemność trasy). Poważni ludzie, często "na stanowiskach" byli zachwyceni, chociaż utytłani w błocie po szyję. Liga błotnych topielców ruszyła. Kibice, media oraz sponsorzy dopisali tłumnie. W samochodach oraz pojazdach samochodopodobnych pierwszą rundę wygrał Paweł Oleszczak przed Michałem Małuszyńskim i Patrykiem Łoszewskim, a w ciężarówkach oczywiście znany Krzysztof "Monster" Ostaszewski. Takie kąpiele błotne świetnie uczą wyrafinowanej jazdy w terenie i leczą stres rewelacyjnie. A powtarzana kuracja odmładza o połowę.

Tekst: Julian Obrocki
Zdjęcia: Jacek Janusz

REKLAMA

zobacz galerię

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA