[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.0

Lee Iacocca nie żyje. Miał 94 lata

W wieku 94 lat zmarł Lee Iacocca. Ikona świata motoryzacji, charyzmatyczny wizjoner oraz pomysłodawca Forda Mustanga i Chryslera Voyagera.

Lee Iacocca (1924-2019) Lee Iacocca (1924-2019)
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 39 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

O śmierci Lee Iacocci poinformowała rodzina. Bezpośrednią przyczyną zgonu były powikłania w przebiegu choroby Parkinsona, na którą cierpiał Iacocca. Człowiek ten przejdzie do historii jako charyzmatyczny szef najpierw w Fordzie, a potem w Chryslerze, którego wyciągnął z krawędzi bankructwa.

Gdyby nie Lee Iacocca, prawdopodobnie nie powstałby kultowy Ford Mustang, a później także Chrysler Voyager. Ale po kolei. Zacznijmy od tego, że Lee Iacocca urodził się w październiku 1924 roku w Allentown, w rodzinie włoskich imigrantów. Lee był człowiekiem zaradnym i pracowitym. Do czasu wielkiego kryzysu prowadził bar i kino.

W Pensylwanii studiował technologię budowy maszyn, a później projektowanie zakładów przemysłowych i organizację produkcji oraz psychologię i psychopatologię.

W 1946 roku został zatrudniony w Fordzie, którego prezesem został już w 1970 roku. Po drodze wprowadził kilka nowych modeli, w tym bardzo udanego Forda Mustanga, ale nie obyło się też bez porażek.

Zobacz także: limitowany Ford Mustang Lee Iacocca Edition

REKLAMA

REKLAMA

Bodaj największą z nich było opracowanie Forda Pinto, który miał być popularnym kompaktem, a przez konstrukcyjną wadę skończył jako śmiercionośna maszyna, która przy uderzeniu w tył, gdzie znajdował się zbiornik paliwa, stawała w płomieniach, doprowadzając do wielu śmierci.

W 1978 roku został zwolniony z pracy, przez samego Henry'ego Forda II, który za Iacoccą delikatnie mówiąc nie przepadał. Lee nie musiał jednak długo szukać nowego zajęcia. Jeszcze w tym samym roku trafił do Chryslera, by już rok później stać u jego sterów.

Za jego kierownictwa Chrysler wyszedł z długów i skraju bankructwa. Iacocca uzyskał bowiem od Departamentu Stanu USA gwarancje kredytowe, które dzięki sprawnej reorganizacji firmy udało się spłacić na kilka lat przed terminem.

W Chryslerze wpadł na pomysł zbudowania niewielkiego, praktycznego minivana, jakim był Dodge Caravan i Plymouth Voyager, a niedługo później także Chrysler Voyager, który zastąpił model Pacifica.

Zobacz także: Mustang Shelby GT500 - najmocniejszy w historii

REKLAMA

Sukcesem było także wprowadzenie modeli na platformie K. Przednionapędowe samochody z poprzecznie umieszczonym silnikiem, niezależnym zawieszeniem z przodu i półzależnym z tyłu okazały się kolejnym strzałem w dziesiątkę i kolejnym dowodem na to, że Iacocca miał dobre wyczucie rynku i oczekiwań klientów.

Wśród tych modeli wymienić można słynnego w latach 1981-1989 Dodge'a Aries czy Plymoutha Reliant, ale też Chryslera LeBaron czy Dodge'a 400. Dość powiedzieć, że łączna sprzedaż tych aut przekroczyła dwa miliony egzemplarzy pod koniec 1989 roku.

Z funkcji prezesa Chryslera Lee Iacocca ustąpił w 1992 roku. Wcześniej jednak zdążył jeszcze wziąć aktywny udział w odkupieniu od koncernu AMC marki Jeep oraz przejęciu w 1987 roku udziałów w firmie Lamborghini, które w 1994 roku zostały sprzedane dalej, malezyjskiej firmie Megatech.

W komunikacie prasowym, wydanym przez koncern Fiat Chrysler Automobiles, czytamy że Lee Iacocca był jednym z największych liderów w historii koncernu, ale i całego motoryzacyjnego biznesu. Był także niezłomnym politykiem i filantropem.

Zobacz także: znajdź wymarzony samochód w najlepszej cenie!

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij