Lotus City – mieszczuch za dwa lata

Lotus, City
Lotus City

Obok pięciu sportowych projektów Lotusa, które mieliśmy okazję zaprezentować podczas tegorocznego Paris Motor Show, brytyjski producent przygotował jeszcze jeden - mniej sportowy, ale równie szpanerski - mały model City. Ma to być coś na wzór Cygneta u Astona Martina, jednak tym razem zbudowane przy współpracy z malezyjską, a nie japońską firmą.

O Protonie i jego projekcie EMAS wspominaliśmy już w marcu tego roku. Wówczas mówiło się o szykowanych na genewskie targi projektach trzech hybrydowych pojazdów przyszłości, które powstają w ramach współpracy Protona z Lotusem. Wygląda na to, że brytyjska marka, należąca właśnie do malezyjskiego Protona, pokaże swoją wersję takiego pojazdu.

Autko będzie napędzane silnikiem benzynowym o pojemności 1,2-litra wspieranym przez jednostkę elektryczną. Połączenie to pozwoli na rozpędzenie auta do setki w 9 sekund, a jego prędkość maksymalna wyniesie 170 km/h. Na samej energii elektrycznej będzie w stanie przejechać do 50 km, a razem z benzyną - do 500 km. W tym ostatnim trybie emitować będzie 60 gramów CO2 na kilometr.

Czy Wy także już nie możecie się doczekać kiedy zobaczycie tego nowego Lotusa na żywo?

REKLAMA

zobacz galerię

REKLAMA