Lotus Eletre – znamy dane techniczne i ceny

Lotus Eletre jest zaprzeczeniem tego, do czego przyzwyczaił nas Lotus. Auto jest duże i ciężkie, a przede wszystkim jest SUV-em i do tego elektrycznym. Wiemy już, ile kosztuje i co go napędza.

Lotus Eletre fot. materiały prasowe
Lotus Eletre

Lotus Eletre to premiera zapowiadana od dawna, a w wersji produkcyjnej zaprezentowana światu w marcu 2022 roku. Efekt końcowy zaskakuje pod każdym względem, bo Lotus przyzwyczaił nas do tego, że produkuje samochody sportowe, przy tym lekkie i niewielkich rozmiarów. Tymczasem Eletre to potężny, ważący aż 2,2 tony, w pełni elektryczny model. Producent obiecuje, że mimo wysokiej masy i dużych rozmiarów Eletre będzie jeździć szybko i będzie zwinne, a pomóc ma w tym mocny napęd oraz aktywne pneumatyczne zawieszenie i skrętna tylna oś. Co już wiemy o nowym Lotusie Eletre?

Lotus Eletrefot. materiały prasowe
Lotus Eletre

Lotus Eletre – model nowej ery

Lotus staje się elektryczny i jest to nieuchronna w dzisiejszych czasach przemiana. Zapowiadana już zresztą od dłuższego czasu. Jak będą wyglądać nowe Lotusy? Właśnie tak, jak Eletre, a nie jak limitowany supersamochód Evija czy ostatni spalinowy Lotus – Emira. Brytyjska marka należąca w większości do chińskiego giganta Geely ma się w niedalekiej przyszłości przeobrazić z niszowego producenta w realną konkurencję dla choćby Porsche. Elektryczny SUV jest tu zatem nieodzownym elementem układanki, mającym wpasować się w rynkowe trendy i oczekiwania. Będą kolejne, ale o tym nie teraz.

Lotus Eletre – napęd i ceny

W momencie premiery Lotus ujawnił tylko część danych technicznych i wtedy wiedzieliśmy, że moc maksymalna sięgać ma 600 KM, a sprint do 100 km/h trwać ma mniej niż 3 sekundy. Teraz wiemy już więcej. Na przykład to, że dostępne będą trzy wersje napędu. Lotus Eletre R otrzyma napęd o mocy 905 KM i momencie obrotowym 985 Nm, co pozwoli przyspieszyć do setki w 2,95 sekundy i rozpędzić się maksymalnie do 265 km/h. Zasięg topowej odmiany to 490 km, a zapewni go duży, gromadzący aż 112 kWh energii akumulator. Dodajmy, że ten model kosztować ma od 150 990 euro, a to w porównaniu do spalinowego Lamborghini Urusa Performante brzmi jak okazja, bo włoski super-SUV kosztuje we Włoszech od 218,5 tys. euro, oferując 666 KM i sprint do setki w 3,3 sekundy.

Lotus Eletrefot. materiały prasowe
Lotus Eletre

Idźmy jednak dalej. Kolejną wersją jest Lotus Eletre S, kosztujący od 120 990 euro. Ma 603 KM mocy i 710 Nm momentu obrotowego, co pozwala rozpędzić go do setki w 4,5 sekundy i osiągnąć maksymalnie 258 km/h. Z kolei bazowy Eletre korzysta z napędu o takich samych parametrach i pokonać ma tyle samo kilometrów na jednym ładowaniu (dokładnie 600), natomiast kosztuje mniej, bo 95 990 euro.

Podstawowy model Eletre ma mieć w wyposażeniu aktywne pneumatyczne zawieszenie, wektorowanie momentu obrotowego, pięć trybów jazdy, matrycowe reflektory LED czy 22-calowe, 10-szprychowe felgi, a do tego technologię jazdy autonomicznej z wykorzystaniem Lidaru oraz 15-głośnikowy system audio. Nieco droższa, choć mająca tyle samo mocy wersja Eletre S dodaje do tego m.in. aktywny tylny spoiler, przyciemniane szyby czy jeszcze mocniejszy system audio, a w topowym wariancie Eletre R dostaniemy jeszcze pakiet poprawiający prowadzenie na torze, wykończenie z wykorzystaniem włókna węglowego czy sportowe, pół-wyczynowe opony.

Lotus Eletrefot. materiały prasowe
Lotus Eletre

Lotus Eletre – stylistyka nadwozia i wnętrza

Patrząc na futurystycznie stylizowane nadwozie Lotusa Eletre, nie możemy się oprzeć wrażeniu, że patrzymy na koncepcyjny model, a co więcej, wiele sugeruje, że to koncept autorstwa Lamborghini – patrz ostre linie i potężny zderzak, z nutką stylu Ferrari – w postaci choćby kształtu przednich świateł. Duże wrażenie robią stylistyczne smaczki, mające wpływ na aerodynamikę, ale najmocniej uderza jednak boczna linia samochodu. Elegancka i mocno rozciągnięta, podkreślona przez dwukolorowe malowanie. To się nam podoba i przywołuje do tablicy nadchodzącego SUV-a od Ferrari. Zresztą całość mierzy ponad 5,1 metra długości, a to niemało. Rozstaw osi to także ponad 3 metry. Wszystko to znacznie więcej niż choćby w Porsche Cayenne, od którego Eletre jest także niższe.

Lotus Eletrefot. materiały prasowe
Lotus Eletre

Jeszcze więcej futurystycznego klimatu znajdziemy w kabinie Lotusa Eletre, gdzie przede wszystkim producent obiecuje znaczną poprawę jakości materiałów i spasowania elementów. Nie należało do w przeszłości do mocnych stron modeli tej marki. Uwagę zwraca supernowoczesny styl, z nieokrągłą kierownicą, ogromnym ekranem środkowym i jednocześnie wąskim pasem wyświetlacza, służącego jako wirtualne zegary i drugim podobnym przed pasażerem. Lusterka boczne to teraz kamery, przekazujące obraz na ekrany ulokowane w drzwiach.

Więcej informacji podanych będzie w nadchodzących tygodniach. Póki co tradycyjnie zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć i komentowania na temat waszych opinii o nowym Lotusie Eletre.

 

Zobacz również:
REKLAMA