REKLAMA

Mandat kartą - w styczniu ponad 133 tys. złotych

W styczniu pojawiła się na polskich drogach możliwość zapłaty mandatu kartą lub Blikiem, na miejscu. Z tej opcji korzysta coraz więcej kierowców.

Terminal płatniczy policji
Terminal płatniczy policji, fot. Policja Opolska

W styczniu, na wyposażeniu policji, pojawiły się na naszych drogach pierwsze terminale płatnicze, które umożliwiają bezgotówkową zapłatę mandatu za popełnione wykroczenie. Wiemy, ile osób skorzystało z tego sposobu uiszczenia należności.

Jak podaje Krajowa Izba Rozliczeniowa, w samym tylko styczniu funkcjonariusze policji przyjęli ponad 1,1 tysiąca płatności bezgotówkowych za mandaty. Łączna kwota, jaka spłynęła od kierowców łamiących przepisy na konto skarbu państwa, przekroczyła 133 tys. złotych.

Przy tej okazji warto dokonać szybkiego przeliczenia, które wskazuje na średnią wartość płaconych kartą mandatów. Sięga ona 120 złotych, co oznacza, że kartą kierowcy opłacają te niższe kary, przeważnie wynoszące 100 złotych.

REKLAMA

REKLAMA

Mandat kartą - nowość na polskich drogach

Przypomnijmy, że wyposażanie policji w terminale płatnicze trwa, a od 1 lutego weszły one do użycia w całym kraju (wcześniej trwały testy w wybranych miastach). Z pewnością więc suma wartości mandatów opłaconych bezgotówkowo w lutym będzie znacznie wyższa, niż styczniowe 133 tys. złotych.  

Terminale płatnicze to duże ułatwienie dla kierowców, szczególnie z zagranicy. Dzięki tym urządzeniom można natychmiast uregulować należność, to znaczy opłacić mandat karny, bez ponoszenia dodatkowych kosztów i nie tracąc czasu na późniejsze dokonywanie przelewów.

Ustawodawca liczy przy tym na poprawę stanu budżetu państwa, bo możliwość dokonania opłaty na miejscu poprawić ma ściągalność grzywien nakładanych na kierowców.

REKLAMA

Używanie terminali płatniczych umożliwiło policji oraz innym służbom rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z 4 września 2017 roku. Już 5 stycznia tego roku, opolska drogówka jako pierwsza w Polsce została wyposażona w takie urządzenia, dzięki którym kierowcy popełniający wykroczenie nie muszą pamiętać o konieczności późniejszego uiszczenia grzywny, a w razie niedopełnienia tego obowiązku, narażać się na karne odsetki.

Kierowca, który dostanie mandat, będzie mógł od razu opłacić grzywnę, używając swojej karty płatniczej. Co ważne, w przypadku płatności kartą, kierowca nie poniesie żadnych dodatkowych opłat za przelew. Zaznaczyć trzeba przy tym, że płatność kartą będzie dobrowolna, a kierowca wciąż będzie mógł skorzystać z tradycyjnej drogi - bankowego przelewu.

To rozwiązanie jest dostępne również dla obcokrajowców - osób, które popełniły wykroczenie, a na co dzień nie mieszkają w Polsce i nie zawsze posiadają przy sobie gotówkę. A według przepisów, obcokrajowcy muszą opłacić mandat na miejscu. Koniec zatem z gorączkowym szukaniem pobliskiego bankomatu lub kantoru.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA