REKLAMA

Mandaty za przekroczenie prędkości

Taryfikator mandatów za przekroczenie prędkości przewiduje kary pieniężne i punkty karne. Inna rzecz to utrata uprawnień za znaczne przekroczenie prędkości.

Mandat karny Mandat karny, fot. Michał Szymaczek

Jednym z najczęściej wyszukiwanych przez kierowców tematów jest ten związany z mandatami. Szczególnie mandatami za przekroczenie prędkości. Nie ukrywajmy, że polscy kierowcy lubią mocniej wcisnąć gaz i korzystać z faktu, że w porównaniu z wieloma innymi krajami, w Polsce mandaty karne za przekroczenie prędkości są niskie.

Znany jest fenomen przekraczania granicy, kiedy to piraci drogowi, w Polsce nagminnie łamiący przepisy dotyczące dozwolonej prędkości, stają się spokojni i „przepisowi”, kiedy tylko znajdą się za granicą naszego kraju – czy to niemiecką, czy słowacką, czy też czeską. 

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Ile wynosi mandat za przekroczenie prędkości?

W zależności od skali przekroczenia prędkości, mandaty i punkty karne przyznawane są według taryfikatora:

  • do 10 km/h – 50 złotych i 0 punktów karnych
  • od 11-20 km/h – od 50 do 100 złotych i 2 punkty karne
  • od 21-30 km/h – od 100 do 200 złotych i 4 punkty karne
  • od 31-40 km/h – od 200 do 300 złotych i 6 punktów karnych
  • od 41-50 km/h – od 300 do 400 złotych i 8 punktów karnych
  • o 51 km/h i więcej – od 400 do 500 złotych i 10 punktów karnych

Jak widać, znaczne przekroczenie prędkości zagrożone jest najwyżej 500-złotowym mandatem i 10 punktami karnymi. W przypadku tych rażących wykroczeń pojawia się jednak jeszcze jedna sankcja w postaci zatrzymania uprawnień do kierowania pojazdami na trzy miesiące.

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zatrzymanie prawa jazdy za przekroczenie prędkości

Obecnie, kiedy kierowca przekroczy prędkość w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h, policjant zatrzyma mu prawo jazdy na trzy miesiące. Decyzję administracyjną wydaje starosta i ma ona rygor natychmiastowej wykonalności.

Wyjątkiem jest sytuacja wyższej konieczności, kiedy na przykład występuje sytuacja bezpośredniego zagrożenia życia osoby przewożonej lub w innej sytuacji, jak na przykład lekarza pędzącego do szpitala na nagłe wezwanie.

W większości przypadków jednak uprawnienia są zatrzymywane. Jeśli taki kierowca zostanie czasie zawieszenia uprawnień przyłapany na prowadzeniu pojazdu, okres przedłuży się o kolejne trzy miesiące. Kolejne przyłapanie na prowadzeniu pojazdu bez uprawnień skończy się już cofnięciem prawa jazdy i koniecznością podejścia do egzaminu państwowego.

REKLAMA

REKLAMA

Mandat za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym

Polski taryfikator mandatów, w przeciwieństwie do wielu zagranicznych odpowiedników, nie rozróżnia przekroczenia prędkości w terenie zabudowanym od tego w terenie niezabudowanym. Mandat ma taką samą wysokość, podobnie jak liczba przyznanych punktów karnych.

Obecnie jedyna różnica między karą za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym, a przekroczeniem jej w terenie niezabudowanym polega na tym, że w terenie zabudowanym za przekroczenie powyżej 50 km/h kierowca traci czasowo uprawnienia.

Zatrzymanie prawa jazdy poza terenem zabudowanym

Niebawem jednak zmieni się i to, bowiem zgodnie z zapowiedziami rządu, już od lipca 2020 roku zmieni się kilka przepisów, w tym ten mówiący o zasadach zatrzymywania prawa jazdy za przekroczenie prędkości powyżej 50 km/h.

W myśl projektu zmian, nie tylko w terenie zbudowanym, ale i poza nim kierowca utraci uprawnienia na trzy miesiące za jazdę o 50 km/h szybciej, niż przewidują przepisy na danym odcinku drogi.

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA