REKLAMA

Mercedes-Benz C 111-II z silnikiem Wankla

Pół wieku temu Mercedes zaprezentował model C111. Był to pojazd koncepcyjny, który zachwycił cały motoryzacyjny świat. Co ciekawe, do jego napędu użyto silnika Wankla.

Mercedes C 111-II Mercedes C 111-II
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 83 148 PLN
Dostępne nadwozia: furgon-4, kombi van-5
SPRAWDŹ OFERTY

Pierwszy Mercedes C111 pojawił się w roku 1969, a więc 51 lat temu. Miał montowany centralnie silnik i bardzo opływowe, sportowe nadwozie z unoszonymi do góry drzwiami i chowanymi reflektorami.

Jednym słowem – piękne, sportowe auto, do którego wzdychało wielu, chcąc płacić słone kwoty, żeby tylko postawić jeden z egzemplarzy w swoim garażu. Nic z tego. Pomimo ogromnego wręcz zainteresowania, Mercedes C 111 pozostał konceptem, a dokładniej prototypem do testowania wielu rozwiązań. W tym napędu opartego na silniku Wankla – ostatecznie odrzuconego.

REKLAMA

Pierwszy Mercedes C 111 napędzany był 3-wirnikowym silnikiem Wankla, ale to druga odsłona modelu, oznaczona C 111-II, zrobiła prawdziwa furorę. Do jej napędu posłużył również silnik Wankla, ale już czterowirnikowy (4 razy po 602 cm sześc. pojemności), generujący moc 350 KM i rozpędzający bardzo opływowego Mercedesa C 111-II do prędkości 300 km/h.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Mercedes mówi o nim: „fascynująca ikona wśród aut sportowych i ulubieniec mediów, a przy okazji jeżdżące laboratorium do testowania silnika Wankla i nowych rozwiązań technicznych oraz legendarny rekordzista”.

Mercedes C 111-II

Mercedes C 111-II – premiera w Genewie

Supersportowy Mercedes C 111-II debiutował 50 lat temu, podczas 40. salonu samochodowego w Genewie w 1970 r. Nowy pojazd wysokości zaledwie 112 cm, z unoszonymi drzwiami i 262-centymetrowym rozstawem osi, otrzymał karoserię wykonaną z tworzywa sztucznego wzmocnionego włóknem szklanym (GFRP), przykręconą do stalowej ramy.

Do dziś Mercedes-Benz C 111-II, ze swoim charakterystycznym lakierem Weissherbst, pozostaje publiczną atrakcją i można go zobaczyć w sekcji technicznej Muzeum Mercedes-Benz.

Chcesz być na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami? Dołącz do naszej grupy na facebooku

Mercedes C 111-II – silnik Wankla kontra diesel

Mercedes C 111-II powstał na bazie C 111, zaprezentowanego jesienią 1969 r. Pod względem technicznym wyróżnia go przede wszystkim wspomniany już czterowirnikowy, prawdziwie sportowy silnik Wankla.

Dodajmy, że ostatecznie silnik z wirującym tłokiem nie sprawdził się, z powodu wysokiej jego awaryjności. To znana bolączka silnika Wankla, czyli m.in. problemy ze szczelnością i wysoka konsumpcja oleju. Pomimo wielu zalet – jak wysoka moc przy niskiej pojemności czy kompaktowe wymiary – silnik Wankla ustąpił dieslowi – w modelu C111-IID użyto 190-konnego diesla o pojemności trzech litrów, a w wersji C111-III już 230-konnego diesla.

Mercedes C 111-II

W tej wersji Mercedes C 111 pobił aż dziewięć różnych rekordów, należących do aut z silnikiem spalinowym, jak choćby prędkość 322 km/h osiągnięta na słynnym torze Nardo. Co ciekawe, przy prędkości 316 km/h samochód spalał 16 l/100 km, jadąc tak przez w sumie przez 12 godzin testu.

Jeszcze ciekawiej było z czwartą odsłoną modelu, bowiem Mercedes C 111-IV otrzymał potężny silnik V8 o pojemności 4,8 litra i mocy przeszło 500 KM. W tej wersji udało się rozpędzić pojazd do rekordowej prędkości 403,78 km/h. Hans Liebold za kierownicą tego auta osiągnął powyższy wynik w roku 1979.

Zobacz także:

W sumie powstało zaledwie 16 egzemplarzy Mercedesa C 111, z czego 13 pierwszej i drugiej generacji z silnikiem Wankla – trzy- oraz czterowirnikowym, dwa egzemplarze z dieslem oraz jeden wariant z jednostką V8.

Ciekawostką jest, że w roku 1991 na salonie samochodowym we Frankfurcie Mercedes pokazał model C 112, ale zebrawszy „jedynie” 700 zamówień producent zdecydował, że produkcja nie zostanie uruchomiona. A szkoda, bo auto napędzał bardzo konkretny silnik – 6-litrowe V12 o mocy ponad 400 KM, połączone z 6-biegową ręczną skrzynią biegów. Wróćmy jednak jeszcze do Mercedesa C 111.

Mercedes C 111-II - design

Mercedes C 111 powstawał pod nadzorem Bruno Sacco i Josefa Gallitzendörfera, którzy rozpoczęli prace nad samochodem latem 1969 r. Druga odsłona C 111 miała poprawione pole widzenia kierowcy, zmodyfikowane błotniki, dach i pokrywę bagażnika. Dopracowano również aerodynamikę. Pomiar w tunelu aerodynamicznym wykazał, że w porównaniu do C 111 opór powietrza zmalał o 8 proc. Z kolei trzecia odsłona C 111, mocno zmieniona z zewnątrz, wykazywała współczynnik oporu powietrza na poziomie zaledwie 0,183.

Wnętrze C 111-II robiło wrażenie nowoczesną estetyką. Przydatność samochodu na co dzień podkreślało miejsce na jedną dużą i dwie małe walizki z zestawu sygnowanego przez Mercedes-Benz.

Mercedes C 111-II

Mercedes C 111-II – wielkie zainteresowanie

Zamożni miłośnicy samochodów aut byli gotowi zapłacić znaczące sumy za C 111. Na przykład w Londynie w 1969 r. entuzjasta motoryzacji zaproponował zapłacenie za niego nawet pół miliona marek niemieckich. W ciągu kolejnych miesięcy czeki in blanco trafiły nawet do Stuttgartu. Jednak producent nie pozostawił wątpliwości, że ten eksperymentalny prototyp nie był na sprzedaż.

Początkowo pojazd, który później otrzymał nazwę C 111 (i wewnętrznie oznaczenie kodowe C 101), był pomyślany dla zupełnie innej grupy docelowej: w 1963 r. rozważano zamontowanie silnika Wankla w „małym, niedrogim samochodzie sportowym”, pozycjonowanym poniżej „Pagody” SL (W 113). Bardziej szczegółowo strategię tę zdefiniowano w 1968 r. – jako „mały, sportowy wóz” bez szczególnego wyposażenia z zakresu komfortu, nadający się również do udziału w sporcie motorowym i skierowany do „młodych ludzi”.

Zobacz także: znajdź wymarzony samochód w najlepszej cenie!

Mercedes C 111-II – pierwszy pojazd z komputera

Nie tylko rysy karoserii C 111 były futurystyczne. To pierwszy na świecie pojazd, który został w całości zaprojektowany na komputerze. Jego twórcy wykorzystali metodę ESEM (metoda elementów elastostatycznych), opracowany w Mercedes-Benz wariant metody elementów skończonych (FEM).

Cyfrowa technika pozwoliła nawet na obliczenie obciążeń dynamicznych. Mercedes-Benz szacuje, że dzięki tej metodzie okres projektowania został skrócony o około 4 miesiące. Innowację dokumentuje firmowy film pt. „Das Auto, das aus dem Computer kam”.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA