REKLAMA

Mercedes CL 55 AMG F1 – Formuła 1 na drodze

Mercedes CL 55 AMG F1 to limitowany do 55 sztuk rarytas, który był pierwszym samochodem drogowym z ceramicznymi tarczami hamulcowymi. Auto nie bez przyczyny ma F1 w nazwie.

Mercedes CL 55 AMG F1 Mercedes CL 55 AMG F1
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 83 148 PLN
Dostępne nadwozia: furgon-4, kombi van-5
SPRAWDŹ OFERTY

Mercedes CL serii C215 to bardzo bliski krewny topowej Klasy S serii W220. To jemu właśnie przypadł w zaszczycie status luksusowego auta sportowego, co znalazło przełożenie na zaangażowanie tego modelu w ściśle limitowaną serię specjalną, sygnowaną znakiem F1.

W dużym skrócie chodziło o to, by technika rodem z samochodów wyścigowych trafiła na publiczne drogi. Tak powstał limitowany do 55 egzemplarzy Mercedes CL 55 AMG F1, który został zaprezentowany pod koniec maja 2000 r., gdy trwał już ówczesny sezon Formuły 1.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Wariant specjalny należał do rodziny luksusowego coupé z serii C215, budowanego w latach 1999-2006. Specyfikacje techniczne i design tej sportowej maszyny bazowały na samochodzie bezpieczeństwa wykorzystywanym w Formule 1, za którego kierownicą siedział nie kto inny, jak sam Bernd Mayländer.

Mercedes CL 55 AMG F1

Co takiego niezwykłego było w modelu CL 55 AMG F1? Między innymi cena, opiewająca na 330 000 marek niemieckich (wg ówczesnego kursu to równowartość około 700 tys. złotych), świadczyła o jego ekskluzywności. Model powstawał bowiem w latach 2000-2001 – jak wspomnieliśmy wcześniej – w ramach limitowanej do zaledwie 55 egzemplarzy edycji. Od pierwszej chwili był więc obiektem kolekcjonerskim. Jeden z egzemplarzy należy dziś do bogatej kolekcji pojazdów Mercedes-Benz Classic.

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

REKLAMA

REKLAMA

Mercedes CL 55 AMG F1 – silnik i hamulce

Limitowana edycja Mercedesa CL 55 AMG F1 miała napęd godny obu członów swojej nazwy – zarówno AMG, jak i F1. Pod maską pracował potężny silnik V8 o pojemności 5,5 litra. Jednostka ta, podrasowana przez inżynierów AMG, rozwijała moc 360 KM przy 5500 obr./min i maksymalny moment obrotowy 530 Nm w zakresie od 3150 do 4500 obr./min. Maksymalną prędkość pojazdu ograniczono elektronicznie do 250 km/h.

Ale nie to było najważniejsze, bo CL 55 AMG F1 miał jeszcze jedną istotną cechę. Otóż był pierwszym na świecie dopuszczonym do ruchu samochodem korzystającym z ceramicznego układu hamulcowego.

Możliwości tego rozwiązania były ponadprzeciętne. W przypadku pełnego hamowania z maksymalnej prędkości zapewniał on moc hamowania dochodzącą do 1471 kW (2000 KM). Tak imponująca skuteczność była wynikiem połączenia wewnętrznie wentylowanych tarcz hamulcowych z ceramiki wzmacnianej włóknami oraz 8-tłoczkowych zacisków firmy Brembo.

Technika ta w samochodach seryjnych była wówczas zupełną nowością i miała ogrom zalet, w tym wysoką czułość reakcji na wciśnięcie pedału hamulca, wyjątkowo wysoką odporność termiczną oraz niższą masę samych tarcz hamulcowych, które były o 60 proc. lżejsze od konwencjonalnych tarcz ze stali. Odczuwalne zmniejszenie mas nieresorowanych dawało kierowcy CL 55 AMG F1 znacznie więcej przyjemności z jazdy.

Mercedes CL 55 AMG F1

Jak czytamy w informacji prasowej z tamtych lat, o samochodzie i jego hamulcach w samych superlatywach wypowiadał się mistrz świata Formuły 1 z lat 1998 i 1999, startujący w barwach McLaren Mercedes, Mika Häkkinen. Fin podkreślił, że „najważniejszą częścią samochodu sportowego nie jest silnik, lecz hamulce”.

Tarcze hamulcowe do sportowego coupé zostały wyprodukowane w zakładach Mercedes-Benz w Esslingen-Mettingen, w ramach zaawansowanego technologicznie procesu. Włókno węglowe, proszek węglowy i żywica były tłoczone pod wysokim ciśnieniem do uzyskania odpowiedniego kształtu, a następnie wypiekane w temperaturze 1000 stopni Celsjusza.

Po schłodzeniu tarcze hamulcowe poddawano krótkotrwałej obróbce mechanicznej, a następnie preparowano ciekłym krzemem. Karbonowa matryca chłonęła go niczym gąbka, a w następstwie tej reakcji powstawała ceramika.

REKLAMA

Mercedes CL 55 AMG F1 – nadwozie i wnętrze

Na koniec kilka słów o stylistyce, która w przypadku limitowanej edycji CL 55 AMG F1 wyraźnie koncentrowała się na jego sportowo-ekskluzywnym charakterze. Z zewnątrz samochód wyróżniała efektowna stylizacja AMG, a także 19-calowe felgi AMG z lekkich stopów, z oponami 255/40 ZR 19 z przodu oraz 285/35 ZR 19 z tyłu.

Mniejsze odsadzenie felg pozwoliło na optymalizację rozstaw kół, co w połączeniu z poszerzonymi tylnymi błotnikami dodawało CL 55 AMG F1 bardziej muskularnego wyglądu. O szczególnie dynamiczne wrażenia z jazdy dbała sportowa konfiguracja zawieszenia ABC (Active Body Control).

Do nowego układu hamulcowego starannie przystosowano również konfigurację ABS-u, asystenta hamowania Brake Assist oraz systemu stabilizacji ESP.

Wyjątkowy model, dostępne tylko w jednym kolorze - metalizowanym, srebrnym odcieniu - różniło się od standardowego odpowiednika jeszcze kilkoma innymi detalami. Wśród nich wymienić trzeba napis „F1 Limited Edition” na przednich błotnikach, podświetlanych progach drzwi oraz na konsoli środkowej, na której pojawił się numer danego egzemplarza.

Mercedes CL 55 AMG F1

We wnętrzu do świata „królowej motorsportu” nawiązywały przednie fotele o sportowym wyprofilowaniu, czarno-srebrna skórzana tapicerka z wyhaftowanymi logo AMG, sportowa kierownica AMG obszyta perforowaną skórą, elementy ozdobne z włókna węglowego, dźwignia automatycznej przekładni z elementami z włókna węglowego oraz dywaniki z logo AMG.

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA