REKLAMA

Mercedes GLE – Paris Motor Show 2018

Na salonie samochodowym w Paryżu debiutuje druga generacja Mercedesa GLE. Samochód został pokazany w przeddzień targów, na zamkniętym pokazie dla wybranych dziennikarzy z całego świata.

Mercedes GLE (Paryż 2018) Auto Motor i Sport
Mercedes GLE (Paryż 2018), fot. Michał Szymaczek

Patrząc na nadwozie nowego Mercedesa GLE nie oprzemy się wrażeniu, że dobrze znamy ten samochód. Przynajmniej jeśli chodzi o przednią część i charakterystyczny tylny słupek. To wszystko znaliśmy jeszcze w czasach, kiedy GLE był „Klasą M”.

Pewnego rodzaju zaskoczenie czeka jednak z tyłu. Wąskie klosze lamp w stylu nowej generacji Mercedesa CLS nadają całkiem innego wyglądu, niż przez lata przyzwyczaili nas styliści Mercedesa.

REKLAMA

Mercedes GLE (Paryż 2018) Auto Motor i Sport
Mercedes GLE (Paryż 2018), fot. Michał Szymaczek

Pozostając przy nadwoziu, Mercedes chwali się, że nowy GLE jest najbardziej opływowym modelem w klasie. Współczynnik oporu powietrza wynosi zaledwie 0,29 – poprzednik mógł pochwalić się wynikiem 0,32.

Niemiecki SUV jest jednocześnie większy od poprzedniego modelu. Rozstaw osi wzrósł o 8 centymetrów i wynosi dokładnie 2995 milimetrów. Przekłada się to na niemal 7 cm więcej miejsca na nogi i 3,3 cm więcej miejsca na głowę dla pasażerów drugiego rzędu.

REKLAMA

Mercedes GLE (Paryż 2018) Auto Motor i Sport
Mercedes GLE (Paryż 2018), fot. Michał Szymaczek

Co istotne, Mercedes GLE będzie teraz dostępny z trzecim rzędem siedzeń, którego dwa miejsca mają elektryczną regulację w kilku zakresach, włącznie z możliwością poziomego ich przesunięcia o 10 cm. Bagażnik auta pomieści 825 litrów w konfiguracji 5-osobowej i aż 2055 litrów przy złożonych oparciach obu rzędów.

W kabinie nowego GLE znajdziemy wszystko, co inżynierowie Mercedesa opracowali w ostatnich latach. Kokpit nie jest jednak kopią tego, co znamy z innych nowych modeli marki, choć podobieństw jest całe mnóstwo. Na czele z podwójnym wyświetlaczem, złożonym z dwóch, ułożonych poziomo ekranów o przekątnej 12,3 cala każdy.

REKLAMA

Mercedes GLE (Paryż 2018) Auto Motor i Sport
Mercedes GLE (Paryż 2018), fot. Michał Szymaczek

Co pod maską nowego Mercedesa GLE? Na początek do sprzedaży trafi wersja GLE 450 4Matic. Jest to tzw. miękka hybryda z 3-litrowym turbodoładowanym silnikiem o sześciu cylindrach ułożonych w jednym rzędzie.

Moc tej jednostki to 367 koni mechanicznych, a moment obrotowy sięga 500 niutonometrów. Dzięki obecności dodatkowego silnika elektrycznego, w razie potrzeby, dzięki funkcji EQ Boost, dostajemy dodatkowe 22 KM i aż 250 Nm.

REKLAMA

Mercedes GLE (Paryż 2018) Auto Motor i Sport
Mercedes GLE (Paryż 2018), fot. Michał Szymaczek

Później do oferty dołączą kolejne jednostki,w tym diesle, oraz hybrydowa wersja plug-in. Wszystkie wersje standardowo korzystają z przekładni automatycznej 9G-TRONIC.

Warto wspomnieć jeszcze o nowości, jaką jest zawieszenie E-Active Body Control, które działa niezależnie na każde koło i za pośrednictwem kamery monitorującej stan drogi przed autem niweluje odczuwanie nierówności przez pasażerów.

Zapraszamy do śledzenia relacji w serwisie specjalnym poświęconym Paris Motor Show 2018

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA