REKLAMA

Mercedes Klasy C – premiera „mniejszej Klasy S”

Mercedes Klasy C debiutuje w nowej odsłonie, która pełnymi garściami czerpie z osiągnięć inżynierów marki, kopiując wiele rozwiązań z flagowej, superluksusowej Klasy S.

Mercedes Klasy C 2021 fot. ORLEN Team
Mercedes Klasy C 2021

Najnowszy Mercedes Klasy C został właśnie zaprezentowany podczas konferencji prowadzonej online. Prowadzący na każdym kroku podkreślali, że nowa Klasa C stanowi krok naprzód pod względem komfortu, prowadzenia czy rozwiązań technologicznych, oferując nową definicję „strefy komfortu, z której nie chce się wychodzić”. Na pokładzie znajdziemy zaczerpnięte z Klasy S reflektory Digital Light, opcjonalnie pojawi się też tylna skrętna oś, a wśród napędów dostaniemy hybrydę plug-in o zasięgu do 100 km w trybie elektrycznym. Ale może po kolei.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Mercedes Klasy C – nadwozie i wnętrze

Współczesna odsłona „Baby Benza”, jak określany był protoplasta Klasy C, ma kontynuować sukces modelu, który od 1982 roku znalazł już 10,5 mln klientów, będąc najczęściej kupowanym Mercedesem w ostatniej dekadzie. Obecnie jeden na siedem nowych Mercedesów to właśnie model z rodziny „C”, a poprzednia generacja sprzedała się w liczbie 2,5 mln sztuk.

Stylistycznie nowa Klasa C nie zaskakuje. Jest ładnie skrojona, prezentując klasyczną elegancję i wyraźnie przy tym nawiązując do wspomnianej już Klasy S. Dla zachowania klasycznych proporcji, kabina pasażerka została nieco cofnięta, co w połączeniu z krótkim zwisem przednim i większym tylnym dodało sylwetce charakteru limuzyny o klasę większej.

Mercedes Klasy C 2021fot. ORLEN Team
Mercedes Klasy C 2021

Zwiększony rozstaw osi zapewnia dużo przestrzeni dla pasażerów – na wysokości łokci, w porównaniu z poprzednikiem, wzrosła ona o 22 mm z przodu i o 15 mm z tyłu. Miejsca nad głową z tyłu przybyło z kolei o 13 mm (w kombi o 11 mm). W połączeniu z nawet o 35 mm większą przestrzenią na nogi z tyłu, podróżowanie w drugim rzędzie siedzeń jest przyjemniejsze.

A jeśli przy wymiarach jesteśmy, nowa Klasa C, przy długości 4751 mm i szerokości 1820 mm, jest zauważalnie większa niż dotąd. Rozstaw osi wzrósł o 25 mm, do 2865 mm, ale mimo zwiększenia gabarytów, współczynnik oporu powietrza pozostał na poziomie poprzedników, a więc 0,24 dla limuzyny i 0,27 w kombi.

Przejdźmy do kabiny, gdzie znajdziemy liczne elementy z nowej Klasy S, tyle że tutaj nie w luksusowej, a bardziej sportowej interpretacji. Podkreśla to konstrukcja kokpitu, gdzie deska rozdzielcza i duży centralny wyświetlacz są lekko pochylone w kierunku kierowcy. Funkcję zestawu wskaźników pełni wolnostojący ekran LCD o wysokiej rozdzielczości, dostępny w wersji o przekątnej 10,25 cala i 12,3 cala. Zwrotem w kierunku zaawansowanej cyfryzacji jest z kolei konsola środkowa, z centralnym, dotykowym wyświetlaczem o pionowej orientacji i przekątnej 9,5 cala lub nawet 11,9 cala.

Mercedes Klasy C 2021fot. ORLEN Team
Mercedes Klasy C 2021

Podobnie jak nowa Klasa S, nowa Klasa C została wyposażona w drugą generację systemu operacyjnego MBUX (Mercedes-Benz User Experience), gdzie asystent głosowy „Hej Mercedes” stał się bardziej interaktywny i rozpoznaje pasażerów po głosie. Niektóre czynności – takie jak odebranie połączenia telefonicznego – można teraz zlecić nawet bez używania hasła „Hej Mercedes”. Asystent „potrafi” też objaśnić funkcje auta, np. podpowie, jak sparować smartfon przez Bluetooth lub gdzie można znaleźć apteczkę.

REKLAMA

REKLAMA

Mercedes Klasy C – silniki i napęd

W gamie jednostek napędowych każdy znajdzie coś dla siebie, bowiem nie zabraknie ani silników benzynowych, ani diesli – oczywiście „zelektryfikowanych”, ani też hybrydy ładowanej z gniazdka. W nowej Klasie C znajdziemy wyłącznie 4-cylindrowe silniki, gdzie oprócz turbodoładowania, znajdziemy rozrusznik zintegrowany z alternatorem (ISG), który – jako łagodna hybryda drugiej generacji – zapewnia wsparcie przy niskich prędkościach obrotowych silnika.

Wśród jednostek benzynowych producent oferuje silnik 1,5 oraz 2,0 w kilku wariantach mocy, a diesle to dwie odmiany silnika 2,0:

  • benzynowe
    • C180 – 1,5 l, 170 KM + 20 KM, 8,6 s do 100 km/h
    • C200 – 1,5 l, 204 KM + 20 KM, 7,3 s do 100 km/h
    • C200 4MATIC – 1,5 l, 204 KM + 20 KM, 7,1 s do 100 km/h
    • C300 – 2,0 l, 258 KM + 20 KM, 6,0 s do 100 km/h
    • C300 4MATIC – 2,0 l, 258 KM + 20 KM, 6,0 s do 100 km/h
  • diesle
    • C220d – 2,0 l, 200 KM + 20 KM, 7,3 s do 100 km/h
    • C300d – 2,0 l, 265 KM + 20 KM, 5,7 s do 100 km/h

Ale to nie wszystko, bo jest jeszcze wspomniana hybryda plug-in - na razie benzynowa, a później także z dieslem.

Mercedes Klasy C – plug-in z zasięgiem 100 km

Wkrótce po premierze nowej Klasy C do oferty dołączą hybrydy plug-in z napędem czwartej generacji. Połączenie 129-konnej jednostki elektrycznej i około 100-kilometrowego zasięgu w trybie elektrycznym (wg WLTP) sprawia, że hybrydowa Klasa C plug-in na co dzień będzie mogła poruszać się wyłącznie „na prądzie”, bez używania silnika spalinowego. Początkowo będzie to 2-litrowy wariant nowoczesnej 4-cylindrowej jednostki M 254, ale w dalszej kolejności pojawią się warianty z hybrydowym napędem plug-in z silnikiem wysokoprężnym.

Mercedes Klasy C 2021fot. ORLEN Team
Mercedes Klasy C 2021

Zastosowany w Klasie C wysokonapięciowy akumulator składa się z 96 ogniw i ma łączną pojemność 25,4 kWh oraz wewnętrzny układ chłodzenia. Dzięki temu system zarządzania temperaturą może sterować temperaturą roboczą niezależnie od wentylacji kabiny. Oprócz skutecznej pracy w gorących i zimnych regionach, umożliwia to szybkie ładowanie prądem stałym (DC). Nawet gdy akumulator jest całkowicie rozładowany, można go naładować do pełna w ciągu około 30 minut, korzystając z opcjonalnej ładowarki DC i prądu o mocy 55 kW. Dostępna jest też standardowa trójfazowa ładowarka AC o mocy 11 kW (w zależności od rynku), służąca do ładowania prądem przemiennym.

Mercedes Klasy C – jak po szynach

Nowa Klasa C ma dawać szczególnie dobre wrażenia z jazdy, w czym pomoże z pewnością opcjonalna skrętna tylna oś, połączona z bardziej bezpośrednim układem kierowniczym. Kąt skrętu tylnych kół osiąga do 2,5 stopnia, co pozwala zmniejszyć średnicę zawracania o 43 cm, do wartości 10,64 m.

Z zapowiedzi producenta wynika, że w niedalekiej przyszłości w ofercie pojawi się uterenowione kombi, znane już choćby z obecnej Klasy C – wersja All-Terrain.

Odmiany Limuzyna i Kombi nowej Klasy C debiutują jednocześnie i można będzie zamawiać je od 30 marca. Niebawem poznamy ceny. Pierwsze auta pojawią się w salonach latem 2021 r.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA