Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Mercedes klasa A

Mercedes klasa A Klasę A w wersji Sport, za którą odpowiada dział AMG, wyróżniają pseudodyfuzor w tylnym zderzaku i dwie końcówki wydechu

W 1997 roku to była sensacja: zupełnie nowy, najmniejszy model Mercedesa podczas testu przeprowadzonego przez szwedzkich dziennikarzy nie zalicza tzw. testu łosia (nagła zmiana pasa ruchu, do której zmusza kierowcę wyskakujące na drogę zwierzę). Auto wpada w poślizg, tylne koło traci kontakt z nawierzchnią i po chwili nowiutka Klasa A leży przewrócona na bok. Mercedes błyskawicznie wycofuje model z oferty, przez 12 tygodni wprowadza poprawki i "oddaje" rynkowi z szeregiem dodatków, m.in. z układem ESP w standardzie, zupełnie niedostępnym wówczas w kompaktach.

W tym roku w Genewie przedstawiono kolejną, trzecią już generację modelu i znowu sensacja - zamiast jednobryłowego "vana" na stoisku pokazano kompakt o klasycznych proporcjach niższy o 18 cm od poprzednika i skonstruowany według zupełnie innej fi lozofi i. Teraz najmniejszy model z gwiazdą na masce, niezależnie od wersji wyposażenia, ma jednoznacznie kojarzyć się ze sportem. Służyć temu będą liczne przetłoczenia nadwozia, podkreślające muskulaturę auta, nowoczesny krój wnętrza, z trójramienną, skórzaną kierownicą i gama jednostek napędowych, o średniej mocy 150 KM. Do tego - podobnie jak pierwsza Klasa A, dostępna z układem ESP, niespotykanym wówczas w jej segmencie - nowa chce wyróżnić się układem Pre-Safe, który dotąd zarezerwowany był dla dużo większych modeli. Potrafi on rozpoznawać krytyczne sytuacje podczas jazdy i w razie potrzeby uruchamia systemy bezpieczeństwa, które mają zmniejszyć ryzyko odniesienia obrażeń przez pasażerów samochodu. Jeżeli system rozpozna sytuację niebezpieczną, może w ciągu ułamków sekundy uruchomić elektryczne napinacze pasów bezpieczeństwa, zamknąć boczne szyby i okno dachowe oraz ustawić w optymalnej pozycji regulowane elektrycznie fotele kierowcy i pasażera. Jest to jednak jeden z elementów, z których mało kto chciałby tak naprawdę korzystać, w przeciwieństwie do dostępnego w wyposażeniu seryjnym układu automatycznego hamowania - Collision Prevention Assist. Ten może przydać się szczególnie w mieście i uchroni przed stłuczką.

Sześć nowoczesnych jednostek napędowych, jakie trafi ą pod maski Klasy A, ma zużywać przyzwoitą ilość paliwa. Wszystkie trzy benzynowe (1.6/115 KM, 2.0/156 KM, 2.0/211 KM) wyposażono w bezpośredni wtrysk paliwa i turbodoładowanie. Dostępne będą z sześciobiegowymi przekładniami mechanicznymi lub siedmiobiegowymi automatami 7G-DCT. Tyle samo biegów będą miały przekładnie obsługujące silniki wysokoprężne. Tu producent proponuje jednostkę 1.8/136 KM oraz 2.2/170 KM. Mówi się także o mniejszym i oszczędniejszym dieslu, który ma mieć 1,5 litra pojemności, 109 KM mocy i pochodzić prosto z gamy... Renault! To jeden z wielu elementów niemiecko-francuskiej kooperacji, której innym owocem jest na przykład nowe dostawcze auto Mercedesa - model Citan.

Jasne jest, że najmłodsze dziecko niemieckiego koncernu ma konkretny cel - podebrać klientów Audi (A3) i BMW (seria 1), a być może skusić także tych, którzy myślą o najbogatszych wersjach Volkswagena Golfa. Predyspozycje nowa Klasa A ma - świetnie wygląda, ma być wygodna, bezpieczna, oszczędna i naszpikowana ułatwiającą życie elektroniką. Podobnie jak konkurenci, będzie oferowana także w wersjach z napędem na cztery koła. Ile będzie kosztować? Tego dowiemy się przed rynkową premierą, którą zaplanowano na wrzesień.

zobacz galerię

Zobacz także:
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 68 757 PLN
Dostępne nadwozia: furgon-3, kombi van-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 (4)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij