REKLAMA

Mini John Cooper Works GP Pack – smak limitowanej serii

Topowy Mini John Cooper Works GP to rasowy hot-hatch oferowany w mocno limitowanej serii. Teraz aura modelu GP może towarzyszyć również „zwykłej” wersji JCW za sprawą pakietu GP Pack.

Mini John Cooper Works GP Pack Mini John Cooper Works GP Pack
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 92 600 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Mini JCW GP – 306 KM i rasowy wygląd

Zacznijmy od modelu, wokół którego wszystko się kręci. Mowa o Mini John Cooper Works GP, który jest napędzana czterocylindrowym silnikiem o pojemności dwóch litrów. Jednostka generuje moc 306 KM i moment obrotowy na poziomie 450 Nm. Wyposażony w technologię TwinPower Turbo hot hatch jest zdecydowanie najszybszym i najmocniejszym Mini, jakie zostało dopuszczone do ruchu drogowego.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Na przyspieszenie od 0 do 100 km/h Mini John Cooper Works GP potrzebuje zaledwie 5,2 sekundy, a rozpędzanie kończy się dopiero przy wartości 265 km/h. Napęd przenoszony jest na przednią oś za pośrednictwem 8-biegowej skrzyni automatycznej Steptronic. W przekazywaniu tak dużych wartości momentu obrotowego na koła jednej tylko osi skutecznie pomaga blokada mechanizmu różnicowego.

Obłożony bogatym i nieco nawet kontrowersyjnym pakietem stylistycznym (patrz karbonowe nakładki na błotniki) JCW GP jest ściśle limitowany do zaledwie 3000 egzemplarzy, co czyni z niego model kolekcjonerski, żeby nie powiedzieć niedostępny dla większości fanów. Jego cena to bowiem okolice 190 tys. złotych.

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Mini JCW GP Pack – smak limitowanej serii dla każdego

Z pomocą przychodzi jednak pakiet, nazwany po prostu GP Pack, który pozwala przemienić „zwykłego” Mini JCW w model, który będzie się zdecydowanie bardziej rzucał w oczy, choć do pełnego GP sporo mu w tej kwestii brakuje.

Do napędu służy bowiem 231-konna wersja silnika, zatem o 75 KM słabsza niż w wersji GP. Skutkuje to także o 2 sekundy wolniejszym przyspieszaniem od 0 do 100 km/h. Umówmy się jednak, że nie jest to wcale zawalidroga, a i cena startująca od 135 tys. złotych bardziej przemawia do tych, którzy liczą każdy grosz.

REKLAMA

REKLAMA

Co dostaniemy w pakiecie GP? Okazuje się, że całkiem sporo, bo efekt końcowy zaskakuje podobieństwem do JCW GP. Zwłaszcza, kiedy spojrzeć na oba auta od przodu, gdzie znajdziemy ten sam zderzak i tak samo usytuowane wloty powietrza. W GP Packu brakuje jedynie kontrastujących czerwonych elementów, ale i to da się zrobić.

Z kolei tyły obu wersji różnią się nieco mocniej, choć w GP Pack również dostaniemy mocno stylizowany zderzak z centralnie umieszczonym podwójnym wydechem. Brakuje jedynie – poza wspomnianymi już karbonowymi panelami na błotnikach – ogromnego spoilera, ale ten zarezerwowany jest dla modelu GP. Tutaj zadowolić się trzeba znacznie mniejszych rozmiarów spoilerem dachowym, który w porównaniu z tym z wersji GP wygląda bardzo skromnie, choć wcale mały nie jest.

Całości efektu – poza lakierem nadwozia Racing Grey i dachem w kolorze Metling Silver – dopełniają 18-calowe felgi w stylu GP, z centralnie umieszczonym czerwonym emblematem GP.

W kabinie podobnie, zmian jest co najmniej kilka, ograniczonych w zasadzie do wszechobecnego logo GP i nowych kolorów oraz materiałów wykończeniowych. Najważniejszą jednak różnicą między obydwoma modelami jest to, że pakiet GP Pack zachowuje tylną kanapę, podczas gdy „pełne” GP jest samochodem dwumiejscowym.

Pytacie o cenę? Cóż, tej jeszcze nie podano. Pakiet ma premierę w lipcu i bliżej tej daty poznamy szczegóły oferty.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA