Mitsubishi Space Star z przebiegiem 666 tys. km

Internet obiegła informacja o wyczynie niewielkiego, miejskiego Mitsubishi Space Star z Minnesoty. Przejechał on bowiem w ciągu 6 ostatnich lat aż 666 tys. km, i to bez większych awarii.

Mitsubishi Space Star z rekordowym przebiegiem fot. materiały prasowe
Mitsubishi Space Star z rekordowym przebiegiem
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 45 990 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Historia z Minnesoty zdaje się potwierdzać to, że wolnossące benzynowe silniki o prostej konstrukcji, przy dobrym traktowaniu potrafią odwdzięczyć się wysoką bezawaryjnością i dużymi przebiegami. Tak było w tym przypadku, opisywanym przez światowe media.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Właścicielami Mitsubishi Space Stara są Jerry i Janice Huot. Przejechali swoim autem, rocznik 2014, aż 666 tys. km w ciągu sześciu, nierzadko mroźnych zim, w farmerskich rejonach Minnesoty. Jak czytamy w oficjalnym komunikacie, jedynym powodem, dla którego już nim nie jeżdżą, była zbyt dobra oferta, jaką otrzymali od szefa salonu Mitsubishi, dotycząca pozostawienia samochodu w rozliczeniu, przy zakupie nowego modelu Space Star 2020. Ciekawostką jest, że choć licznik przebiegu wyzerował się już cztery razy (przebieg mierzony oczywiście w milach, wyniósł 414 tys. mil), mimo trudnych warunków, chłodnych zim w Minnesocie, wożenia kamieni i ściółki, to dealer i tak musiał namawiać właścicieli do sprzedania samochodu.

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Państwo Huot nazwali swojego Mitsubishi Space Star „Purple Won” i wyposażyli go w spersonalizowaną tablicę rejestracyjną, która nawiązywała do koloru samochodu i przydomku legendy rocka – Prince’a, pochodzącego z Minnesoty. Kolor samochodu odpowiadał również barwom ulubionej drużyny NFL państwa Huot, Minnesota Vikings, co w pewnym momencie skłoniło Jerry'ego do przyozdobienia auta w grafiki z rogami Wikingów.

Mitsubishi Space Star z rekordowym przebiegiemfot. materiały prasowe
Mitsubishi Space Star z rekordowym przebiegiem

Zanim na liczniku pojawiło się owe 414 tys. mil, czyli 666 tys. km, Purple Won był nawet komercyjnym pojazdem dostawczym – przewoził kamienie i ściółkę na potrzeby projektu zagospodarowania ogrodu. Jak czytamy, samochód nie wymagał niczego poza standardową obsługą serwisową.

Co jeszcze powiedzieli o swoim Space Starze szczęśliwi właściciele? W 2014 roku małe Mitsubishi zajęło w garażu państwa Huot miejsce paliwożernego Cadillaca. Janice Huot mówi, że do wyboru tego auta zachęcił ją szyld, mówiący o spalaniu na poziomie 5,4 l/100 km. A że wcześniej miała Mitsubishi ASX oraz Pajero Sport, i była z nich zadowolona, wybór padł na kolejny model japońskiej marki.

Skąd tak duży przebieg samochodu? Jerry Huot przyznaje, że żona jeździła nim przez pierwszych 12 tys. km, ale przyszła zima i przesiadła się do Mitsubishi ASX. Wtedy też Space Star trafił w ręce Jerry’ego, który pracuje jako kurier, dostarczając próbki z gabinetów lekarskich w obrębie stanu Minnesota i w rejonie Minneapolis. A to oznacza naprawdę sporo jeżdżenia.

Co psuło się przez ten czas? Mimo trudnych warunków eksploatacji wszystko, czego wymagał Space Star, to rutynowe przeglądy. Właściciele mówią, że musieli jedynie wymienić łożyska kół po 242 tys. km, a rozrusznik został wymieniony gdzieś pomiędzy 320 a 480 tys. km. Podkreślają przy tym, że dbali o regularną wymianę oleju.

Dlaczego zdecydowali się sprzedać swojego ukochanego Space Stara? Jerry Huot mówi, że wcale tego nie planowali. – Pojechałem nim do dealera na rutynowy przegląd i witałem się ze wszystkimi ludźmi, których tam poznaliśmy, gdy Richard (szef salonu) podszedł do mnie. Kiedy usłyszał, ile mil mamy na liczniku, stwierdził, że chce wykorzystać ten samochód do reklamy i złożył nam bardzo atrakcyjną propozycję dotyczącą zakupu nowego modelu Space Star – zdradza Jerry Huot.

Zobacz także:
Zobacz również:
REKLAMA