REKLAMA

Najszybsze samochody świata jeżdżą na oponach Michelin

Bugatti Veyron 15 lat temu przekroczył barierę 400 km/h. Bugatti Chiron rok temu „złamał” granicę 300 mil na godzinę. Teraz SSC Tuatara pojechała przeszło 530 km/h. Każdy z tych rekordów łączy jedno – wszystkie hipersamochody pędziły na oponach Michelin.

Bugatti Chiron na oponach Michelin fot. materiały prasowe
Rekordowy Bugatti Chiron na oponach Michelin

Bicie rekordów prędkości jest jak wojna, która przy okazji napędza technologiczny rozwój w motoryzacji. Producenci śrubują osiągi jednostek napędowych, dopracowują aerodynamikę i zawieszenie, wynajdują rozwiązania, które pozwalają wycisnąć jeszcze więcej i pojechać jeszcze szybciej. Wszystko to jednak na nic, kiedy nie ma odpowiednich opon.

Kiedy kilkanaście lat temu debiutował Bugatti Veyron, szokował mocą 1001 koni mechanicznych. Dziś auta dysponują dwukrotnie mocniejszymi jednostkami napędowymi, ale to, z jaką maksymalną prędkością pojadą – nie w teorii, ale po asfalcie – zależy głównie od ogumienia. Opony samochodu jadącego 400 czy 500 km/h muszą wytrzymać niewiarygodnie duże przeciążenia, rzędu kilku tysięcy „g”, zachowując przy tym strukturalną trwałość przy sile odśrodkowej, która chce rozerwać gumę na strzępy i jednocześnie odprowadzić gromadzące się ciepło, które w szybkim czasie potrafi rozwulkanizować oponę i doprowadzić do jej eksplozji. Tutaj potrzeba technologii kosmicznej. Dosłownie.

Kosmiczna technologia opon Michelin

Przeskoczmy na moment do roku 2019. Bugatti szykuje swój flagowy model Chiron do próby bicia rekordu prędkości. Przy ścisłej współpracy z Michelin, która trwa od dwóch dekad i w 2005 roku pozwoliła – tym razem Veyronowi – po raz pierwszy oficjalnie przebić barierę 400 km/h, a pięć lat później odzyskać rekord, specjalnie dla Chirona opracowano wzmocnione ogumienie, bazujące na seryjnych oponach Michelin Pilot Sport Cup 2. Dopisek BG świadczy o tym, że zostały one ściśle dostosowane do charakterystyki tego ciężkiego, ważącego 1,9 tony hipersamochodu.

Bugatti Chiron na oponach Michelinfot. materiały prasowe
Rekordowy Bugatti Chiron na oponach Michelin

Ale żeby to osiągnąć, inżynierowie Michelin musieli sięgnąć po wspomnianą technologię kosmiczną. W końcu to francuska marka dostarczała swego czasu ogumienie dla potrzeb promów kosmicznych Atlantis, a nie ma większego wyzwania dla opon, niż ekstremalne temperatury na orbicie okołoziemskiej i bezpieczne lądowanie ciężkiego statku kosmicznego.

Podczas opracowywania opon Michelin Pilot Sport Cup 2, specjaliści francuskiego producenta wykorzystali swoje centra technologiczne we francuskim Ladoux i amerykańskim Charlotte. Przeprowadzono ekstremalne testy, z użyciem specjalistycznej aparatury, która miała znaleźć granice możliwości tych opon, zanim zostaną one wykorzystane w rzeczywistej próbie bicia rekordu prędkości. Dodajmy, że w stosunku do fabrycznego ogumienia Michelin Pilot Sport Cup 2, te przeznaczone do Bugatti Chirona zyskały wzmocnienie karkasu włóknem węglowym.

Bugatti Chiron na oponach Michelinfot. materiały prasowe
Rekordowy Bugatti Chiron na oponach Michelin

Do testów wykorzystane zostało, a jakże, podwozie samolotu. Takie, na którym wykonuje się próby ogumienia używanego w lotnictwie. Dzięki tej aparaturze można było dokładnie sprawdzić, co dzieje się z oponą przy prędkościach przekraczających 500 km/h i gdzie znajduje się kres ich wytrzymałości. Jak się okazało, opracowane przez Michelin „gumy” tak dzielnie stawiały czoła prawom fizyki, że w 2019 roku Bugatti Chiron mógł bezpiecznie złamać barierę 300 mil na godzinę. Kierowca testowy Andy Wallace rozpędził Chirona na niemieckim torze Ehra-Lessien do 304,773 mil na godzinę, czyli 490,484 km/h.

Bugatti Chiron na oponach Michelinfot. materiały prasowe
Rekordowy Bugatti Chiron na oponach Michelin

REKLAMA

532 km/h dzięki oponom Michelin

Rekordy prędkości mają jednak to do siebie, że zawsze znajdą się chętni do ich przekraczania. Tak było i tym razem, kiedy kilka miesięcy temu firma Shelby Super Cars wystawiła na próbę swoją SSC Tuatarę, hipersamochód o mocy 1750 KM. Producent sięgnął po sprawdzone i bezpieczne rozwiązanie, jakim są opony Michelin Pilot Sport Cup 2. Jak się okazuje, wykorzystano do tego fabryczne ogumienie, bez karbonowego wzmocnienia. Wcześniej przeprowadzono próby, które potwierdziły jego wytrzymałość przy wysokich prędkościach, a to z kolei otworzyło drogę do podjęcia próby ustanowienia nowego rekordu.

SSC Tuatara na oponach Michelinfot. materiały prasowe
SSC Tuatara na oponach Michelin

Tak też się stało. SSC Tuatara testowana była na tym samym odcinku drogi, na którym w 2017 Koenigsegg Agera RS – także na seryjnych oponach Michelin Pilot Sport Cup 2 – pojechał rekordowe 477 km/h i przy okazji wykręciła kilka innych wybitnych wyników. Ważąca nieco ponad 1,2 tony SSC Tuatara wykonała przejazdy w dwóch kierunkach, z których średnia prędkość wyniosła aż 508,73 km/h, a w jednym kierunku było to nawet 532,93 km/h. Żadne inne drogowe auto nie pojechało dotąd szybciej, a limit opon Michelin Pilot Sport Cup 2 wydaje się być nieograniczony...

 

 

Sprawdź ceny opon całorocznych Michelin CrossClimate

 

 

Sprawdź ceny opon zimowych Michelin Pilot Alpin 5

Veyron i przełomowe 400 km/h

Zanim przedstawimy pokrótce sylwetki rekordowych hipersamochodów ostatnich dwóch dekad, które na oponach Michelin dokonywały niemożliwego, wróćmy jeszcze na moment do Bugatti Veyrona. Warto przypomnieć, że wówczas, ze względu na brak dostępnych na rynku odpowiednich rozwiązań, długo niemożliwe było przekroczenie magicznej granicy 400 km/h. Blisko był tego w 2004 roku Koenigsegg, którego model CCR pobił 8-letni rekord prędkości, należący wcześniej do legendarnego McLarena F1. Szwedzi użyli seryjnych opon Michelin Pilot Sport 2, które spełniły swoje zadanie w stu procentach i zapewniły bezpieczeństwo przy prędkości niemal 388 km/h. Stało się wtedy oczywiste, że granica 400 km/h jest już w zasięgu producentów. Potrzeba tylko mocniejszego auta i oczywiście odpowiednich „gum”.

Stało się to zaledwie rok później, kiedy Bugatti rozpędziło swojego Veyrona do prędkości ponad 408 km/h, łamiąc magiczną barierę, dotąd nieosiągalną dla drogowych pojazdów. Było to możliwe dzięki bliskiej współpracy Bugatti z Michelin i opracowanych specjalnie dla tego modelu opon Michelin Pilot Sport z przełomowym systemem PAX. Ich koszt był już wtedy niebotyczny, bo sięgał przeszło 40 tys. dolarów za komplet. Co więcej, ze względów bezpieczeństwa producent zalecał ich wymianę na nowe po każdych 4 tys. kilometrów, a po każdym osiągnięciu prędkości maksymalnej należało odesłać je do producenta dla weryfikacji strukturalnej integralności i bezpieczeństwa dalszego użytkowania. Charakterystyczne dla ogumienia użytego w Veyronie są włókna aramidowe, wielokrotnie wytrzymalsze od stali oraz technologia Variable Contact Patch, która zapewnia kontakt całej powierzchni opony zarówno przy jeździe na wprost, jak i w zakręcie, różnicując rodzaj mieszanki na wewnętrznej i zewnętrznej powierzchni styku z nawierzchnią.

Koenigsegg Agera RS na oponach Michelinfot. materiały prasowe
Rekordowy Koenigsegg Agera RS na oponach Michelin

Michelin Pilot Sport Cup 2 R – najbardziej ekstremalne opony na drogi

Patenty stosowane w oponach Michelin, używanych od lat do bicia rekordów prędkości, dostępne są dla każdego i można je zamówić do wszystkich sportowych samochodów. Ale oprócz modelu Pilot Sport Cup 2 jest jeszcze jego bardziej radykalna odmiana – Michelin Pilot Sport Cup 2 R. Należy do kategorii Ultra Ultra High Performance i można ją określić jako semi-slick, czyli oponę właściwie torową, ale wciąż mającą drogową homologację. Sam bieżnik ma głębokość o połowę mniejszą niż w zwykłym drogowym ogumieniu, a dodatkowo wszystkie nacięcia są tak dobrane, by zminimalizować odkształcanie się bieżnika w czasie ekstremalnej jazdy.

opony Michelin Pilot Sport Cup 2 RFot. Jacek Hanusz
opony Michelin Pilot Sport Cup 2 R

Nie mniej istotne są przy tym wyrafinowane rozwiązania zastosowane w konstrukcji tej opony oraz w mieszankach gumy. Podobnie jak w przypadku Pilot Sport Cup 2, tak i bieżnik wersji R wykorzystuje technologię znaną z wyścigów długodystansowych. Składa się bowiem z różnego rodzaju mieszanek. Ta na zewnętrznej części opony ma zapewnić trzymanie przy dużych siłach bocznych, a po wewnętrznej ma poprawiać przyczepność na mokrej nawierzchni. Dodajmy do tego opasanie z włókien aramidowych i nylonu, które zapewnia sztywność oraz równomierny rozkład ciśnienia i otrzymujemy przepis na doskonałą oponę, zapewniająca bezpieczeństwo i przyczepność przy bardzo wysokiej prędkości.

Najszybsze samochody świata po 2000 roku na oponach Michelin – ranking

Koenigsegg CCR: rok 2005 (387,87 km/h, Michelin Pilot Sport 2)

Koenigsegg CCRfot. materiały prasowe
Koenigsegg CCR

Koenigsegg CCR debiutował w 2004 roku na salonie samochodowym w Genewie. Jego twórcy twierdzili wówczas, że to najszybszy produkcyjny samochód na świecie, zdolny rozpędzić się do prędkości 395 km/h. Twierdzenie to poddano próbie na włoskim torze Nardo, z wykorzystaniem seryjnego ogumienia Michelin Pilot Sport 2. Zakończyła się ona uzyskaniem rekordowej prędkości 387,87 km/h, która zostawiła w tyle osiągnięcie McLarena F1 sprzed 8 lat.

Do napędu Koenigsegga CCR służy 4,7-litrowy, podwójnie doładowany silnik V8 o mocy 817 KM i momencie obrotowym 920 Nm. Na przyspieszenie od 0 do 100 km/h auto potrzebuje 3,2 sekundy, do 200 km/h 9,3 sekundy, a 300 km/h pojawia się na liczniku po 24,9 sekundy od startu.

Bugatti Veyron EB 16.4: rok 2005 (408,47 km/h, Michelin Pilot Sport PAX)

Bugatti Veyron 16.4fot. materiały prasowe
Bugatti Veyron 16.4

Bugatti Veyron wszedł do produkcji w roku 2005 jako technologiczny majstersztyk. Silnik o pojemności 8 litrów miał aż 16 cylindrów w układzie V i w sumie 10 chłodnic oraz cztery turbosprężarki. Jego moc to 1001 KM, a moment obrotowy 1250 Nm. Pozwoliło to w kwietniu 2005 roku uzyskać rekordową średnią prędkość 408,47 km/h podczas przejazdów na torze testowym Ehra-Lessien. Przełomowy wynik osiągnięty został dzięki specjalnie zaprojektowanym dla tego modelu oponom Michelin Pilot Sport PAX, których komplet kosztował 42 tys. dolarów. Co ciekawe, przy maksymalnej prędkości trwałość ogumienia szacowana jest na 15 minut, ale paliwa w zbiorniku wystarcza raptem na 12 minut takiej jazdy.

SSC Ultimate Aero TT: rok 2007 (412,22 km/h, Michelin Pilot Sport PS2)

SSC Ultimate Aero TTfot. materiały prasowe
SSC Ultimate Aero TT

Kiedy wszyscy byli jeszcze pod wrażeniem złamania granicy 400 km/h w drogowym samochodzie, marka SSC podjęła rękawicę, przygotowując SSC Ultimate Aero TT – bezpośredniego rywala Bugatti Veyrona. Jego silnik to podwójnie doładowane V8 o pojemności 6,3 litra, pochodzące z Chevroleta Corvette. Moc 1196 KM i moment obrotowy 1500 Nm pozwoliły na pobicie rekordu prędkości i ustanowienie nowego na poziomie 412,22 km/h. Oczywiście na oponach Michelin – a dokładnie modelu Pilot Sport PS2.

Bugatti Veyron 16.4 Super Sport: rok 2010 (431,072 km/h, Michelin Pilot Sport PAX)

Bugatti Veyron 16.4 Super Sportfot. materiały prasowe
Bugatti Veyron 16.4 Super Sport

Odebranie tytułu najszybszego drogowego samochodu świata nie uszło uwadze Bugatti, które w 2010 roku przygotowało lepszą, mocniejszą i szybszą wersję Veyrona – Veyron 16.4 Super Sport. Moc 8-litrowego silnika W16 zwiększono do 1200 KM, a moment obrotowy sięgał 1500 Nm. Wszystko po to, by podnieść maksymalną prędkość, ale i zapewnić szybsze jej osiągnięcie. Podczas prób uzyskano średnią prędkość 431,072 km/h, przy czym w jednym z kierunków było to nawet 434,211 km/h.

REKLAMA

Hennessey Venom GT: rok 2014 (435,31 km/h, Michelin Pilot Super Sport)

Hennessey Venom GTfot. materiały prasowe
Hennessey Venom GT

Cztery lata później chrapkę na rekord miał amerykański Hennessey, którego model Venom GT rozpędził się do 435,31 km/h. Wynik nie został uznany za oficjalny rekord, ponieważ został przeprowadzony w jednym tylko kierunku. Venom GT wykorzystuje zmodyfikowaną konstrukcję Lotusa Elise i napędza go silnik V8 o pojemności 7 litrów. Moc maksymalna sięga 1261 KM, a moment obrotowy 1566 Nm. Opony wykorzystane przy próbach bicia rekordów prędkości to Michelin Pilot Super Sport.

 

Koenigsegg Agera RS: rok 2017 (447,19 km/h, Michelin Pilot Sport Cup 2)

Koenigsegg Agera RS
Koenigsegg Agera RS

W roku 2017 Koenigsegg Agera RS odebrał Bugatti Veyronowi Super Sport palmę pierwszeństwa. Średnia prędkość z dwóch przejazdów wyniosła aż 447 km/h. W jedną stronę - pod wiatr i nieco pod górę - było to 436 km/h, które już wystarczyłoby do pobicia obecnego rekordu. W drugą Koenigsegg Agera RS pojechał aż 458 km/h. Dotychczasowym rekordem, wtedy już siedmioletnim, było 431 km/h osiągnięte przez Bugatti Veyrona Super Sport w 2010 roku. Użyty do testu, przeprowadzonego na płycie lotniska Vandel w Danii, Koenigsegg Agera RS został wyposażony w pakiet One:1, co przekłada się na 1360 KM z 5-litrowego silnika V8 oraz moment obrotowy sięgający 1371 Nm. Dla porównania, w tej kategorii Bugatti Chiron jest lepszy o 319 KM i 231 Nm. Opony to oczywiście Michelin Pilot Sport Cup 2.

 

Bugatti Chiron Super Sport 300+: rok 2019 (490,48 km/h, Michelin Pilot Sport Cup 2 BG)

Bugatti Chiron na oponach Michelinfot. materiały prasowe
Rekordowy Bugatti Chiron na oponach Michelin

Rozdrażniony faktem odebrania pierwszego miejsca producent postanowił raz jeszcze pokazać, na co stać jego hipersamochody. I choć władze firmy zapewniały, że nie interesuje ich już walka na tym polu, rzeczywistość pokazała, że duch rywalizacji jest wciąż żywy. Tym razem bohaterem stał się nowy model – Chiron, następca Veyrona. Próba miała miejsce 2 września 2019 roku, na niemieckim torze wysokich prędkości Ehra-Lessien. Za kierownicą usiadł nie kto inny, jak sam Andy Wallace, kierowca testowy Bugatti, zwycięzca Le Mans i wielu innych wyścigów. Podczas próby Wallace rozpędził specjalnie przygotowanego, nieco wydłużonego Chirona, do prędkości 304,773 mil na godzinę, czyli dokładnie 490,484 km/h. Wynik został oficjalnie potwierdzony przez niemiecki TUV, a Bugatti znów złamało symboliczną granicę prędkości – tym razem 300 mil na godzinę. Dodajmy, że rekordowy Chiron napędzany był wzmocnionym silnikiem W16 o pojemności 8 litrów, który generował moc 1600 KM. Opony wykorzystane przy próbie to wzmocnione włóknem węglowym ogumienie Michelin Pilot Sport Cup 2 BG.

 

SSC Tuatara: rok 2020 (508,73 km/h, Michelin Pilot Sport Cup 2)

SSC Tuatara z rekordem prędkościfot. materiały prasowe
SSC Tuatara z rekordem prędkości

SSC Tuatara, prowadzona przez brytyjskiego kierowcę wyścigowego Olivera Webba, pokonała barierę 331 mil na godzinę, czyli 532,7 km/h, w pojedynczym przejeździe, bijąc tym samym dotychczasowy rekord, uzyskany przez Bugatti Chiron Super Sport 300+. Choć w przypadku tego drugiego chodziło o przebicie bariery 300 mil na godzinę, co udało się z wynikiem 304,773 mph, to jednak ten rezultat został przyćmiony przez Shelby SuperCars.

W przypadku SSC Tuatary kierowca testowy Oliver Webb przejechał w dwóch kierunkach, osiągając najpierw 301,07 mil na godz., czyli 484,53 km/h, natomiast w przeciwnym kierunku niewiarygodne 331,15 mil na godz., czyli 532,7 km/h. Średnia dała wynik 316,11 mil na godz., czyli 508,7 km/h. I tyle wynosi obecnie rekord prędkości dla samochodów produkcyjnych, który czeka jeszcze na oficjalne potwierdzenie, wskutek błędów proceduralnych. Dodajmy, że SSC Tuatara napędzana jest przez 5,9-litrowy silnik V8, który na paliwie E85 wyciska moc 1750 KM.

Sprawdź ceny opon Michelin CrossClimate+

Sprawdź ceny opon Michelin Pilot Alpin 5

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA