Najtańsze 7-osobowe auta na rynku – przegląd

Niewiele aut osobowych obecnie oferowanych potrafi zabrać na pokład 7 osób. Dziś najczęściej siedem miejsc mają SUV-y, choć w większości wypadków za dwa dodatkowe fotele trzeba zapłacić ekstra.

Volkswagen T7 Multivan (2022) materiały prasowe
Volkswagen T7 Multivan (2022)
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 72 200 PLN
Dostępne nadwozia: furgon-4, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Vanów na rynku pozostała garstka. Wycofuje się z nich Renault i Citroen, które dziś mają ledwie po jednym przedstawicielu aut tego gatunku. Poddała się Kia, gama vanów Forda skurczyła się, a w Seacie, tak jak w większości przypadków, duchowym następcą sprzedawanej wiele lat i z niemałymi sukcesami Alhambry jest SUV Tarraco. Swoją pozycję utrzymały za to kombivany – w aktualnych wersjach bardzo przybliżyły się charakterem do typowych aut osobowych, nad którymi zyskują przewagę w kwestiach związanych z funkcjonalnością i przestrzenią na pokładzie.
Które modele oferowane w Polsce należą do najtańszych? Przygotowaliśmy ranking top 10.

REKLAMA

 

10. Peugeot 5008 – cena od 126 200 zł

Peugeot nazywa go SUV-em, ale to raczej model pośredni – ma pewne cechy SUV-ów (np. podwyższony prześwit czy ochronne osłony na nadwoziu), ale w kilku punktach to van z krwi i kości. W drugim rzędzie ma niezależnie regulowane siedzenia, a każda wersja wyposażona jest w trzy rzędy siedzeń. Najtańszy model ma pod maską niewielki, 1,2-litrowy silnik PureTech o mocy 130 KM. Osiągi są wystarczające – setka pojawia się po 9,9 s, ale po obciążeniu auta pasażerami już tak kolorowo zapewne nie jest. Auto ma bowiem ładowność aż 711 kg. Fotele trzeciego rzędu, gdy nie są używane, można schować w podłodze (powstaje wtedy równa powierzchnia). Pojemność bagażnika wynosi wtedy 780 l. Główne zalety auta – przestronność, komfort, ekonomia, wysokiej klasy materiały wykończeniowe i oryginalnie stylizowane nadwozie.

Peugeot 5008 GT Pack PureTech 180fot. Michał Szymaczek
Peugeot 5008 GT Pack PureTech 180

 

9. VW Tiguan Allspace – od 126 010 zł

O oczko wyżej w klasyfikacji najtańszych aut 7-miejscowych parkuje VW Tiguan Allspace. W każdej wersji Tiguana za trzeci rząd siedzeń trzeba jednak dopłacać 3320 zł – cena powyżej to kwota już po doliczeniu tej opcji. W podstawowej wersji Tiguan Allspace napędzany jest przez 4-cylindrowy silnik 1.5 TSI o mocy 150 KM, a kierowca ma do dyspozycji 6-biegową przekładnię mechaniczną. Ładowność auta wynosi od ponad 500 do ponad 600 kg, przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa nieco ponad 10 s, a pojemność bagażnika, przy pięciu rozłożonych fotelach, wynosi 760 l. Najwyraźniej i Peugeot i VW wstydzą się pojemności, jaką mają bagażniki ich modeli przy komplecie pasażerów na pokładzie, bo żaden z tych producentów jej nie podaje. Być może słusznie, bo my dokopaliśmy się do tych liczb i faktycznie nie są imponujące – bagażnik Peugeota przyjmie maksymalnie 167 l, a Tiguana Allspace’a 230 l.

Volkswagen Tiguan Allspacefot. materiały prasowe
Volkswagen Tiguan Allspace

 

REKLAMA

REKLAMA

8. Skoda Kodiaq – cena od 116 650 zł

O prawie 10 tys. zł tańsza od VW jest Skoda Kodiaq – również napędza ją silnik 1.5 TSI i tak jak w Tiguanie kierowca ma pod ręką dźwignię do zmiany sześciu biegów. Kodiaq w standardzie jest 5-miejscowy, ale za 4500 zł ekstra każdą wersję można zarejestrować na siedem osób, tyczy się to również dynamicznie przyprawionej wersji RS. Oczywiście mówimy tu o Kodiaqu, który niedawno przeszedł face lifting i właśnie pojawia się w salonach. Słodką tajemnicą Skody pozostanie, jak udało jej się osiągnąć prawie o pół s krótszy czasu od Tiguana w sprincie do setki – co ciekawe 9,9 s to identyczny wynik, co w wyraźnie słabszym 5008. Bagażnik Kodiaqa jest podobnej wielkości co te w Peugeocie i Volkswagenie – przy komplecie pasażerów jest jednak największy (270 l), przy pięciu zajętych miejscach pojemność rośnie do 765 l, a przy tylko dwóch do 2005 l.

Skoda Kodiaq facelift 2021fot. materiały prasowe
Skoda Kodiaq facelift 2021

 

7. Renault Grand Scenic – cena od 104 900 zł

Co o stosunku producenta do modelu mówi fakt, że na stronie Renault nie ma ani cennika ani nawet konfiguratora Grand Scenica? O oferty na ten model potencjalni klienci mają dowiadywać się u dealerów. Sytuacja wygląda następująco – nowych aut, nawet jeśli znajdzie się na nie chętny, Renault już nie wyprodukuje, trzeba brać to, co jest u dealerów. Na popularnym portalu z ogłoszeniami jest jeszcze kilka modeli z rocznika 2021.Te wersje napędzane są silnikiem 1.3 turbo o mocy 140 lub 160 KM (tą drugą wyposażono w dwusprzęgłową przekładnię EDC) W podstawowej wersji Grand Scenic jest 7-osobowy – to dobra wiadomość. Bagażnik mieści 718 l. Siedzenia składa się łatwo, wystarczy wcisnąć odpowiedni przycisk, żeby schowały się w podłodze. Jeśli komuś zależy na klasycznym vanie, to Grand Scenic może być jedną z ostatnich tego typu propozycji. Brać, póki są.

Renault
Renault Grand Scenic

 

6. VW Touran – cena od 97 980 zł

Chyba, że swoje kroki skieruje się do salonu VW. Tam można skonfigurować Tourana i poczekać kilka miesięcy na jego odbiór. Auto jest napędzane przez znane silniki – do wyboru 1.5 TSI/150 KM lub 2.0 TDI o mocy 122/150 KM. Tańsza jest oczywiście wersja benzynowa, w przypadku której dopłata do trzeciego rzędu siedzeń wynosi… No właśnie – to zależy od wersji wyposażenia. W przypadku podstawowej Trendline dopłata za dwa fotele wynosi 2690 zł. Ten sam element dla droższej odmiany Comfortline to wydatek… 1910 zł, jednak kiedy zdecydujemy się na odmianę Highline kwota rośnie do 3040 zł. Najdroższe są fotele pokryte skórzaną tapicerką – taka opcja jest dostępna tylko w wersji Highline, za 3890 zł. Touran to stary wyga w klasie minivanów – nie uwiedzie nikogo nadwoziem, bo jest ono do bólu proste. W kabinie postawiono na funkcjonalne i nieskomplikowane rozwiązania. Nasza rada? Tak jak w wypadku Grand Scenica – poszukiwane klasycznych vanów, to jeden z ostatnich przedstawicieli tego gatunku, w dodatku z ogromnym, 834-litrowym bagażnikiem.

Volkswagen Touran IIIProducent

 

5. Toyota Proace City Verso – cena od 96 800 zł

3000 zł – tyle życzy sobie Toyota za wyposażenie swojego kombivana w dwa dodatkowe fotele (na szynach w wersji Long). Cena ta obowiązuje niezależnie od wersji wyposażenia (opcja niedostępna w podstawowej odmianie). Najtaniej będzie z 1,2-litrowym silnikiem benzynowym o mocy 110 KM, diesle są droższe o prawie 7000 zł. Oczywiście, Toyota ProAce to efekt kooperacji producenta z francuskim koncernem PSA, który udostępnił podwozie, płytę i silniki. W standardowej wersji pojemność bagażnika wynosie prawie 600 l. Na plus – odsuwane boczne drzwi, mnóstwo schowków i bardzo dobra widoczność z wnętrza.

Toyota Proace CityMateriały prasowe
Toyota Proace City

REKLAMA

4. Ford Grand Tourneo Connecto – cena od 93 263 zł

Swojego przedstawiciela w klasie kombivanów ma również Ford. 7-miejscowe wnętrze jest dostępne wyłącznie w przedłużonej do 4,86 m (+ 40 cm w stosunku do zwykłej wersji) odmianie Grand. Przy rozłożonych trzech rzędach siedzeń pasażerowie mają jeszcze 322 l „bagażnika”, po złożeniu trzeciego rzędu z Forda robi się już mała bagażówka (1287 l). Podstawową wersję napędza diesel 1.5 o mocy 100 KM (jest jeszcze jego 120-konna wersja, droższa o niecałe 2000 zł). Słabsza odmiana przyspiesza do setki w 13,3 s, mocniejsza – w 12,6 s. Dopłata do trzeciego rzędu foteli wynosi rozsądne 2460 zł. Warto zwrócić uwagę, że gdy złoży się drugi i trzeci rząd foteli powstaje równa powierzchnia bagażnika.

Ford Grand Tourneo Connectproducent
Ford Grand Tourneo Connect

 

3. Peugeot Rifter – cena od 92 100 zł

Na najniższym miejscu podium melduje się Peugeot Rifter. Dopłata do trzeciego rzędu siedzeń wynosi 2800 zł, ale w przypadku modelu o standardowej długości nadwozia dwa dodatkowe fotele można mieć tylko w najdroższych wersjach Allure Pack i GT, które kosztuje 100 tys. zł z kawałkiem. Tańsza jest odmiana Long, czyli z nadwoziem przedłużonym do 4,75 m – w jej wypadku auto 7-miejscowe kosztuje nieco ponad 92 tys. zł. Tyle zapłacimy za wersję z silnikiem benzynowym turbo o mocy 110 KM. Bagażnik wersji Long to prawdziwa otchłań – ma pojemność 1050 l przy pięciu rozłożonych fotelach. Nieco mniej miejsca jest w standardowej odmianie nadwozia (775 l), ale i ten wynik należy uznać za świetny.

Peugeot Rifter - Poznań Motor Show 2018MPP
Peugeot Rifter - Poznań Motor Show 2018, fot. Michał Szymaczek

 

2. Citroen Berlingo – od 80 300 zł

Po sąsiedzku z Rifterem znalazł się model bliźniaczy, ale ze znaczkami Citroena. Skąd taka różnica w cenie? Ano stąd, że Citroen Berlingo w wersji 7-miejscowej jest dostępny także w podstawowej odmianie wyposażenia, a Peugeot Rifter nie. Bagażnik Berlingo ma jednak mniejszy – 850 l w wersji XL. To jedyna odmiana, do której można zresztą dokupić dwa dodatkowe fotele – w przeciwieństwie do Riftera. Berlingo występuje z napędem benzynowym (1.2 PureTech o mocy 110/130 KM) i wysokoprężnym (1.5 BlueHDi o mocy 100/130 KM). Tak jak Rifter Berlingo występuje też w wersji elektrycznej, która może być 7-miejscowa. Jej ceny startują jednak od prawie 140 tys. zł.

Citroen BerlingoProducent
Citroen Berlingo

 

1. Dacia Lodgy – cena od 69 900 zł

Parafrazując znane piłkarskie powiedzenie, można by rzec, że wszelkie rankingi najtańszych samochodów zawsze i tak wygrywa Dacia. Nie inaczej jest w przypadku najtańszych modeli 7-osobowych w Polsce. Dacia Lodgy wygrywa go z dużą przewagą – jej najdroższa i najlepiej wyposażona wersja (Stepway Comfort) i tak jest tańsza od drugiego modelu w rankingu. W podstawowej odmianie za 7-osobowy model trzeba wyłożyć 69 900 zł, w tej droższej - 72 300 zł. Do napędu Dacii służy jedyny silnik w ofercie – 1,5-litrowy diesel Blue dCi o mocy 115 KM. Można go chwalić za kulturę pracy i bardzo ekonomiczne usposobienie. Bagażnik, przy komplecie pasażerów, ma symboliczną pojemność 207 l. Tymczasem już na początku września, na salonie w Monachium zadebiutuje nowy, 7-osobowy van Dacii. Mówi się, że pod jego skórę trafi też napęd hybrydowy. Czy wtedy Dacia też będzie wygrywać tego typu rankingi? To się okaże.

test porównanie vanów, Dacia Lodgy, Fiat 500L Living, Kia Carens, Opel Zafira, Renault Grand Kangoo, Toyota Verso, Volkswagen Caddyauto motor und sport

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA