Najtańszy elektryczny Volkswagen nadchodzi

Volkswagen ID.LIFE jest koncepcyjnym modelem, który zapowiada nadejście w 2025 roku najmniejszego i najtańszego samochodu elektrycznego Volkswagena. Wiemy, ile ma kosztować.

Volkswagen ID.LIFE fot. materiały prasowe
Volkswagen ID.LIFE

Najmniejszy i najtańszy samochód elektryczny Volkswagena, oparty na koncepcyjnym ID. LIFE, ma pojawić się w sprzedaży w 2025 roku. Do jego produkcji będą wykorzystane na dużą skalę materiały pochodzące z recyklingu oraz naturalne surowce. Póki co Volkswagen, prezentując koncept ID. LIFE, pokazuje kierunek, w którym będzie zdążać cała rodzina elektrycznych aut marki z Wolfsburga.

Ile kosztować będzie najtańsze auto elektryczne Volkswagena?

Prototyp ID. LIFE to miejskie auto, które będzie wykorzystywać najnowsze osiągnięcia, jeśli chodzi o technologie cyfrowe, a to wszystko opakowane zostanie w ponadczasowo stylizowane nadwozie. Wielu z was najbardziej jednak z pewnością interesuje cena. Jak zapowiada producent, bazowa odmiana modelu seryjnego ma zmieścić się między 20 a 25 tysięcy euro, co na tę chwilę oznacza kwotę między 90 a 114 tys. złotych. Ale ponieważ do premiery zostały jeszcze co najmniej trzy lata, do powyższych wartości nie ma się co przywiązywać.

Przyszłość aut elektrycznych Volkswagena

W ID. LIFE Volkswagen zrezygnował z elementów dekoracyjnych i dodatków, a także z konwencjonalnych materiałów. Na przykład podsufitka i wygłuszenie przedniej pokrywy są w całości wykonane z przetworzonych plastikowych butelek. Lakier bezbarwny do karoserii zawiera wióry drzewne jako naturalny barwnik oraz organiczny środek utwardzający. Olej organiczny, naturalna guma i łuski ryżu to tylko niektóre z surowców użytych do produkcji opon.

Także we wnętrzu widać zrównoważone podejście. Drewno wykorzystane w kabinie ID. LIFE pochodzi ze zrównoważonych lasów. Pasażerowie siedzą na fotelach pokrytych ekologicznym welurem, wyprodukowanym w dużej części z surowców wtórnych – materiałów pochodzących z recyklingu.

REKLAMA

Volkswagen ID.LIFE – multimedia nade wszystko

Volkswagen ID.LIFEfot. materiały prasowe
Volkswagen ID.LIFE

Dostępu do prototypowego samochodu strzeże kamera z systemem rozpoznawania twarzy. Fotele, których ustawienie we wnętrzu można zmieniać, sprawiają że kabinę studyjnego Volkswagena ID.LIFE można łatwo zamienić w małe kino lub przytulny pokój do gier. W kieszeniach drzwi zastosowano z kolei indukcyjne ładowarki do smartfonów. Co więcej, na pokładzie ID.LIFE znajdują się konsola do gry i projektor wideo. Ekran wysuwa się z tablicy rozdzielczej. Można również korzystać z innych, dodatkowych urządzeń podłączając je do 230-woltowego, 16-

Kamery i ekrany zastępują w ID.LIFE zarówno lusterka zewnętrzne, jak i lusterko w kabinie. Zmianą biegów, kierunkowskazami, sygnałem dźwiękowym i wycieraczkami steruje się za pomocą dotykowego pola na sześciokątnej kierownicy. Podłączenie smartfona do systemu obsługi samochodu umożliwia kierowcy łatwe sterowanie nawigacją oraz funkcjami służącymi rozrywce i informacji, a także zapewnia dostęp online do wszystkich danych na temat pojazdu.

Volkswagen ID.LIFEfot. materiały prasowe
Volkswagen ID.LIFE

Jak zapewnia producent, model ID.LIFE wyróżnia się także systemem elastycznego zarządzania energią. Za pewien czas auta z rodziny ID będą miały zdolność zarówno pobierania energii, jak i jej oddawania. Akumulator będzie więc nie tylko pobierał prąd z sieci, lecz także w razie potrzeby będzie w stanie przekazać go z powrotem do obiegu energetycznego w gospodarstwie domowym (Vehicle to Home) albo do sieci energetycznej (Vehicle to Grid).

Ile z tych rozwiązań trafi do modelu seryjnego, który ma się pojawić w roku 2025, trudno dziś wyrokować. Na pewno motoryzacja idzie w kierunku zwiększenia roli multimediów i systemów zwiększających komfort podróżowania. Nie zabraknie także układów jazdy autonomicznej w ograniczonym zakresie. Będziemy temat śledzić z zaciekawieniem i przekazywać wam na bieżąco wszelkie nowe doniesienia.

Volkswagen ID.LIFEfot. materiały prasowe
Volkswagen ID.LIFE

Volkswagen chce natomiast, dzięki stosunkowo niskiej cenie podstawowej wersji elektrycznego ID. LIFE sprawić, że taka zrównoważona mobilność stanie się dostępna dla większej liczby osób. Wszystko to w ramach strategii Accelerate, według której celem firmy ma być zwiększenie udziału modeli z napędem wyłącznie elektrycznym w ogólnej sprzedaży pojazdów do co najmniej 70 procent w Europie i co najmniej 50 procent w Ameryce Północnej i Chinach już do 2030 roku. Volkswagen chce się przy tym stać „najbardziej pożądaną marką”, jeśli chodzi o zrównoważoną mobilność. Czy tak się stanie, znów, czas pokaże. Ale z pewnością producent wykonał już dziś ogrom pracy, by otrząsnąć się z afery Dieselgate (nota bene dotyczącej bodaj większości producentów samochodów) i zacząć kojarzyć się z elektromobilnością.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na Facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

REKLAMA