REKLAMA

Najważniejsze samochody elektryczne – przełomowe, najszybsze, najpopularniejsze

Jeszcze kilka lat temu chcąc kupić auto elektryczne, wybór ograniczał się do kilku modeli. Teraz jest ich kilkadziesiąt – niektóre są bardzo wyjątkowe. Oto naszym zdaniem 6 najważniejszych samochodów elektrycznych.

TOP – samochody elektryczne TOP – samochody elektryczne

Samochody napędzane silnikiem (lub silnikami) elektrycznym to przyszłość motoryzacji – co do tego chyba nikt już dzisiaj nie ma wątpliwości. Kiedy pojawiały się pierwsze tego rodzaju samochody, wyglądały one pokracznie, przypominały tanie autka rodem z rynku indyjskiego, ich osiągi oraz zasięg były dalekie od zadowalających, a sama idea samochodu, który porusza się bezszelestnie, nie trafiła do serc kierowców.

Technika poszła jednak naprzód, silniki elektryczne mają dziś niemal nieograniczoną moc, akumulatory są lżejsze i mogą zmagazynować znacznie więcej energii elektrycznej niż kiedyś, a auta elektryczne to nie tylko miejskie wydmuszki, ale zarówno sportowe coupe, jak i luksusowe SUV-y. Wybraliśmy 6 samochodów, które naszym zdaniem w znacznym stopniu wpłynęły na to, jak dzisiaj postrzegane są auta elektryczne.

REKLAMA

REKLAMA

TOP – samochody elektryczne TOP – samochody elektryczne

Najważniejsze samochody elektryczne - Nissan Leaf

Dlaczego został wyróżniony – spopularyzował samochody elektryczne na całym świecie.

Nie jest ani najpiękniejszy, ani najszybszy, nie oferuje też ponadprzeciętnie dużego zasięgu, a jego akumulatorów nie można ładować prądem o wysokiem mocy, a mimo to właśnie Nissan Leaf przez lata był najpopularniejszym samochodem elektrycznym w Europie – najpierw jego pierwsza generacja, która zadebiutowała w 2010 roku, a od 2017 roku do dzisiaj jego następca. W ostatnim roku Nissan stracił tę pozycję na koszt długo wyczekiwanej Tesli Model 3, ale nie zmienia to faktu, że pozostaje jednym z najpopularniejszych aut elektrycznych w historii motoryzacji.

Samochód oferował kierowcy relatywnie niską cenę – ostatnio Nissan obniżył nawet cenę egzemplarzy z wyprzedaży, aby mieściła się ona w progu 125 000 zł, upoważniającym do rządowych dopłat – a także miks dość dobrych osiągów, dostatecznego zasięgu i zaskakująco wysoką praktyczność na co dzień. Leaf jest przecież dość przestronnym hatchbackiem, w którym kierowca nie może narzekać na widoczność, komfort jazdy, ani braki w wyposażeniu czy jakości wykonania – taka mieszka cech sprawiła, że dzięki Leafowi wielu kierowców na dobre zaczęło traktować elektryczne auta jako sensowną alternatywę.

REKLAMA

TOP – samochody elektryczne TOP – samochody elektryczne

Najważniejsze samochody elektryczne - BMW i3

Dlaczego został wyróżniony – był pierwszym samochodu elektrycznym, który kierowcy po prostu chcieli mieć w swoim garażu.

To kolejny z tych modeli, które elektryzowały nas w czasach, gdy kierowcy nie myśleli jeszcze na poważnie o auta elektrycznych. Kontrowersyjna stylizacja, tylne drzwi otwierane „pod wiatr”, konstrukcja z włókna węglowego, a także materiały wykończeniowe wnętrza pochodzące z recyklingu sprawiały, że małe BMW interesowało nawet zagorzałych przeciwników aut elektrycznych – w końcu logotyp BMW na masce pojazdu był gwarancją tego, że to auto wysokie jakości.

Bardzo kontrowersyjne było również ogumienie tego auta, bo obręcze kół miały średnicę aż 19 cali, natomiast szerokość opony wynosiła ledwo 155, przez co samochód wyglądał, jakby poruszał się na kółkach od roweru. Nietypowy wygląd w pełni rekomendowały natomiast wrażenia z jazdy – dzięki silnikowi o mocy 170 KM małe BMW przyspieszało do 100 km/h w dobre 7,5 sekundy, natomiast do pierwszych 50 km/h przyspieszało w tempie, o jakie można posądzać co najwyżej samochody usportowione. Z czasem na rynku pojawiła się również wersja i3s, którą charakteryzował bardziej zadziorny wygląd, inaczej zestrojone zawieszenie oraz silnik wzmocniony do 184 KM.

BMW i3 zyskało popularność również dzięki funkcji Range Extender, czyli opcjonalnemu silniczkowi spalinowemu – co ciekawe pochodził on ze skutera BMW – który wykorzystywany był jako pokładowa elektrownia, bo wytwarzał energię elektryczną ze spalania benzyny, aby zwiększyć zasięg BMW podczas jazdy w trasie. To kontrowersyjne rozwiązanie, które jednak spisywało się zaskakująco dobrze.

REKLAMA

REKLAMA

TOP – samochody elektryczne TOP – samochody elektryczne

Najważniejsze samochody elektryczne - Jaguar I-Pace

Dlaczego został wyróżniony – jak żaden samochód wcześniej, połączył świat prądu elektrycznego i luksusowej marki.

Kiedy trzy marki niemal jednocześnie zapowiedziały pracę nad swoimi elektrycznymi SUV-ami – były to Audi, Mercedes i Jaguar – raczej nikt nie spodziewał się, że to samochód brytyjskiej marki zadebiutuje jako pierwszy. A już na pewno nie przypuszczano, że I-Pace będzie najlepszym pojazdem tej klasy, zostawiając pół kroku za sobą Mercedesa EQC i Audi e-trona. Tak się właśnie stało, bo samochód zużywa relatywnie niewiele energii, jest ponadprzeciętnie dynamiczny („setkę” robi w 4,8 sekundy), a przede wszystkim idealnie połączył nowoczesną technikę z luksusowym i sportowym charakterem marki – był to najpewniej pierwszy masowo produkowany elektryczny samochód, który sprawia tak wiele frajdy z jazdy.

Samochód ma typowy dla marki design, jego wnętrze jest ponadprzeciętnie przestronne, a materiały wykończeniowe deski rozdzielczej są najwyższej jakości. Najważniejszy jest jednak napęd – samochód ma układ dwóch silników elektrycznych (każdy napędza koła jednej osi), który łącznie wytwarza 400 KM i 696 Nm momentu obrotowego, dostępnego przy każdej prędkości obrotowej silnika. Jaguar ma też spory akumulator, zdolny zmagazynować do 90 kWh energii elektrycznej, natomiast jego ładowanie odbywa się dość szybko – podłączając auto do 100-kilowatowej ładowarki w kwadrans zwiększa się zasięg o ponad 120 km. Maksymalny zasięg? Nawet 470 kilometrów, według procedury WLTP.

REKLAMA

TOP – samochody elektryczne TOP – samochody elektryczne

Najważniejsze samochody elektryczne - Mazda MX-30

Dlaczego została wyróżniona – pokazuje, że więcej nie zawsze oznacza lepiej.

Wśród najpopularniejszych producentów samochodów Mazda chce być tą najbardziej „hipsterską”, bo wszystko co tylko możliwe marka ta robi inaczej niż konkurencja. Silnik z turbodoładowaniem? Zamiast 1.5 turbo lepsze będzie 2.0 bez turbo. Hybryda? Lepszy będzie silnik benzynowy z zapłonem samoczynnym. Teraz po raz kolejny Japończycy dali tego wyraz – Mazda MX-30 ma zaskakująco mały zestaw akumulatorów.

Dzisiaj wszyscy producenci ścigają się, aby zaoferować kierowcy akumulatory zdolne zmagazynować jak największą ilość energii, co ma się przełożyć na duży zasięg – 300, 400, wkrótce i 500 kilometrów. Mazda uznała jednak, że to niekonicznie dobre myślenie, dlatego ich pierwsze auto elektryczne ma „baterię” zdolną zmagazynować 35,5 kWh – to mniej więcej tyle ile hybrydy plug-in Mercedesa (nie auta elektryczne, ale hybrydy!) lub mała Skoda Citigo-e iV.

Dlaczego tak jest? Mazda – chyba słusznie – stwierdziła, że auto elektryczne wciąż nie jest w stanie rywalizować ze spalinowym i będzie służyło jako drugie w rodzinie, z przeznaczeniem do jazdy po mieście. A mniejszy zestaw akumulatorów pozwala ograniczyć masę własną samochodu (a więc i zużycie energii), a także obniżyć cenę. Dzięki temu Mazda MX-30 kosztuje ok. 10 tys. zł mniej niż np. konkurencyjny Hyundai Kona Electric.

REKLAMA

REKLAMA

TOP – samochody elektryczne TOP – samochody elektryczne

Najważniejsze samochody elektryczne - Tesla Model 3

Dlaczego został wyróżniony – potwierdził, że droga wybrana przez Elona Muska jest słuszna.

Po wielkim sukcesie modeli S i X, przyszedł czas na masową sprzedaż „tańszego” modelu – „Trójka” to dzisiaj najpopularniejszy samochód elektryczny świata. Klienci czekali na niego wiele lat, bo start produkcji był wielokrotnie przesuwany w czasie, ale wychodzi na to, że było warto. Samochód jest oferowany w kilku wersjach, różniących się mocą silników i „pojemnością” akumulatorów – Standard (5,6 s do setki, zasięg 409 km), Long Range (4,6 s do setki, zasięg 560 km), Performance (3,4 s do setki, zasięg 530 km).

Czy można kupić Teslę w Polsce? Oficjalnie nie, ale na polskich drogach łatwo zauważyć takie samochody. Z jednej strony można skorzystać z firm oferujących takie auto w Polsce w abonamencie (np. Qarson), z drugiej zamówić samochód w Niemczech. Cięgle jednak w Polsce nie znajdziemy oficjalnego serwisu marki. Ale to się może zmienić niedługo, bo Tesla zamknęła jakiś czas temu znaczną większość swoich salonów – zamiast nich postawiono na sprzedaż pojazdów online i uruchamianie właśnie oficjalnych serwisów marki.

Jakie są wady i zalety najpopularniejszego auta elektrycznego na świecie? Tesla Model 3 imponuje oczywiście osiągami, bo każde dotknięcie gazu sprawia, że głowa kierowcy obija się o zagłówek, z drugiej strony ma zaskakująco komfortowo zestrojone zawieszenie. Wyróżnić trzeba też nietypowy sposób obsługi samochodu – do korzystania z funkcji multimediów i ustawień auta (np. lusterek) służy tylko ogromny ekran dotykowy i „dżojstiki” na kierownicy. Wady? Dla niektórych będzie to bardzo przeciętna jakość wykonania wnętrza, które zauważalnie odstaje od samochodów europejskich producentów.

REKLAMA

TOP – samochody elektryczne TOP – samochody elektryczne

Najważniejsze samochody elektryczne - Porsche Taycan

Dlaczego został wyróżniony – to w pierwszej kolejności Porsche, a dopiero później samochód elektryczny.

Czy to enigmatyczne stwierdzenie? Może i tak, ale marka chce tym powiedzieć, że Taycan to Porsche z krwi i kości. Co najważniejsze – tak właśnie jest w rzeczywistości. Dzięki temu, że Taycan ma akumulatory umieszczone nisko w podłodze, środek ciężkości samochodu znajduje się zauważalnie niżej niż w 911 Carrerze! Dodając do tego elektryczny napęd na cztery koła (Taycan ma dwa silniki, po jednym na koła jednak osi), który wyposażono w funkcje torque vectoring, a także aktywne zawieszenie pneumatyczne, otrzymujemy samochód, który w zakrętach jest zwinny jak jaszczurka. Porsche jak żadna inna marka potrafi ukryć wysoką masę samochodu – przypomnijmy, że Taycan waży aż 2,4 tony!

Najważniejsze są jednak osiągi silników. Porsche oferuje Taycana w trzech wersjach: 4S (4,0 s do setki, zasięg do 407 km), Turbo (3,2 s do setki, zasięg do 450 km) i Turbo S (2,8 s do setki, zasięg do 412 km). Moc silnika w Porsche jest wzmacniana dzięki funkcji lunch control, wtedy silniki Taycana wytwarzają od 530 KM (w modelu 4S) po 761 KM (w modelu Turbo S). W najszybszym modelu wrażenia z jazdy są niesamowite – każde dotknięcie gazu sprawia, że gałki oczne wpadają wgłąb czaszki, a skóra z policzków przesuwa się na plecy. Co typowe dla Porsche, podczas przyspieszania opony nawet nie pisną, bo Taycan dysponuje nieziemską trakcją.

To dzisiaj jeden z najszybszych samochodów, nie tylko elektrycznych, ale samochodów w ogóle. Na torze wyścigowym, według różnych pomiarów, okazuje się szybsze m.in. od 639-konnego Mercedesa- AMG GT 63 S, czyli sportowego auta z potężną „V8”. Po przejażdżce tym autem już nikt nie powie, że samochody elektrycznie ma mają przed sobą przyszłości.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA