Najwyższy poziom ekskluzywności - One Off

Nie ma bardziej wyjątkowych samochodów niż modele stworzone w jednym lub kilku egzemplarzach, w dodatku skonfigurowane według indywidualnego gustu klienta. Kilka przykładów z ostatnich tygodni.

Mostro Barchetta Zagato Materiały prasowe

MOSTRO BARCHETTA ZAGATO POWERED BY MASERATI

Klasyka na nowo

Maserati i Zagato to włoskie marki, których nazwy pojawiają się, gdy mowa o najbardziej stylowych samochodach sprzed dziesiątek lat. Wtedy tworzenie aut na zamówienie, np. narysowanych przez Zagato i osadzonych na podwoziu Maserati, było szalenie modne. Obydwie marki nadal współpracują, a owocem kooperacji jest zaprezentowany podczas konkursu elegancji w Villa d’Este model Mostro Barchetta Zagato Powered by Maserati. To wersja roadster auta pokazanego w 2015 roku, które nawiązuje z kolei do Maserati 450S Coupé Zagato z 1957 roku. Auto ma niską szybę czołową, która przypomina te z łodzi motorowych. Nadwozie wykonano z włókna węglowego, dlatego Zagato jest lekkie i waży tylko 1200 kg, a jego masa jest dzielona między osie w proporcji 50:50. Pod maską może pracować jeden z silników Maserati – wolnossący 4.2 V8 lub turbodoładowany 3.0 V6. Zakład stworzy pięć egzemplarzy dla swoich wiernych klientów, każdy samochód zostanie skonfigurowany indywidualnie według wizji przyszłych właścicieli.

Mostro Barchetta ZagatoMateriały prasowe

Mostro Barchetta ZagatoMateriały prasowe
Aerodynamiczna sylwetka, ukryte końcówki wydechu i krągłe kształty – Zagato stworzył bardzo elegancki samochód

 

MASERATI GRECALE MISSION FROM MARS

Auto nie z tego świata

maserati grecaleMateriały prasowe
Barwne szyby i lakier wyglądają efektownie, ale najlepiej prezentują się ponoć na powierzchni Czerwonej Planety

Maserati Fuoriserie to program indywidualizacji samochodów włoskiej marki, w którym każdy może stworzyć auto jedyne w swoim rodzaju. Sam producent też od czasu do czasu kreuje samochód skonfigurowany w niecodzienny sposób, aby pokazać światu swoje możliwości – tak powstało Grecale z dopiskiem „misja z Marsa”. Najnowszy SUV marki ma pomarańczowy lakier, czerwono-żółte szyby z chromowanym efektem, specjalne dla tej odmiany obręcze kół i liczne naklejki na karoserii. We wnętrzu też sporo zmieniono, zaczynając od kolorystyki systemu multimedialnego, która teraz przypomina barwę powierzchni Marsa, a kończąc na fotelach obszytych dwukolorową alcantarą. Są też prawdziwie „kosmiczne” elementy – na oknie dachowym znajdują się naklejki przypominających o pierwszej próbie wysłania statku do eksploracji tej planety. Kto zlecił stworzenie takiego pojazdu? To jasne, anonimowy Marsjanin.

maserati grecaleMateriały prasowe

 

MCLAREN ARTURA

Królewska sztuka

mclaren_arturaMateriały prasowe


Prezentowany McLaren powstał nie dla Artura, ale dla Elżbiety II, królowej Wielkiej Brytanii. Dział MSO brytyjskiej marki stworzył specjalny egzemplarz z okazji 70-lecia jej panowania. Auto pokryto specjalnym lakierem o nazwie „platynowy jubileusz” i ozdobiono plakietką z imieniem królowej, która zastąpiła logotyp marki. Miły gest, ale 96-letnia monarchini nie będzie zapewne często jeździła tą 680-konną supersportową hybrydą.

 

FERRARI SP48 UNICA

Jeżeli jeszcze wam mało...

FERRARI SP48 UNICAMateriały prasowe


Kto jak kto, ale Ferrari jest mistrzem w tworzeniu samochodów na specjalne życzenie klientów. Co kilka miesięcy słyszymy o nowym aucie zbudowanym w jednym egzemplarzu. Tym razem jest to SP48 Unica, czyli model na bazie Ferrari F8 Tributo. Najwięcej zmian wprowadzono w karoserii, która otrzymała nietypowy przedni zderzak, duże wyloty powietrza na masce oraz specjalnie wyprofilowane dach i pokrywę silnika, na których jest kontynuowany kształt tych wylotów. Auto ma też zupełnie nowe reflektory i tylne lampy, chociaż kształtem przypomina swój pierwowzór, to każdy element nadwozia zmieniono. Produkcja trwała ponad rok, a klient zamawiający to auto aktywnie uczestniczył w całym przedsięwzięciu.

maserati grecaleMateriały prasowe

 

 

ROLLS-ROYCE BOAT TAIL

Najwyższy poziom luksusu

ROLLS-ROYCE BOAT TAILMateriały prasowe
Zestaw piknikowy składa się z lodówki na szampana oraz  rozkładanych krzesełek i parasola

Samochody Rolls-Royce’a same w sobie są szczytem luksusu, ale nawet taka marka raz na jakiś czas tworzy jeszcze bardziej wyjątkowe egzemplarze. Boat Tail to kabriolet utrzymany w stylistyce luksusowej łodzi motorowej, stąd kształt przypominający chociażby klasyczne łodzie włoskiej marki Riva oraz elementy z drewna wykorzystane do wykończenia wnętrza i karoserii. To drugi z trzech egzemplarzy Boat Taila, jaki brytyjska marka zbuduje na zamówienie najbogatszych klientów. Pierwszy, tak mówią plotki, trafił do słynnej pary światowego show biznesu, rapera Jaya-Z i piosenkarki Beyoncé; kosztował około 120 mln złotych (38 mln dolarów). Egzemplarz prezentowany na zdjęciach został zamówiony przez dobrego klienta marki, który chciał w ten sposób złożyć hołd ojcu – twórcy potężnej firmy zajmującej się obrotem perłami. Dlatego w samochodzie znalazła się masa perłowa, którą wykończono m.in. tarcze zegarów, jest też elegancki lakier o barwie różowego złota. Wyjątkowy Rolls-Royce pojawił się na świetle dziennym, a jakże, na konkursie elegancji w Villa d’Este nad jeziorem Como.

ROLLS-ROYCE BOAT TAILMateriały prasowe
Boat Tail ma dach z tkaniny, który nie chowa się automatycznie, lecz wymaga ręcznej obsługi. Oldskulowo
ROLLS-ROYCE BOAT TAILMateriały prasowe
Zestaw piknikowy w samochodzie za ponad 120 milionów złotych? Raczej nie będzie często wykorzystywany

 

 

BRABUS 900 CRAWLER

Szalony samochód, dla szalonych kierowców

Brabus_900_CrawlerMateriały prasowe
Wygląda jak Mercedes klasy G, ale to terenowe buggy stworzone na konstrukcji rurowej

Jeżeli ktoś uważa, że Brabus produkował do tej pory zwariowane samochody, musi spojrzeć na Crawlera. Buggy przypominające Mercedesa klasy G to zupełnie nowy poziom szaleństwa. Niemiecki tuner zaprojektował je od podstaw, więc niech nie zwiodą Was elementy wnętrza czy reflektory zaczerpnięte z Gelendy. Terenówka ma konstrukcję rurową oraz nadwozie wykonane w większości z włókna węglowego, napęd jest przekazywany na cztery koła, a od ziemi samochód odpycha się dzięki oponom terenowym, które nałożono na 20-calowe obręcze. Samochód nie ma drzwi ani okien, ale we wnętrzu znalazły się cztery fotele, co pozwoli kierowcy wybrać się na wertepy z rodziną. Do napędu służy mocno zmodyfikowany silnik V8 Mercedesa, który ma teraz pojemność 4,5 litra i większe turbosprężarki – taka jednostka wytwarza 900 KM i 1250 Nm momentu obrotowego. Mimo wielkich kół i stalowej konstrukcji masa auta wynosi tylko dwie tony. Crawler przyspiesza do 100 km/h w 3,4 s, ale ograniczenia stawiane przez opony zmusiły do zmniejszenia prędkości maksymalnej do 160 km/h. Do 2024 roku powstanie tylko 15 egzemplarzy stworzonych na zamówienie klientów, jednak auto nie otrzyma homologacji drogowej. Cena – ponad 4 mln zł.

Brabus_900_CrawlerMateriały prasowe
Poza systemem z Mercedesa można mieć tu nawigację z mapą topograficzną, w sam raz do przemierzania pustyni
Brabus_900_CrawlerMateriały prasowe
Stały napęd na cztery koła ma elektronicznie sterowane mechanizmy różnicowe
Brabus_900_CrawlerMateriały prasowe
Zamiast kanapy są dwa „kubły” z pasami wyścigowymi
Brabus_900_CrawlerMateriały prasowe
Silnik wytwarza 1250 Nm momentu obrotowego

 

 

MERCEDES-AMG WILL.I.AMG

Samochód dla celebryty

MERCEDES-AMGMateriały prasowe


Ten kosmiczny model wygląda z przodu jak Mercedes klasy G, ma otwierane drzwi do tyłu jak Rolls-Royce’y, natomiast technicznie jest zmodyfikowanym AMG GT w wersji 4-drzwiowej. Został stworzony w jednym egzemplarzu specjalnie dla piosenkarza i 7-krotnego zdobywcy nagrody Grammy, Williama Adamsa, szerzej znanego jako will.i.am, stąd nietypowa nazwa samochodu. Nie wiadomo wiele o jego napędzie, producent nie pokazał także wnętrza. Powstał natomiast serial „Drive”, który opowiada historię powstania auta i jego przeznaczenie. Pojazd zbudowano, by wspomóc finansowo fundację artysty, która pomaga dzieciom i młodzieży z biednych rodzin podjąć naukę na kierunkach ścisłych, żeby zyskały szansę na lepsze jutro w zawodach przyszłości. Design nadwozia wydaje się niezbyt udany, ale ważniejsze jest przeznaczenie modelu WILL.I.AMG.

 

REKLAMA