[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Nauka jazdy z rodzicem w roli instruktora – coraz bliżej zmian

W maju pisaliśmy o planie Ministerstwa Infrastruktury, zakładającym głęboką reformę systemu szkolenia kandydatów na kierowców. Teraz, jak podaje RMF FM, plan jest bliższy realizacji, bo został przekazany do Kancelarii Premiera.

Młody kierowca Młody kierowca

Ministerstwo Infrastruktury zaskoczyło niedawno opinię publiczną swoim planem, związanym z reformą systemu szkolenia kierowców. W myśl zmian, które są obecnie gruntownie analizowane, kandydat na kierowcę mógłby szkolić jazdę pod okiem dorosłego kierowcy.

Ministerstwo Infrastruktury analizuje obecnie możliwość jazdy kandydatów na kierowców pod opieką rodziców. Chodzi o możliwość zezwolenia kandydatom na kierowców na jazdę po drogach publicznych bez uprawnień, pod opieką rodziców, w ramach przygotowań do egzaminu na prawo jazdy - mówił minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

Choć dla nas byłaby to duża zmiana, podobne rozwiązania stosowane są w niektórych krajach, jak choćby w USA. Tam kandydaci na kierowców mogą jeździć w towarzystwie doświadczonego kierowcy po drogach publicznych, ćwicząc umiejętności przed podejściem do egzaminu praktycznego.

Droga do wprowadzenia tej reformy w Polsce jest jednak długa i zapewne wyboista. Jak pisaliśmy w maju, minister Adamczyk przyznał, że na razie plany są na etapie wczesnych analiz. Podanie tego do publicznej informacji było zapewne jednym z elementów tych badań, polegającym na wysłuchaniu wszelkich uwag zarówno dziennikarzy, jak i osób komentujących zamysły ministerstwa.

Potwierdzały to słowa ministra, który przyznawał wówczas, że nie da się póki co określić terminu wprowadzenia tych reform, ani nawet tego, czy zmiany w ogóle kiedykolwiek zostaną zaproponowane i wejdą w życie.

Jak wynika z informacji, przekazanej przez RMF FM, ministerstwo idzie jednak za ciosem i kontynuuje procedowanie projektu zmian ustawy. W myśl nowych ustaleń, przyszły kierowca przez rok lub dwa będzie mógł prowadzić pojazd pod okiem rodzica, mającego prawo jazdy co najmniej od 5 lat. Będzie musiał mieć skończone 17 lat, przejść szkolenie praktyczne i egzamin wewnętrzny.

Jednym z podstawowych problemów, o których pisaliśmy już w maju, jest zapewnienie bezpieczeństwa innym uczestnikom, przy natężeniu ruchu, jaki mamy obecnie na polskich drogach. Niedoświadczony kierowca stanowi spore zagrożenie, a przecież w cywilnych samochodach nie ma choćby dodatkowych pedałów czy lusterek, którymi doświadczony pasażer może posłużyć się, unikając zderzenia czy zmniejszając jego skutki.

Nawet samochody nauki jazdy uczestniczą w wielu kolizjach i wypadkach, mimo tego, że obok siedzi doświadczony w tej materii instruktor, dysponujący zdublowanymi pedałami hamulca i sprzęgła oraz lusterkami, dającymi mu lepszą orientację w sytuacji drogowej.

Niemniej jednak, pomysł warty jest rozważenia. Istotne jest przy tym obwarowanie przepisu wymogami co do stażu kierowcy siedzącego obok kursanta, a może nawet zamieszczenia warunku jego bezwypadkowej przeszłości.

Przepis jest na razie na bardzo wczesnym etapie, na którym istotne są opinie ekspertów, ale też opinii publicznej. Wypowiedzcie się w komentarzach na temat planowanych zmian. Czy waszym zdaniem to dobry kierunek? Jeśli tak, to czy powinny znaleźć się w ustawie dodatkowe zapisy, choćby o wymaganym stażu czy bezwypadkowej historii "mentora" młodego kierowcy?

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij