[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ

Nissan Leaf z Markiem Kamińskim - z Polski do Japonii

Dopiero co pisaliśmy o nie lada wyczynie Arkadego Pawła Fiedlera, który w Nissanie Leaf przemierzył Afrykę, a już trwa kolejna wyprawa. Tym razem w Leafie nowej generacji zasiadł znany podróżnik Marek Kamiński, a trasa wiedzie z Polski aż do Japonii.

Nissan Leaf i Marek Kamiński Nissan Leaf i Marek Kamiński
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 157 700 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Nissan Leaf pierwszej generacji, jako pierwszy samochód elektryczny w historii, przejechał przez Afrykę udowadniając, że zeroemisyjna motoryzacja nie ogranicza się wyłącznie do miejskich aglomeracji.

Teraz, wprowadzona w tym roku na rynek, druga odsłona najpopularniejszego samochodu elektrycznego na świecie, rozpoczęła swoją długodystansową podróż. Tym razem za kierowcą zasiada  podróżnik Marek Kamiński, który w ramach wyprawy #NoTrace Expedition zamierza dotrzeć Nissanem Leaf z Polski do Japonii.

Jego wyprawa jest kolejnym projektem realizowanym według koncepcji "No Trace", czyli dosłownie "Bez Śladu". Idea narodziła się podczas ekspedycji na ziemskie bieguny, podczas których Marek Kamiński zobowiązał się nie pozostawiać za sobą żadnych odpadków. Tym razem miejsce plecaka i sań zastąpił samochód elektryczny – Nissan Leaf drugiej generacji.  

REKLAMA

REKLAMA

Nissan Leaf i Marek Kamiński Nissan Leaf i Marek Kamiński

- Głównym założeniem #NoTrace Expedition jest promowanie zrównoważonego stylu życia. Jego ważnym, choć często pomijanym aspektem jest podróżowanie. Lata edukacji sprawiały, że coraz więcej osób pamięta o niepozostawianiu śladów po swojej wizycie na plaży lub górskim szlaku. Z tego powodu warto pójść o krok dalej i porozmawiać o drodze do celu naszej podróży – mówi Marek Kamiński.

Prolog wyprawy rozpoczął się w Zakopanem, skąd podróżnik przez Warszawę dotarł do Gdańska. Następnie w ramach #NoTrace Expedition obiera kierunek na Kaliningrad, a dalej przez Litwę, Białoruś, Rosję, Mongolię, Chiny i Koreę Południową dotrze do Japonii. Obecnie, jak pisze na swoim profilu facebookowym, ma za sobą już ponad 4 tys. kilometrów.

- Za kierownicą drugiej generacji LEAF-a przejechałem już 4 tysiące kilometrów, a auto spisuje się bardzo dobrze. Czuje się bezpiecznie, a samo prowadzenie auta jest naprawdę komfortowe. Średnie zasięgi, jakie udaje mi się osiągnąć na rosyjskich drogach, to ok. 280-300 km na jednym ładowaniu. Największy odcinek, jaki pokonałem jednego dnia, czyli z St. Petersburga do Moskwy, wyniósł ponad 700 km! - czytamy w relacji podróżnika.

REKLAMA

Nissan Leaf i Marek Kamiński Nissan Leaf i Marek Kamiński

Kamiński, oprócz wyboru elektrycznego auta, przygotował wraz z członkami swojej fundacji szereg ekologicznych rozwiązań, które pomogą mu w tym, by podróż nie zostawiła za sobą żadnego śladu. To m.in. filtry, które pomogą oczyszczać wodę w trakcie drogi, czy też ekologiczny sprzęt do eksploracji.

Podobnie jak w poprzednich wyprawach, podróżnik zamierza zabierać ze sobą wszystkie powstałe podczas wyprawy odpadki. Wyprawa #NoTrace Expedition ma potrwać dwa miesiące. Można ją śledzić m.in. na profilu @marekkaminskiexplorer na Facebooku.

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij