[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Nissan NP300 Hardbody – fatalny wynik testów zderzeniowych

Organizacja Global NCAP, zajmująca się badaniem bezpieczeństwa samochodów, wzięła pod lupę modele z Afryki Południowej. Wyniki dają do myślenia.

Nissan NP300 Hardbody Nissan NP300 Hardbody

Global NCAP, wraz z południowoafrykańskim związkiem samochodowym AASA, uruchomiły kampanię na rzecz poprawy bezpieczeństwa samochodów sprzedawanych w Afryce.

Ze względu na specyfikę rynku, w tym zamożność klientów, rodzaj dróg i wiele innych czynników, najlepiej sprzedają się tam auta proste w konstrukcji, a przez to niedrogie. To nic odkrywczego. Podobnie jak fakt, że wraz z tym w parze idzie bardzo niski poziom bezpieczeństwa, nieprzystający do standardów tak zwanego „Zachodu”.

Dobitnie pokazuje to test przeprowadzony na kilku modelach oferowanych w Afryce Południowej, w tym bardzo popularnego woła roboczego – Nissana NP300 Hardbody. Jak się za chwilę okaże, ostatni człon nazwy tego modelu dodany został z dużą dozą przekory ze strony producenta.

Testom poddano kilka aut. Poza pick-upem Nissana były tam jeszcze Hyundai i20, Kia Picanto i Toyota Yaris. Wszystkie trzy „maluchy” dostały po trzy gwiazdki. Nie tak najgorzej. Przejdźmy zatem do antybohatera tego artykułu.

REKLAMA

REKLAMA

Nissan NP300 Hardbody Nissan NP300 Hardbody

Zderzenie z odkształcalną barierą przy prędkości 64 km/h pokazało, jak wiele osiągnięto w dziedzinie konstrukcji samochodów i bezpieczeństwa na przestrzeni dwóch dekad. Podobnie było zresztą w przypadku testu Fiata Punto, który po kilku latach od początku produkcji, na skutek stale zaostrzanych norm bezpieczeństwa, dostał zero gwiazdek według nowej metodologii testów, podczas gdy w 2005 roku Fiat Grande Punto dostał gwiazdek pięć.

Wracając do Nissana, trzeba dodać, że oferowany w RPA Nissan NP300 Hardbody to nic innego, jak... pierwsza generacja Nissana Navary, znanego też pod wieloma innymi nazwami (Frontier, Terrano, Fiera, Winner czy Peugeot Pick-up).

Pick-up konstrukcyjnie sięga daleko wstecz – aż do roku 1997, bo face lifting z 2004 roku niewiele zmienił pod kątem struktury samochodu. A takie właśnie nadwozie, Navary z 2004 roku, ma Nissan NP300 Hardbody.

Do jego niewątpliwych zalet trzeba zaliczyć trwałość, ładowność, prostotę i cenę, która dla bazowego modelu sięga – w przeliczeniu – 55 tys. złotych. Jak już wspomniałem – coś za coś. O bezpieczeństwie można tu zapomnieć, ale też przeciętny użytkownik tego auta kupuje go ze względu na inne jego zalety.

REKLAMA

Nissan NP300 Hardbody Nissan NP300 Hardbody

Po tym przydługim wstępie pora to napisać. Nissan NP300 Hardbody dostał w tym teście zero gwiazdek, a jego konstrukcja złożyła się jak harmonijka. Mało tego, kolumna kierownicza została wepchnięta głęboko do kabiny, miażdżąc kierowcę mimo otwarcia poduszki powietrznej. Widać to doskonale na poniższym filmie.

Nietrudno się domyślić, że Global NCAP oceniło jako „bardzo słabą” ochronę głowy, klatki piersiowej i stóp kierowcy. Poziom ochrony klatki piersiowej i lewej nogi pasażera oceniono na „marginalny”, a prawej nogi - „słaby”.

W opinii ekspertów, zarówno nazwa Hardbody, jak i użycie hasła „Safety Shield” dla bardzo ubogiego wyposażenia auta są mylące, a przedział pasażerski zupełnie zawiódł w kwestii zaabsorbowania energii zderzenia, skutkując obrażeniami zagrażającymi życiu.

Szybki rzut oka na południowoafrykańską ofertę Nissana pokazuje, że faktycznie, to co u nas kryje się pod hasłem „Safety Shield”, a więc cała mnogość zaawansowanych systemów bezpieczeństwa, w RPA składa się z… ABS-u, immobilizera(!) i dwóch poduszek powietrznych. Na co dzień więcej nie trzeba, bo auto ma być przecież niedrogim, twardym i niezawodnym wołem roboczym. Byle nie mieć w nim wypadku.

Zobacz także:
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 140 800 PLN
Dostępne nadwozia: pick-up-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij