REKLAMA

Novitec poprawia McLarena GT

Novitec słynie z wysmakowanych przeróbek supersamochodów. Tym razem na warsztat wzięty został McLaren GT. Efekt prac jest nieziemski.

McLaren GT Novitec McLaren GT Novitec

McLaren GT jest samochodem, który w ofercie brytyjskiej marki ma zaoferować maksimum komfortu, przy zachowaniu sportowego charakteru. Nie oznacza to wcale, że nie można tego i owego poprawić, a przynajmniej z takiego założenia wyszedł znany tuner luksusowych sportowych aut – Novitec.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

REKLAMA

W pakiecie zaproponowanym przez tunera znajdziemy modyfikacje nadwozia i wnętrza, ale te są – typowo dla Novitec – nienachalne i raczej subtelne. Ale to dobrze, bo przesada byłaby w przypadku tak dopracowanego stylistycznie auta, jak McLaren GT, mocno niewskazana.

Zacznijmy jednak od napędu, bo tu zmieniło się całkiem sporo. Bazą jest seryjna jednostka V8 twin turbo o pojemności 4 litrów. W wydaniu fabrycznym generuje ona pokaźną moc 620 KM i moment obrotowy na poziomie 630 Nm. Pozwala to na uzyskanie czasu przyspieszenia od 0 do 100 km/h na poziomie 3,2 sekundy i rozpędzenie auta do maksymalnej prędkości 326 km/h.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Czego chcieć więcej? No właśnie. Tunerom zawsze jest mało, ale też nie brakuje klientów, którzy kupując takie czy inne superauto chcą – no właśnie – „czegoś więcej”. Dla nich inżynierowie Novitec wykonali kilka umiejętnych zabiegów, podnosząc moc silnika do wartości 707 KM, a moment obrotowy do 714 Nm. Pozwoliło to uciąć 0,1 sekundy z czasu sprintu do „setki” i zwiększyć maksymalną prędkość do 333 km/h. Niewiele, ale jednak.

Zmiany w McLarenie GT objęły także cały układ wydechowy, a pakiet stylistyczny dopracowywany był w tunelu aerodynamicznym, bo przecież w tak szybkim samochodzie nie może być mowy o doklejeniu przypadkowych spoilerów. Każda listwa, splitter i wlot powietrza musi mieć swoją funkcję – oprócz wyglądu.

Ponieważ w przypadku McLarena GT komfort jazdy jest szczególnie ważny, tuner obniżył nadwozie o zaledwie 25 mm, bez znaczącego pogorszenia komfortu. Nowe są m.in. sprężyny, które zostawiają nieco miejsca dla nieseryjnych i potężnych felg. Te oferowane są w rozmiarze 20 cali z przodu i 21 cali z tyłu, a nałożone na nie opony mają rozmiary, odpowiednio, 245/30 oraz 325/25.

Wisienką na torcie są modyfikacje w kabinie, gdzie znajdziemy nową tapicerkę z wysokiej jakości skóry i Alcantary – możliwe do zamówienia w niemal dowolnym kolorze i odcieniu. Zajrzyjcie do galerii zdjęć i dajcie znać w komentarzu, czy taki tuning wam się podoba. Chyba nie jest najgorzej, co?

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA