Nowe Mitsubishi ASX 2023 – premiera, zdjęcia, dane techniczne

Nowe Mitsubishi ASX to model, który japońskiej marce jest niezbędny do przetrwania na europejskim rynku. Pokrewieństwo z Renault Capturem jest uderzające, ale Mitsubishi dodaje coś od siebie – aż 5-letnią gwarancję. Przed wami nowy ASX.

Mitsubishi ASX 2023 fot. materiały prasowe
Mitsubishi ASX 2023

Na początku 2022 roku Mitsubishi zapowiedziało powrót modelu ASX i już wtedy wiadomo było, że auto będzie blisko spokrewnione z Renault Capturem. W końcu na tym przecież polega współpraca koncernów, a Mitsubishi należy do dużego Aliansu Renault-Nissan-Mitsubishi. Zamiast więc wyważać otwarte drzwi i wydawać krocie na opracowanie nowego modelu dla Europy, gdzie marka ma obecnie raptem trzy auta (miejski Space Star, SUV Eclipse Cross i pick-up L200), sięgnięto po najprostsze i najtańsze rozwiązanie – zaadaptowanie istniejącego i przy tym bardzo udanego modelu, jakim jest Renault Captur.

Mitsubishi ASX 2023fot. Michał Szymaczek/auto motor i sport
Mitsubishi ASX 2023

Nowe Mitsubishi ASX – wrażenia na żywo

Oficjalna premiera online nowego Mitsubishi ASX-a ma miejsce dziś, ale ja już 30 września nie tylko widziałem ten samochód na własne oczy podczas zamkniętej prezentacji dla grupy dziennikarzy z Europy, ale mogłem do niego wsiąść, obejrzeć go z każdej strony, a nawet zadać kilka pytań prezesowi Mitsubishi Motors Europe, Frankowi Krolowi. Jak wrażenia? Już mówię.

Mitsubishi ASX 2023fot. materiały prasowe
Mitsubishi ASX 2023

Mitsubishi ASX 2023fot. materiały prasowe
Mitsubishi ASX 2023

Przyznam całkiem szczerze, że po odsłonięciu czarnej zasłony pokrywającej stojące na scenie auto poczułem lekkie rozczarowanie. Czym? Tym, że po obejrzeniu zdjęcia zapowiadającego premierę, miałem wrażenie, że ASX będzie miał swój odrębny design, tymczasem podobieństwo do wspomnianego Captura jest nie tylko uderzające. Oba samochody są identyczne. Różnią się jedynie detalami, i to nielicznymi, jak choćby innym wypełnieniem grilla czy zmienionym logo na kierownicy. Nawet przednie lampy z charakterystycznym dla Renault przebiegiem świateł do jazdy dziennej Mitsubishi przejęło w całości, przez co ASX stracił to, co wyróżniało go w poprzedniej generacji – charakter odróżniający go od innych aut na rynku.

Mitsubishi ASX 2023fot. Michał Szymaczek/auto motor i sport
Mitsubishi ASX 2023

Kiedy przyjrzeć się nowemu modelowi z bliska, zobaczymy że ASX ma identyczny każdy panel nadwozia, włącznie z kształtem zderzaków i lamp, z bardzo charakterystycznymi dla Renault reflektorami. Co do różnic – jest to wspomniane wyżej wypełnienie przestrzeni grilla, gdzie projektanci mieli ograniczone pole do popisu i udało im się jedynie zaproponować minimalistyczną wersję „dynamicznej tarczy”, stosowanej od lat w modelach Mitsubishi. Z tyłu zmian jest mniej, bo na klapie bagażnika widzimy duży, rozstrzelony napis MITSUBISHI, ale coś jeszcze. Chodzi o kamerę cofania, która w Renault ukryta jest sprytnie w logo marki. Tu natomiast, nie mogąc przenieść kamery w inne miejsce (byłoby to zbyt kosztowne – znów kłaniają się księgowi), designerzy mogli jedynie przykleić panel sterczący w centralnym punkcie klapy.

Mitsubishi ASX 2023fot. Michał Szymaczek/auto motor i sport
Mitsubishi ASX 2023

Oddając jednak sprawiedliwość, warto przypomnieć, że poprzednia generacja ASX-a również była oferowana we „francuskich wcieleniach”, tyle że wtedy to model Mitsubishi był powielany przez siostrzane wówczas marki. Mitsubishi było bowiem powiązane z koncernem PSA Peugeot-Citroen (obecnie – od 2016 roku – japońska marka należy do Aliansu Renault-Nissan-Mitsubishi). Owe francuskie wersje pierwszej generacji ASX-a to nieznany u nas Peugeot 4008 i spotykany dość często na drogach Citroen C4 Aircross.

Mitsubishi ASX 2023fot. Michał Szymaczek/auto motor i sport
Mitsubishi ASX 2023

Zostawmy jednak stylistyczne dywagacje na boku, bo zakładam, że większość klientów Mitsubishi nie będzie zwracało uwagi na to, czy ASX przypomina Captura, czy nie. Poza tym nakład ASX w Polsce ma aż w jednej piątej trafić do flot i to w dużym stopniu będzie nakręcać sprzedaż. Ważne jest więc to, że Japończycy mają asa w rękawie, którym chcą przyciągnąć klientów, w postaci długiej, aż 5-letniej gwarancji. Mają też zaoferować atrakcyjne pakiety wyposażenia. Szczegóły oferty poznamy bliżej daty premiery sprzedażowej, a ta zaplanowana jest na przełom marca i kwietnia 2023 roku, ale nieco wcześniej, bo już w grudniu 2022 roku, weźmiemy udział w polskiej prezentacji modelu i zapewne wtedy importer podzieli się z nami pierwszymi istotnymi informacjami.

Mitsubishi ASX – nowy rozdział

Nowy ASX jest pod każdym niemal względem przeciwieństwem pierwszej generacji SUV-a. Tamten model, pokazany w 2010 roku, oferowany był na polskim rynku aż przez 11 lat, zyskując w całej Europie łącznie 380 tys. klientów. ASX dał się przy tym poznać jako solidny i przestronny SUV o ponadczasowej stylistyce. Po drodze auto przeszło kilka kuracji odmładzających, ale producent poprzestał na zmianie wyglądu, pozostawiając konstrukcję i inne podzespoły nietknięte, przez co model ten był już pod koniec swojego długiego cyklu życia mocno przestarzały. Nie oferował też nigdy dużego wyboru napędów. Nowy Mitsubishi ASX jest pod tym względem inny – hybrydowy i nowoczesny. Bazuje na platformie CMF-B opracowanej przez Alians Renault-Nissan-Mitsubishi. Jego produkcja odbywać się będzie zresztą w zakładach Renault w Valladollid w Hiszpanii, czyli tam, gdzie powstaje Captur.

Mitsubishi ASX 2023fot. Michał Szymaczek/auto motor i sport
Mitsubishi ASX 2023

Mitsubishi ASX 2023 – napędy, dane techniczne

Jako bliski krewny Renault Captura, ASX otrzyma napędy hybrydowe, w tym zwykłą hybrydę HEV oraz hybrydę plug-in PHEV. Będą to konstrukcje przejęte od Renault. Podstawowym silnikiem będzie turbodoładowany motor benzynowy o pojemności 1,0 litra, który będzie dostępny z 6-biegową manualną skrzynią biegów. To trzycylindrowa konstrukcja, w Renault znana jako 1.0 TCe 90, generująca maksymalną moc 91 KM i moment obrotowy 160 Nm. Większe możliwości, szczególnie w trasie, zapewni kolejna wersja z turbodoładowanym silnikiem 1,3 litra. Będzie ona oferowana w wariancie o mocy 140 KM, połączonym z 6-biegową manualną skrzynią biegów lub z 158-konną odmianą, sparowaną z 7-biegowym dwusprzęgłowym automatem.

Idąc dalej, trafimy na pierwszy w europejskiej ofercie Mitsubishi układ napędowy z pełną hybrydą. To napęd dobrze znany z Renault Captura E-Tech, wykorzystujący m.in. kłową przekładnię, mocny silnik elektryczny i spalinowy motor wolnossący o pojemności 1,6 litra. Akumulator gromadzący 1,3 kWh energii pozwala na bezemisyjną jazdę w ograniczonym zakresie, zaś maksymalna moc układu, wynosząca 143 KM, pozwoli całkiem sprawnie przemieszczać się takim hybrydowym ASX-em. Nawiasem mówiąc, ten sam napęd trafił niedawno do Nissana Juke Hybrid, którym miałem możliwość jeździć podczas europejskiej prezentacji zorganizowanej w Krakowie. Wrażenia z jazdy Juke'iem Hybrid opisujemy tutaj – warto zajrzeć, bo podobnie jeździć będzie nowy hybrydowy ASX.

Mitsubishi ASX 2023fot. materiały prasowe
Mitsubishi ASX 2023

Uzupełnieniem oferty jest wersja hybrydowa plug-in (PHEV). System PHEV, czyli silnik benzynowy o pojemności 1,6 litra, współpracujący z dwoma silnikami elektrycznymi, zasilanymi akumulatorem o pojemności 10,5 kWh, jest rozwiązaniem stosowanym także m.in. w Renault Captur. Moc systemowa sięga 160 KM, a w trybie bezemisyjnym ASX PHEV pokonać ma do 63 km w mieście.

Podobnie jak wszystkie pojazdy Mitsubishi sprzedawane w Europie, ASX nowej generacji będzie oferował 5 lat gwarancji, ale nie tylko. Zobowiązanie serwisowe, którym Mitsubishi zamierza zdobyć serca klientów, także tych myślących nad Capturem, to:

  • 5 lat/100 000 km gwarancji podstawowej.
  • 12 lat gwarancji na perforację blach nadwozia.
  • 8 lat/160 000 km gwarancji na akumulator trakcyjny
  • 8 lat/160 000 km gwarancji zachowania pojemności akumulatora trakcyjnego
  • 5 lat bezpłatnego wsparcia Mitsubishi Assistance.

Jak przyjmie się na rynku nowy ASX? Cóż, dotychczasowi klienci i fani marki kręcą co prawda nosem, wspominając z nostalgią dość prosty konstrukcyjnie i sprawdzony silnik benzynowy 2.0 MiVEC, a także na to, że ASX będzie bliźniakiem modelu od Renault. Ale czy to źle? Pojawią się przecież oszczędne hybrydy, nowoczesne technologie łączności i inne udogodnienia. Marka ma przez to szansę przyciągnąć młodszych klientów. Zresztą i tak, zgodnie z przegłosowanymi niedawno projektami unijnymi, już od 2035 roku wszystkie nowe samochody sprzedawane w UE mają być w pełni elektryczne. Cieszmy się więc tym, co mamy obecnie, zwłaszcza że napędy Aliansu Renault-Nissan, znane z Captura czy teraz także Juke’a, to bardzo dopracowane konstrukcje.

Mitsubishi ASX 2023fot. Michał Szymaczek/auto motor i sport
Mitsubishi ASX 2023

Mitsubishi Colt – nadchodzi kolejna nowość

Na koniec warto przypomnieć, że to nie wszystkie nowości, jakie Mitsubishi przygotowało na najbliższe miesiące. Jak pisaliśmy już wcześniej, jesienią 2023 roku na rynku pojawić się ma także nowe wcielenie Mitsubishi Colta. Z mojej rozmowy z Frankiem Krolem, prezesem Mitsubishi Motors Europe, wynika że choć Colt będzie bliźniaczym modelem do Renault Clio, to tym razem różnic między nimi ma być więcej, niż w przypadku ASX-a i Captura. Kiedy dopytałem, czy owe różnice to także kwestie techniczne, jak choćby zmieniona charakterystyka zawieszenia, dowiedziałem się, że Clio i Colt różnić się będą jedynie pod względem stylistyki. Mają to być jednak, jak znów podkreślono, różnice bardziej istotne niż w parze ASX/Captur i nowy Colt ma być bardziej dynamiczny (wizualnie) niż Clio.

Mitsubishi Colt 2023fot. materiały prasowe
Mitsubishi Colt 2023
REKLAMA