Nowe naklejki na szybę od 4 maja. Za brak grozi mandat

Od 4 maja wszedł obowiązek naklejania na szybę samochodu nalepki, która uprawnia do wjazdu do strefy czystego transportu. Za jej brak grozi 500 zł mandatu, tyle że na razie wciąż żadnej strefy nie ma.

Strefa czystego transportu - nalepka fot. auto motor i sport
Strefa czystego transportu - nalepka

Niedawno pisaliśmy o tym, że Minister Klimatu i Środowiska podpisał 31 marca 2022 roku rozporządzenie w sprawie wzoru nalepki dla pojazdów uprawnionych do wjazdu do strefy czystego transportu. Teraz te nalepki stają się faktem, choć w tej chwili jest to kwestia czysto teoretyczna – nie ma ich gdzie stosować, nie można ich też póki co nigdzie dostać. Tak czy inaczej, strefy czystego transportu w Polsce zbliżają się wielkimi krokami, a pierwsza pojawić się ma znów w Krakowie, i to już w styczniu 2023 roku.

REKLAMA

Dlaczego znów? Otóż mieliśmy już taką strefę, na krakowskim Kazimierzu. Było to kilka lat temu i tak szybko, jak się pojawiła, strefa ta zniknęła. Ale ma wrócić – nie tylko w Krakowie, ale i w wielu innych miastach. Od razu przypomnijmy, że wjazd do takich stref będzie dozwolony dla określonych pojazdów, w zależności od poziomu emisji spalin. W pierwotnym kształcie ustawy rodziło to obawy, że ponieważ każde z miast może wprowadzać odrębne przepisy szczegółowe, wiązać się to może z koniecznością naklejania różnych nalepek dla różnych stref. Po przeanalizowaniu nowych zapisów uspokajamy – nie będzie osobnych nalepek dla różnych miast. Będzie jedna, wspólna, która wyglądać ma tak:

Strefa czystego transportu - nalepkafot. auto motor i sport
Strefa czystego transportu - nalepka

Jak czytamy w komunikacie MKiŚ, projekt nalepki oznaczającej pojazd uprawiony do wjazdu do strefy czystego transportu podlegał szerokim uzgodnieniom. W trakcie konsultacji został zaproponowany nowy wzór nalepki, który uwzględnił rok produkcji pojazdu, rodzaj paliwa, nazwę gminy i nr rejestracyjny. Dzięki wprowadzonym zmianom posiadacze niskoemisyjnych (np. hybrydy) i zeroemisyjnych pojazdów, którzy nie mają specjalnych tablic, będą mogli wjeżdżać do stref w całej Polsce. Łatwiej będzie też posiadaczom aut, które zostaną uznane za dopuszczone do wjazdu w różnych gminach w Polsce – jeśli ich pojazd będzie spełniał wymagania z innej gminy, która wydała naklejkę. Będzie to możliwe do stwierdzenia na podstawie roku produkcji lub rodzaju paliwa. Na projekcie znalazł się symbol znaku oznaczającego strefę czystego transportu, aby była ona bardziej czytelna.

Według zamieszczonego na stronach RCL projektu rozporządzenia, nalepka ma wzór ośmiokąta w kolorze zielonym. W górnej części znajdować się będzie informacja o roku produkcji pojazdu, a poniżej, z lewej strony, pojawi się oznaczenie określające rodzaj napędu. I tak, dla benzyny będzie to litera P, dla oleju napędowego D, a dla mieszanki paliwo-olej – M. Pojazdy na gaz płynny (propan-butan) – LPG, a na gaz ziemny sprężony (metan) – CNG, zaś dla wodoru – H. Dla pojazdu zasilanego energią elektryczną pojawią się litery EE. Dalej, w dolnej połowie nalepki, uwidoczniony zostanie numer rejestracyjny pojazdu, a nad nim pojawi się nazwa gminy. Warto przy tym zaznaczyć, że pojazdy, którymi poruszają się osoby niepełnosprawne, są zwolnione od zakazu wjazdu na mocy ustawy.

Co wiemy oprócz tego? Nalepkę taką umieszczać się będzie w lewym dolnym rogu przedniej szyby pojazdu, zaś sposób wydawania naklejek określi rada gminy w uchwale, w której ustanowi strefę. Zgodnie z ustawą maksymalna opłata za wydanie takiej nalepki wyniesie 5 zł.

Dodajmy na koniec, że upoważnienie gmin do tworzenia stref czystego transportu na ich terenie wynika z ustawy o elektromobilności. Niedawno pisaliśmy o tym, jak taka strefa wyglądać ma w Krakowie, gdzie prowadzone są obecnie wstępne konsultacje. Wynika z nich na przykład, że miasto chciałoby rekompensować mieszkańcom zakaz wjazdu do strefy, w przypadku posiadania pojazdu niespełniającego wymagań, na przykład dwuletni bezpłatny bilet na komunikację miejską lub dofinansowanie do zakupu elektrycznego roweru.

REKLAMA