[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

Nowe ograniczenia prędkości czy rozsądek?

Mniejszy – miejscami nawet o połowę – ruch na drogach z powodu ograniczeń w przemieszczaniu się i koronawirusa spowodował niższą liczbę wypadków. Mimo to niektórzy domagają się ostrzejszych ograniczeń prędkości.

Znaki ograniczające prędkość

W marcu 2019 roku doszło do 1752 wypadków, w których rannych zostało 2047, a zginęło 175 osób. Przewijamy taśmę o rok w przód i statystyki są następujące: 1225 wypadków, 1394 osoby ranne i 145 ofiar. Różnice wyraźna – o ponad 500 wypadków, o ponad 650 rannych i o 30 ofiar mniej.

Chcesz być na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami? Dołącz do naszej grupy na facebooku

REKLAMA

Nowe ograniczenia prędkości - zmiana na papierze

Mimo tych spadków pojawiła się grupa ekspertów postulujących wprowadzenie nowych ograniczeń prędkości – na autostradach do 120 km/h, drogach ekspresowych do 110 km/h, na obszarze niezabudowanym do 80 km/h i w miastach do 50 km/h przez całą dobę. Pod listem do ministrów Łukasza Szumowskiego i Andrzeja Adamczyka podpisało się dziesięciu naukowców z Politechniki Krakowskiej, Politechniki Lubelskiej, Polskiej Akademii Nauk, czy Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego. Przypomnijmy, że obecne ograniczenia prędkości w Polsce to 140 km/h na autostradzie, 120 km/h na drodze ekspresowej dwujezdniowej, 90 km/h poza terenem zabudowanym i 50 km/h w mieście (od 23 do 5 rano to 60 km/h). 

Eksperci przyznają jednocześnie, że ograniczenie prędkości oznacza obniżenie rzeczywistej prędkości o około 25% tej wartości – czyli obniżając limit o 10 km/h średnio kierowcy zwolnią tak naprawdę o 2,5 km/h. Mimo to nawet tak niewielkie spowolnienie ruchu ma zmniejszyć liczbę rannych i ofiar o około 10%. Źródeł tych wyliczeń niestety nie podają. Mniej ofiar oznaczałoby oczywiście niewielka ulgę dla wycieńczonej z powodu innych problemów służby zdrowia.

Pomijając logistyczne trudności we wprowadzeniu nowych ograniczeń prędkości (trzeba wyprodukować znaki i zamienić je z istniejącymi) i kosztów z tym związanych w oświadczeniu nie pada słowo o tym, dlaczego obecne ograniczenia – nawiasem mówiąc często irytująco niewspółgrające z panująca rzeczywistością – nie są egzekwowane. I co dałaby zmiana ograniczenia „na papierze”? Czy kierowcy nagle zaczęliby stosować się do ostrzejszych ograniczeń mimo, że mają problemy z przestrzeganiem tych bardziej liberalnych?

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Nowe ograniczenia prędkości - problemy wagi ciężkiej

W takich sytuacjach jak zwykle wracają podstawowe problemy związane z ograniczeniami prędkości na polskich drogach:
• nadmiar znaków,który powoduje, że kierowcy w pewnym momencie przestają zwracać na nie uwagę i jadą tak, jak czują
• absurdalne ograniczenia prędkości „w polu”…
• … a z drugiej strony słabo (albo w ogóle) oznaczone przejścia dla pieszych bez odpowiednich ograniczeń wokół, spowolnień ruchu
• źle wyprofilowane drogi, słabe oznakowanie poziome
• nieefektywne egzekwowanie istniejących przepisów, w tym tych o zachowaniu bezpiecznej odległości od poprzedzającego.

W tym wszystkim jest jeszcze oczywiście czynnik najbardziej ułomny, czyli ludzki – nerwy, emocje, brak umiejętności u kierowców, którzy do pierwszego nieopanowanego poślizgu są świecie przekonani o swojej doskonałości, dużo aut, które po drogach, przynajmniej w takim stanie, jeździć nie powinny, a z drugiej strony wiele nowych, mocnych samochodów z kierowcami, którzy zachłysnęli się ich mocą i osiągami, bo chwilę temu jeździli czym znacznie słabszym. A systemy bezpieczeństwa ratują tylko do pewnego momentu – za cienką czerwoną linią jest zgięta blacha, krzyk (albo cisza), sygnały, krew, walka i łzy.

Prowadźmy ostrożniej, przewidujmy, trzymajmy dystans (nie tylko w czasach koronawirusa). Niech zwycięży rozsądek. Szerokości!

Zobacz także:

Komentarze

 (3)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA