Nowe wyniki testów zderzeniowych Euro NCAP – spore niespodzianki

Z każdej strony rozbito 15 modeli, z egzotykami w postaci dwóch samochodów z Chin na czele. Te ostatnie sprawiły sporą niespodziankę - zarówno Geely Emgrand EC7 jak i sprzedawane w Wielkiej Brytanii MG6 zdobyły po cztery gwiazdki - to najlepszy wynik w historii chińskich marek. Potwierdza on, że Chińczycy szybko się uczą. Albo szybko kopiują sprawdzone rozwiązania.

O ile w przypadku dwóch ww. aut cztery gwiazdki można uznać za sukces, pozostali producenci mają mniej powodów do zadowolenia. Taki sam wynik osiągnął m.in. Fiat Panda - tutaj piętą achillesową okazał się brak układu stabilizacji toru jazdy (ESP). Bezpośrednio po ogłoszeniu tego wyniku Fiat poinformował, że ESP znajdzie się w standardowym wyposażeniu wszystkich Pand produkowanych od przyszłego roku.

Ten sam wynik osiągnęło Renault Fluence ZE. Elektrycznego Francuza skrytykowano za słabą ochronę pieszych, a także nienajlepszą ochronę kierowcy i pasażera. Po uszach dostał też Jeep Grand Cherokee. W tym przypadku rozczarowaniem była ochrona dzieci podczas uderzenia czołowego.

Maksymalną liczbę gwiazdek zdobyły: Chevrolet Malibu, Kia Rio, Mercedes Klasy B I Klasy Coupe, the Ranger Rover Evoque, Subaru XV, VW Beetle i up! Wynik tego ostatniego przenosi się również na Skodę Citigo i Seata Mii.

Najwięcej powodów do zadowolenia mają projektanci VW Beetle'a I Subru XV - oba modele zdobyły najwyższe w historii oceny w kategorii ochrony dzieci.

euroncap

REKLAMA
REKLAMA