REKLAMA

Nowe zasady zatrzymywania prawa jazdy z podpisem prezydenta

Nowelizacja przepisów, dotycząca zasad odbierania prawa jazdy po przekroczeniu prędkości o więcej niż 50 km/h w terenie zabudowanym, wejdzie w życie za około dwa tygodnie. Jest już podpis prezydenta.

Prawo jazdy Shutterstock
Prawo jazdy, fot. shutterstock

Zmiana, którą podpisał prezydent, zezwala na odstąpienie od zatrzymania prawa jazdy w sytuacji, kiedy kierowca przekroczył dozwoloną prędkość o więcej niż 50 km/h w terenie zabudowanym lub kiedy wiózł niedozwoloną liczbę pasażerów, pod warunkiem że działał "w stanie wyższej konieczności".

Zgodnie z projektem ustawy, policja nie zawsze zatrzyma prawo jazdy kierowcy, który przekroczył w terenie zabudowanym prędkość o ponad 50 km/h.

Jeszcze w grudniu pisaliśmy o tym, że Senat przygotował projekt zmian, który umożliwi odstąpienie od zatrzymania prawa jazdy za znaczne przekroczenie prędkości, ale tylko w określonych warunkach.

REKLAMA

REKLAMA

Następnie projekt trafił do komisji spraw wewnętrznych i administracji, a teraz przeszedł w głosowaniu. "Za" głosowało 412 posłów, "przeciw" był jeden, a dwóch wstrzymało się od głosu. Teraz nowela została podpisana przez prezydenta i wejdzie w życie po 14 dniach od dnia jej ogłoszenia.

W myśl zmian, które mają wejść w życie, funkcjonariusz będzie mógł odstąpić od zatrzymania uprawnień do kierowania samochodem w przypadku przekroczenia dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym o więcej niż 50 km/h.

Projekt zakłada bowiem sytuację "stanu wyższej konieczności", która jest tu kluczem. Chodzi dokładnie o "stan wyższej konieczności, w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego życiu lub zdrowiu człowieka".

REKLAMA

Obecnie, kiedy kierowca pędzi o ponad 50 km/h szybciej, niż przewidują przepisy w terenie zabudowanym, legitymujący go policjant zatrzyma prawo jazdy na trzy miesiące. Decyzję administracyjną wydaje starosta i ma ona rygor natychmiastowej wykonalności.

Jeśli kierowca zostanie w tym czasie przyłapany na prowadzeniu pojazdu, okres przedłuży się o kolejne trzy miesiące. Jeśli kolejny raz dopuści się jazdy bez uprawnień, te zostaną mu cofnięte i będzie musiał ponownie podejść do egzaminu państwowego.

REKLAMA

REKLAMA

W jakiej sytuacji nie stracisz prawa jazdy?

To dość płynna granica, którą policjant musi stwierdzić na miejscu, ale można założyć, że na przykład wtedy, kiedy wieziesz ciężko rannego człowieka do szpitala, przewozisz rodzącą kobietę czy jesteś lekarzem i pędzisz ratować osobę będącą w stanie zagrożenia życia.

Takie sytuacje mają miejsce sporadycznie. Z informacji Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa oraz z doniesień medialnych, znane są przypadki przekroczenia dopuszczalnej prędkości, wynikające z transportu do szpitala rowerzysty po wypadku drogowym, duszącego się dziecka, dziecka tracącego czucie w kończynach po uderzeniu w głowę oraz mężczyzny z urazem głowy po upadku z wysokości.

REKLAMA

Projekt zmian mówi też o przypadku przewożenia zbyt dużej liczby pasażerów - większej niż określona w dowodzie rejestracyjnym czy  wynikająca z konstrukcji samochodu. Jeśli kierowca działa w stanie wyższej konieczności, w celu uniknięcia zagrożenia życia lub zdrowia, nie zostanie za to ukarany.

Wydłużony został także przy okazji okres, w którym starosta podejmuje decyzję o zatrzymaniu lub nie prawa jazdy. Czas ten wynosił dotąd 14 dni, teraz będzie to 21 dni.

REKLAMA

REKLAMA

Nowelizacja ustawy jest wymuszona wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. W 2016 roku orzekł on, że odbieranie prawa jazdy, gdy kierujący autem przekroczył prędkość o więcej niż 50 km/h w terenie zabudowanym, a nie ma możliwości uwzględnienia np. stanu wyższej konieczności, w jakim działał, jest niezgodne z konstytucją.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA