Nowości roku 2022 na rynku SUV-ów i crossoverów

Prezentujemy najciekawsze SUV-y i crossovery, które trafią na rynek w najbliższej przyszłości. Skoro obecnie największą popularnością cieszą się samochody o terenowym wyglądzie można się spodziewać, że będą to najbardziej oczekiwane nowości najbliższych lat.

now Materiały prasowe
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 93 500 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Ferrari Purosangue - Piekło zamarzło

Trudno stwierdzić, co na temat tego typu auta miałby do powiedzenia Enzo Ferrari, ale fakt jest taki, że do oferty marki w przyszłym roku wjedzie pierwszy w historii SUV. Na razie na pewno wiadomo tylko tyle, że będzie się nazywał Purosangue (w wolnym tłumaczeniu „rasowy”, „pełnokrwisty”), zostanie zaprezentowany jeszcze w 2022 roku, a na drogach pojawi się w przyszłym. I patrząc na sukces konkurencyjnych modeli – od Lamborghini Urusa, przez Bentleya Bentaygę, po Astona Martina DBX – można z dużą dozą pewności stwierdzić, że i on wykroi sobie całkiem spory kawałek rynkowego tortu. Przedstawiciele Ferrari jasno zresztą mówią, że takiego auta oczekiwali od nich klienci. Włosi bardzo ambitnie zapowiadają również, że Purosangue ma być modelem wiodącym w klasie sportowych SUV-ów, dlatego niespecjalnie dziwi nas niepotwierdzona jeszcze informacja, że jednym z możliwych silników jest jednostka V12 (a także silnik V8 i V6). W jej wypadku spodziewalibyśmy się mocy ponad 800 KM i odpowiednich do niej osiągów – około 310 km/h prędkości maksymalnej i przyspieszenia 0-100 km/h w czasie, być może, poniżej 3 sekund.

REKLAMA

ferrari-purosanguMateriały prasowe
Na podstawie przecieków, a także oficjalnej zapowiedzi producenta, można stwierdzić, że Purosangue będzie miał długą maskę w dobrze znanym dla marki stylu


Auto będzie mieć 5-metrowe nadwozie, 4-osobową kabinę, a także pneumatyczne zawieszenie i, jak mówią Włosi, „ostry charakter prawdziwego Ferrari na drodze”. Również cena ma być adekwatna: celujemy, że auto będzie kosztować około 1,4 mln zł. Purosangue to wcale nie jest ostatnie słowo marki, która szykuje się już na na elektryczne czasy. Trwają testy modeli z takim właśnie napędem, a ich debiut planowany jest na 2024 i 2026 rok. Ale to już zupełnie inna historia...

ferrari-romaMateriały prasowe
Na razie to tylko spekulacje, ale do wyboru w SUV-ie Ferrari ma być kilka silników. Jedną z wersji Purosangue będzie zapewne odmiana z V-ósemką i jakąś formą elektryfikacji

REKLAMA

REKLAMA

KIA EV9 - Elektryk wielkiego kalibru

Kia EV9WWW.WEIGL.BIZ

Kia, jak większość producentów, ma bardzo ambitne plany dotyczące najbliższych lat. Wiadomo, że w 2027 roku zamierza oferować (nie tylko na rynku europejskim) w sumie aż czternaście modeli elektrycznych. Po znakomicie przyjętym EV6 w przyszłym roku przyjdzie czas na flagowego, 5-metrowego SUV-a – EV9. Jego akumulatory będą przystosowane do szybkiego ładowania (100 km zasięgu w 6 minut). Kia zapowiada, że zasięg auta wyniesie nawet 540 km, a flagowa wersja z dwoma silnikami elektrycznymi będzie przyspieszać od 0 do 100 km/h w ciągu pięciu sekund. Kia EV9, jako pierwszy model marki, będzie miała system multimedialny z możliwością zdalnych aktualizacji.

 

Mercedes-AMG G 63 Edition 55 - Prezent urodzinowy

Mercedes AMG G63Materiały prasowe

Od dwuosobowej firmy po przedsiębiorstwo zatrudniające ponad 2000 pracowników i produkujące ponad 50 modeli – z okazji 55. rocznicy powstania AMG Mercedes wypuszcza Klasę G Edition 55. Wyróżnia ją biały lakier (do wyboru jest jeszcze ciemny) oraz grafiki nawiązujące do logo AMG.
Do kompletu są też 22-calowe matowe obręcze kół. Wewnątrz zastosowano kontrastowe, czerwono-czarne przeszycia i podświetlane na czerwono emblematy AMG. Żadne zmiany nie dotknęły za to układu napędowego, w którym pierwsze skrzypce gra 4-litrowa jednostka V8 o mocy 585 KM. G 55 Edition to nie ostatni prezent, który z okazji rocznicy szykuje AMG.

 

Lotus Eletre - Witamy w nowej erze

lotus_eletreMateriały prasowe
Eletre to model, który powstał pod skrzydłami Chińczyków z Geely=

Lekkie, dwuosobowe, napędzane przez stosunkowo niewielkie silniki, stworzone do jazdy po torze – takie były Lotusy do tej pory. Eletre (nazwę zaczerpnięto z języka... węgierskiego, w wolnym tłumaczeniu oznacza „wracający do życia”) jest 2,2-tonowym, ponad 5,1-metrowym SUV-em z napędem czysto elektrycznym. Dzięki temu modelowi Lotus ma zamiar opuścić niszę i rywalizować nawet z Porsche. Eletre będzie miał mocny, 600-konny napęd, potężne akumulatory zdolne zgromadzić ponad 100 kWh energii elektrycznej (co oznacza zasięg około 600 km) oraz technologie, dzięki którym będzie się poruszać w trybie jazdy półautonomicznej. Wewnątrz postawiono na nowoczesny, 15,1-calowy ekran dotykowy OLED oraz „taflę” cyfrowych wskaźników. W niepamięć odeszły surowe kabiny dawnych modeli – wnętrze Eletre prezentuje się „jakościowo” i nowocześnie. Osiągi SUV-a Lotusa mają go postawić w pierwszym rzędzie najszybszych modeli, bowiem powinien przyspieszać do setki w czasie krótszym niż trzy sekundy. A na horyzoncie jest też mocniejsza, 700-konna wersja.

lotus_eletreMateriały prasowe
Kabina ma supernowoczesny styl – zamiast lusterek bocznych są kamery, kierownica nie jest okrągła

REKLAMA

Elektryczny Jeep - Na nowym terenie

JeepMateriały prasowe
Nazwa nowego modelu nie jest jeszcze znana, ale wiadomo, że auto zadebiutuje w 2023 roku. Logo „e” na atrapie osłony chłodnicy wygląda na podświetlane

Gama hybryd plug-in Jeepa obejmuje już niemal wszystkie modele, więc czas najwyższy na pierwszy w pełni elektryczny model marki. Szczególnie że przynależność do megakoncernu Stellantis oznacza, że inżynierowie Jeepa mogą sięgać np. po płytę podłogową eCMP, czyli tę stworzoną przez Peugeota i Citroëna do aut elektrycznych (korzysta z niej również choćby Opel w wypadku elektrycznej Mokki). Jeep, który zapowiedział, że w 2025 roku każdy jego model będzie miał swojego bezemisyjnego odpowiednika, wziął się więc do pracy i zaprezentował małego, elektrycznego SUV-a o nieznanej jeszcze nazwie. Zostanie on skonstruowany na zmodernizowanej płycie eCMP i wyjedzie na drogi w przyszłym roku. Można spekulować, że będzie go napędzał 140-150-konny silnik elektryczny, a zasięg około 300 km zapewni mu zestaw litowo-jonowych akumulatorów o pojemności 50 kWh. Czy w planach jest również odmiana z dodatkowym silnikiem
z tyłu i napędem 4x4? To możliwe, aby odróżnić model od bliźniaczych konstrukcyjnie aut i  podkreślić off-roadowy charakter Jeepa.

JeepMateriały prasowe
Dzięki temu, że Jeep jest częścią koncernu Stellantis, nowy model będzie korzystał z całego arsenału podzespołów grupy, w tym z francuskiej płyty podłogowej

 

Elektryczna Honda - Naelektryzowana

Honda SUVMateriały prasowe

Honda nie zamierza zostać w tyle i też planuje nowe modele na kolejny rok – pojawić mają się CR-V nowej generacji (dostępne jako hybryda i hybryda plug-in), kompaktowy, hybrydowy SUV (konkurent Toyoty RAV4) oraz model całkowicie elektryczny. Ten ostatni ma być podobnej wielkości co miejski, ale jednak nieco wyrośnięty Jazz, którego długość wynosi nieco ponad 4 m. Przeznaczony będzie dla klientów, którzy po raz pierwszy zamierzają kupić samochód elektryczny. Dane techniczne nie są znane, wiadomo natomiast, że nienazwane jeszcze auto zostanie skonstruowane na nowej płycie podłogowej (e:N Architecture F), która posłuży również kolejnym elektrycznym modelom marki. Spodziewamy się, że auto przejedzie między ładowaniami co najmniej 300 km, a to oznacza, że będzie mieć akumulatory zdolne zgromadzić minimum 50 kWh energii elektrycznej.

Zobacz także: BMW X7 – rewolucyjna zmiana wyglądu

Mercedes EQE SUV - Nowa klasa

Mercedes EQEChristian Schulte

Jeszcze w tym roku pojawi się nowy elektryczny model Mercedesa – dziś nazywany po prostu EQE SUV. Jak wskazuje nazwa, auto w rozmiarze Klasy E będzie miało podniesione nadwozie i konstrukcję bazującą na płycie podłogowej, z której korzysta EQE. Oznacza to, że w wypadku SUV-a także zobaczymy wersje AMG o mocy od 476 do 687 KM oraz podstawowy wariant tylnonapędowy z jednym silnikiem o mocy 292 KM. Dzięki „baterii” zdolnej zmagazynować 90,6 kWh energii można zgadywać, że zasięg auta to mniej więcej 400-500 km. EQE SUV weźmie na celownik przede wszystkim Teslę Model X oraz BMW iX, a także niezaprezentowanego jeszcze Audi Q6 e-trona.

 

Alfa Romeo Stelvio - Więcej niż kosmetyka

alfa_romeo_stelvioMateriały prasowe

Alfa Stelvio w swojej pięcioletniej karierze przechodziła liftingi, ale dotyczyły one multimediów, wyposażenia, a w najlepszym razie kolorów nadwozia. Tymczasem pod koniec tego roku Alfa zaprezentuje Stelvio (i przy okazji Giulię) ze zmienionym przodem. Wygląd reflektorów nawiązuje do tych z mniejszego Tonale, nieco innego kształtu nabiorą osłona chłodnicy i zderzaki. Gama silników nie powinna się zmienić. Nowości pojawią się dopiero przy okazji debiutu modelu nowej generacji, zbudowanej na płycie podłogowej koncernu Stellantis.

 

Nissan X-Trail - Opóźniona premiera

Nissan RogueJay K. McNally

Już w tym numerze mieliśmy prezentować zdjęcie produkcyjnej, europejskiej wersji
X-Traila, tymczasem z niewiadomych powodów Nissan przesunął jego premierę na drugą część roku. Musimy się więc wspomóc zdjęciem modelu Rogue, który już od jakiegoś czasu jest dostępny na rynku amerykańskim. Wygląd nowej generacji X-Traila będzie niemal taki sam. Wiadomo, że w kabinie zagoszczą nowy system multimedialny i cyfrowe wskaźniki – te ostatnie w dotychczasowym modelu niedostępne. X-Trail nadal będzie oferowany z napędem 4x4, pojawi się również nietypowa odmiana hybrydowa, identyczna jak w wypadku nowego Qashqaia. Silnik benzynowy pełni w niej funkcję generatora (dzięki czemu ma pracować w optymalnym zakresie obrotów), a koła są napędzane przez jednostkę elektryczną. Nie zabraknie też wersji benzynowych z silnikiem 1.3 turbo z układem mild hybrid.

REKLAMA

REKLAMA

VW ID.2 X - Małe w górę

VW IDChristian Schulte
Mały, elektryczny VW będzie miał prawdopodobnie tańsze w produkcji „baterie”: ich pojemność wyniesie od 30 do 45 kWh

Mniej więcej w 2026 roku należy spodziewać się nowego członka rodziny ID. Model z „2” i X” w nazwie będzie mały i minimalistyczny, ale pod względem rozmiarów bliżej mu do T-Crossa niż np. do zaprezentowanej niedawno Toyoty Aygo X, która ma długość mniejszą niż 4 metry. Nadwozie ID.2 X ma proste, „czyste” linie i podwyższony do około 19 cm prześwit. Auto skonstruowane na płycie podłogowej MEB będzie dostępne w kilku wersjach o różnej mocy, ale tylko z jednym silnikiem elektrycznym napędzającym tylne koła. Mówi się, że najmocniejsza wersja może osiągać nawet ponad 200 KM, ale to te tańsze i słabsze, z mniejszymi akumulatorami (o pojemności 30 kWh, maksymalnie 45 kWh), będą zapewne bardziej popularne. Volkswagen ID.2 X, z ceną poniżej 100 tys. zł, ma być jednym z najtańszych elektryków na rynku. Niższej ceny możemy spodziewać się również ze względu na litowo-żelazowo-fosforanowe „baterie”, które mają być nawet o 50% tańsze w produkcji niż litowo-jonowe.

 

Mazda CX-60 - Typowo nietypowa

Mazda CX-60Materiały prasowe

Mazda pokazała kolejnego SUV-a: CX-60. W październiku wjedzie na rynek jako hybryda plug-in (2.5/194 KM + silnik elektryczny o mocy 136 KM, łącznie 327 KM), ale potem także z 3,0-litrowym, benzynowym silnikiem wolnossącym i 3,3-litrowym dieslem (jednostki R6). Hybryda do setki przyspiesza w 5,8 s, na prądzie pokona około 60 km. Cena auta startuje od 230 tys. zł. O wrażeniach, jakie wywołuje nowy SUV Mazdy na drodze, napiszemy w kolejnym, czerwcowym wydaniu „amis”.

 

Prodrive Hunter - Pustynne Ferrari

HunterDaniel du Cros

Takimi słowami opisał pojazd szef firmy Prodrive. Auto bazujące w dużej mierze na modelu wyczynowym startującym w Rajdzie Dakar będzie limitowane do 25 egzemplarzy, każdy w cenie około 7 mln zł. Tak jak dakarówkę, wersję drogową napędza 3,5-litrowy, turbodoładowany silnik V6 Forda, która osiąga około 600 KM. Setka pojawia się na liczniku po 4 sekundach. Do rurowej, przestrzennej klatki przykręcono nadwozie, silnik i resztę podzespołów.
We wnętrzu znalazły się nowe, wygodniejsze fotele, jest też możliwość zmniejszenia 450-litrowego zbiornika paliwa, aby zyskać miejsce w bagażniku. Zainstalowano również wiele wygłuszeń.

HunterDaniel du Cros
Wnętrze ucywilizowano, dorzucając bardziej wygodne fotele
nowDaniel du Cros
Amortyzatory z przodu i z tyłu mają potężny skok
REKLAMA