Nowy Ford Mondeo – tak wygląda następca

Następca obecnego Forda Mondeo nadchodzi i wiele wskazuje na to, że przyjmie kształt pokazanego niedawno Forda Evosa. Nie będzie jednak crossoverem, a pozostanie sedanem.

Następca Forda Mondeo - wizualizacja fot. Schulte Design
Następca Forda Mondeo - wizualizacja
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 127 310 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Zdjęcia nowego Forda Mondeo wyciekły właśnie z chińskiego Ministerstwa Przemysłu i Technologii Informacyjnych. Są one zgodne z wizualizacją opracowaną przez Schulte Design, którą pokazaliśmy wczoraj na naszym facebookowym profilu. Zobaczcie zresztą sami:

REKLAMA

Następca Forda Mondeo - wizualizacjafot. Schulte Design
Następca Forda Mondeo - wizualizacja

Następca Forda Mondeofot. materiały prasowe
Następca Forda Mondeo

Nowy Ford Mondeo – sedan, nie crossover

Co wiemy o nowym Fordzie Mondeo? Między innymi to, że w przeciwieństwie do przeznaczonego na rynki azjatyckie Forda Evosa, pozostanie sedanem. Evos jest bowiem crossoverem, łączącym cechy SUV-a i sedana. Trochę jak Citroen C5 X, tyle że francuski model ma jeszcze domieszkę kombi. Wróćmy jednak do Forda. Ten prawdopodobnie straci swoją tradycyjną nazwę, bo producent zapowiadał już plan zmiany z Mondeo na… no właśnie, na razie nie wiemy na co. Ale pikanterii w temacie dodaje fakt, że na zdjęciach z chińskiego wycieku widzimy ładnie rozstrzelony, duży napis MONDEO. Jak będzie, czy nowe Mondeo pozostanie przy swojej nazwie, dowiemy się w niedalekiej przyszłości.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na Facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Nowy Ford Mondeo – stylistyka

Stylistycznie następca Mondeo kopiuje projekt znany z Evosa (poza oczywiście podniesionym zawieszeniem – tu mamy konwencjonalnego sedana), przez co wygląda nowocześnie. Z tyłu projektanci wykorzystali popularny dziś motyw listwy świetlnej, łączącej obie lampy. Z kolei z przodu, ledowe światła z zadziornym haczykiem po zewnętrznej stronie klosza, szeroko rozciągnięty grill i ogólne wrażenie dużej masywności mogą być przepisem na sukces, a na pewno czynią z Mondeo najładniejszego sedana w klasie.

Przypomnijmy, tak wygląda crossover Evos:

Ford Evosfot. materiały prasowe
Ford Evos

REKLAMA

REKLAMA

Dodajmy jeszcze, że następca Mondeo ma urosnąć w stosunku do obecnego modelu, który nota bene ma już blisko 10 lat, bo został wprowadzony w 2012 roku. Długość 4935 mm to o blisko 7 cm więcej niż teraz, a rozstaw osi sięgający 2945 mm to aż o 9,5 cm więcej, co zwiastuje jeszcze więcej miejsca w kabinie. A przecież już obecne Mondeo nie mogło mieć w tym względzie kompleksów.

Ford Evosfot. materiały prasowe
Ford Evos

Skoro przy wnętrzu jesteśmy, warto wspomnieć, że choć nie mamy zdjęć kabiny następcy Mondeo, to z dużą dozą pewności można przypuszczać, że będzie ona zbliżona do tej z Evosa. A to oznacza spory krok naprzód. Uwagę zwraca mnogość ekranów, których zestaw ma w sumie aż 1,1 metra długości. Pod tym względem Evos ustępuje bodaj tylko nowej Klasie S Mercedesa, gdzie panel wyświetlaczy ma 1,41 metra. W Evosie składają się na to 12,3-calowy ekran wirtualnych zegarów oraz 27-calowy ekran o rozdzielczości 4K, dając w sumie przekątną niemal 40 cali. Jak w domowym telewizorze, tyle że tutaj w formie horyzontalnej.

Czy nowy Ford Mondeo ma szansę zadebiutować na Starym Kontynencie? Z informacji uzyskanych od polskiego importera wiemy już, że nie jest to planowane. Z naszej strony dodamy, że i Evos, czyli ten podniesiony sedan, z pewnością pomógłby marce w rozkręceniu sprzedaży. Wygląda atrakcyjnie i świeżo, a pod maskę z powodzeniem upakować można napęd hybrydowy plug-in z Kugi. Tak się jednak nie stanie. Ani Evosa, ani Mondeo, mamy nie zobaczyć w Europie.

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA