Nowy Lexus NX – oficjalna premiera

Nowy Lexus NX wchodzi na rynek, by godnie zastąpić poprzednika, który od 2014 roku znalazł 170 tys. nabywców. Nowa generacja jest na wskroś nowoczesna, a wśród napędów znajdziemy mocną hybrydę plug-in.

Lexus NX 2021 fot. materiały prasowe
Lexus NX 2021

Podczas oficjalnej prezentacji przedstawiciele Lexusa przyznali, że większość z 170 tys. egzemplarzy Lexusa NX, jakie sprzedano od premiery w roku 2014, została kupiona przez nowych klientów marki, dzięki czemu Lexus mocno rozwinął się, szczególnie w naszym regionie. Teraz do gry wchodzi nowa generacja, która ze starszym NX-em wspólnych ma zaledwie 5 proc. elementów.

REKLAMA

Auto wygląda atrakcyjnie, powstało na platformie TNGA-K, a do jego napędu służy m.in. bardzo udany, mocny napęd hybrydowy plug-in z Toyoty RAV4 Plug-in Hybrid. Nowy Lexus NX do europejskich salonów trafi w czwartym kwartale 2021 roku. Oto, co wiemy o tym modelu po oficjalnej premierze.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Lexus NX – nadwozie i wnętrze

Lexus NX 2021fot. materiały prasowe
Lexus NX 2021

Stylistyka nowego Lexusa NX nie wprowadza rewolucji, ale też obecny model nie chce się zestarzeć. W naszej subiektywnej ocenie, poprzednik miał nieco więcej wyrazu, a nowy model wygląda, jak gruntowny face lifting dotychczasowych kształtów. Nie oznacza to wcale, że wygląda źle. Przeciwnie, mamy do czynienia z odświeżonym designem, przednie światła mają pojedynczy klosz, a z tyłu lampy zyskały modną dziś świetlną listwę, która łączy przerośnięte klosze lamp. Oko cieszy natomiast sylwetka widziana z boku, która ma proporcje bliskie ideału.

W porównaniu z pierwszą generacją NX-a, nowy model jest o 20 mm dłuższy, o 20 mm szerszy i o 5 mm wyższy, zaś rozstaw osi wzrósł o 30 mm. Dzięki większym wymiarom wnętrze zyskało na przestronności, zwiększając komfort jazdy na tylnej kanapie.

Lexus NX 2021fot. materiały prasowe
Lexus NX 2021

W kabinie duży nacisk projektanci położyli na intuicyjność obsługi poszczególnych funkcji, tak by korzystanie z nich nie odwracało uwagi. Dlatego widocznych jest całkiem sporo fizycznych guzików i pokręteł. Na kierownicy pojawiły się dotykowe przyciski, które można szeroko konfigurować, a w momencie naciśnięcia danego pola, jego symbol pokazuje się na wyświetlaczu head-up. Zniknął poza tym gładzik do obsługi systemu infotainment. Kokpit jest z kolei nieco zakrzywiony w kierunku miejsca kierowcy, a źródła informacji, jak ekran multimediów, 7-calowy ekran wirtualnych zegarów czy opcjonalny wyświetlacz head-up zostały umieszczone w zasięgu wzroku, by do odczytu wystarczył minimalny ruch oczu lub głowy.

REKLAMA

REKLAMA

Lexus NX – napędy

W gamie silników Lexusa NX nie zabraknie hybryd, w tym nowej dla tego modelu hybrydy plug-in, ale producent pozostawia dla Europy Wschodniej i Rosji warianty benzynowe NX 250 i NX 350. Ten pierwszy to silnik 2,5-litrowy o mocy 199 KM, oferowany także ze stałym napędem na cztery koła i ośmiobiegową, automatyczną skrzynią biegów Direct Shift. Drugi wariant, NX 350, korzysta z silnika 2,4-litrowego, ma 279 KM mocy i 430 Nm momentu obrotowego. Oprócz tego korzysta z przekładni Direct Shift o krótszych przełożeniach i ma stały napęd na cztery koła.

Wspomniana wyżej hybryda NX 350h, dzięki zastosowaniu czwartej generacji technologii hybrydowej, ma moc 242 KM (o 22 proc. więcej niż poprzednio) i przyspiesza do setki w 7,7 s, przy spalaniu niższym o około 10 proc. NX 350h będzie dostępny zarówno z napędem na koła przednie, jak i z napędem na cztery koła. Obie wersje mogą pociągnąć przyczepę o masie do 1500 kg.

Lexus NX 2021fot. materiały prasowe
Lexus NX 2021

Na koniec wisienka na torcie, znakomity napęd hybrydowy plug-in, który znamy już z Toyoty RAV4 Plug-in Hybrid, czy jej bliźniaka Suzuki Acrossa. Jeśli w Lexusie będzie on działać tak sprawnie, jak w testowanym przez nas niedawno Acrossie, to jesteśmy spokojni o sukces tego wariantu. Model NX 450h+ ma moc systemową 306 KM, pochodzącą z 2,5-litrowego silnika benzynowego i dwóch mocnych motorów elektrycznych. Pozwoli to przyspieszyć do „setki” w około 6 sekund, przy zachowaniu niskiego zużycia paliwa. Dodatkowo, akumulator gromadzący 18,1 kWh energii ma pozwolić pokonać w trybie bezemisyjnym do 63 km, rozwijając prędkość do 135 km/h w tymże trybie.

Co ważne, zastosowanie systemu plug-in nie wymagało pójścia na kompromisy pod kątem praktyczności – bagażnik ma tę samą pojemność co w modelu hybrydowym, bo dzięki platformie TNGA-K elementy napędu nie zabrały dodatkowej przestrzeni. Dodatkowo, pod podłogą bagażnika jest 21-litrowy schowek na kable do ładowania. Mając świadomość tego, że klienci aut z segmentu NX-a wykorzystują je także podczas dłuższych podróży, nie zmieniła się też pojemność baku, która wynosi 55 litrów.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA