[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.7

Nowy Mercedes GLE – pierwsze zdjęcia

Mercedes GLE drugiej generacji ujrzał światło dzienne. Rywale, tacy jak Audi Q7 czy BMW X5, długo musieli czekać na godnego konkurenta, ale oto jest. Nowoczesny, dopracowany i bardzo przestronny.

Mercedes GLE 2018 Mercedes GLE 2018, fot. Mercedes

Patrząc na nadwozie nowego Mercedesa GLE nie oprzemy się wrażeniu, że dobrze znamy ten samochód. Przynajmniej jeśli chodzi o przednią część i charakterystyczny tylny słupek. To wszystko znaliśmy jeszcze w czasach, kiedy GLE był „Klasą M”.

Pewnego rodzaju zaskoczenie czeka jednak z tyłu. Wąskie klosze lamp w stylu nowej generacji Mercedesa CLS nadają całkiem innego wyglądu, niż przez lata przyzwyczaili nas styliści Mercedesa. Czy to dobrze, czy nie – oceńcie sami.

Pozostając przy nadwoziu, Mercedes chwali się, że nowy GLE jest najbardziej opływowym modelem w klasie. Współczynnik oporu powietrza wynosi zaledwie 0,29 – poprzednik mógł pochwalić się wynikiem 0,32.

REKLAMA

Mercedes GLE 2018 Mercedes GLE 2018, fot. Mercedes

Niemiecki SUV jest jednocześnie większy od poprzedniego modelu. Rozstaw osi wzrósł o 8 centymetrów i wynosi dokładnie 2995 milimetrów. Przekłada się to na niemal 7 cm więcej miejsca na nogi i 3,3 cm więcej miejsca na głowę dla pasażerów drugiego rzędu.

Co istotne, Mercedes GLE będzie teraz dostępny z trzecim rzędem siedzeń, którego dwa miejsca mają elektryczną regulację w kilku zakresach, włącznie z możliwością poziomego ich przesunięcia o 10 cm. Bagażnik auta pomieści 825 litrów w konfiguracji 5-osobowej i aż 2055 litrów przy złożonych oparciach obu rzędów.

REKLAMA

Mercedes GLE 2018 Mercedes GLE 2018, fot. Mercedes

W kabinie nowego GLE znajdziemy wszystko, co inżynierowie Mercedesa opracowali w ostatnich latach. Kokpit nie jest jednak kopią tego, co znamy z innych nowych modeli marki, choć podobieństw jest całe mnóstwo. Na czele z podwójnym wyświetlaczem, złożonym z dwóch, ułożonych poziomo ekranów o przekątnej 12,3 cala każdy.

Co pod maską nowego Mercedesa GLE? Na początek producent podaje parametry dla jednej tylko jednostki, napędzającej wersję GLE 450 4Matic. Jest to tzw. miękka hybryda z 3-litrowym turbodoładowanym silnikiem o sześciu cylindrach ułożonych w jednym rzędzie.

REKLAMA

Mercedes GLE 2018 Mercedes GLE 2018, fot. Mercedes

Moc tej jednostki to 367 koni mechanicznych, a moment obrotowy sięga 500 niutonometrów. Wspomniałem, że to napęd mild hybrid. Dzięki obecności dodatkowego silnika elektrycznego, w razie potrzeby dostajemy dodatkowe 21 KM i aż 250 Nm.

W niedługim czasie po premierze, która zaplanowana jest na salon samochodowy w Paryżu, w ofercie pojawi się napęd hybrydowy typu plug-in oraz mocny turbodiesel.

REKLAMA

Mercedes GLE 2018 Mercedes GLE 2018, fot. Mercedes

Warto wspomnieć jeszcze o nowości, jaką jest zawieszenie E-Active Body Control, które działa niezależnie na każde koło i za pośrednictwem kamery monitorującej stan drogi przed autem niweluje odczuwanie nierówności przez pasażerów.

Więcej detali poznamy w momencie debiutu samochodu na salonie samochodowym w Paryżu. Samochód pojawi się na drogach z początkiem 2019 roku.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij