REKLAMA

ORLEN i Dakar razem już po raz 21.

Zespół ORLEN Team w 2021 roku po raz 21. wystartuje w legendarnym Rajdzie Dakar, najtrudniejszych zawodach świata. Na starcie 43. edycji rajdu zobaczymy pięć niezwykle mocnych załóg wspieranych przez PKN ORLEN, w tym Kubę Przygońskiego, który pojedzie nowym samochodem Toyota Hilux.

Kuba Przygoński i dakarowa Toyota Hilux fot. ORLEN Team
Kuba Przygoński i dakarowa Toyota Hilux

Do Rajdu Dakar 2021 zgłoszono 321 pojazdów, w tym 108 motocykli, 21 quadów, 124 samochody i pojazdy kategorii SSV oraz 42 ciężarówki. Zawodnicy dopiero po raz drugi w kilkudziesięcioletniej historii powalczą na terenie Arabii Saudyjskiej, gdzie do pokonania mają 7646 kilometrów, w tym 4767 odcinków specjalnych. Start zawodów zaplanowany jest na 3 stycznia, a do mety kierowcy dotrą 15 stycznia.

Jak wspomnieliśmy, Rajd Dakar 2021 dopiero po raz drugi w historii odbywa się w Arabii Saudyjskiej. Przeniósł się tam przed rokiem, po 11 latach spędzonych w upalnej o tej porze roku Ameryce Południowej. Dla znakomitej większości stawki trasy Półwyspu Arabskiego są nieznanym obszarem, a do tego, ze względu na zupełnie inaczej poprowadzoną trasę, zeszłoroczne doświadczenie nie będzie wielkim ułatwieniem.

Z wszystkimi trudnościami kamienistych odcinków, piaszczystych pułapek i nawigacyjnych zawiłości radzić sobie będzie pięć załóg ORLEN Team – to zarazem 21. start zespołu wspieranego przez PKN Orlen. To zawodnicy, którzy już przed rokiem pokazali swoje niezwykle mocne strony, notując na mecie kilka życiowych wyników i prezentując w trakcie całego pustynnego maratonu wysoką formę.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

W barwach ORLEN Team w Rajdzie Dakar 2021 pojadą dwie załogi samochodów:

  • Kuba Przygoński i Timo Gottschalk w Toyocie Hilux Gazoo Racing
  • Martin Prokop i Viktor Chytka w Fordzie Raptor

Oprócz tego w Dakarze 2021 pojadą dwie załogi motocyklowe ORLEN Team:

  • Adam Tomiczek
  • Maciej Giemza

Z kolei w rywalizacji quadów rękawicę w barwach ORLEN Team podejmie:

  • Kamil Wiśniewski

Zawodnicy ORLEN Team w kategorii Samochody

Kuba Przygoński i Timo Gottschalk

Spośród zawodników ORLEN Team, największym doświadczeniem w Dakarze dysponuje Jakub Przygoński. Popularny Kuba to najlepszy polski motocyklista w historii tej imprezy, bowiem w 2014 roku był na wysokim 6. miejscu. Polak od paru lat rywalizuje jednak w kategorii samochodów, gdzie jego najlepszym jak dotąd wynikiem jest 4. miejsce, zajęte przed dwoma laty. W 2021 roku Przygoński po raz drugi wystartuje w duecie z doświadczonym pilotem Timo Gottshalkiem.

Kuba Przygoński i dakarowa Toyota Hiluxfot. ORLEN Team
Kuba Przygoński, Timo Gottschalk i dakarowa Toyota Hilux

- Nie mam wątpliwości, że bardzo dobrze przygotowaliśmy się do nadchodzącego Dakaru. Dużo czasu spędziliśmy w samochodzie, by być jak najlepiej oswojonym z tym, z czym zaraz będziemy mieli do czynienia w Arabii. Trasa różni się od ubiegłorocznej, jest wolniejsza i bardziej urozmaicona. Mogę z pewnością powiedzieć, że czujemy się mocni. Dysponujemy mocną bronią, Toyotą Hilux z pięciolitrowym silnikiem V8, która pozwala nam walczyć z każdym – powiedział Jakub Przygoński.

Jakub Przygoński – sylwetka zawodnika

Jakub Przygoński to jeden z najbardziej wszechstronnych i utalentowanych kierowców w Polsce. W Dakarze zdobył już 6. miejsce w klasyfikacji motocykli oraz 4. pozycję w samochodzie, a w Dakarze 2021 celuje w podium. O wszechstronnym talencie gwiazdy ORLEN Team świadczy fakt zdobycia w tym roku potrójnej korony. Pomimo pandemii i problemów z odwołaniem wielu serii wyścigowych i rajdowych, Kuba Przygoński wystartował bowiem w trzech różnych kategoriach motorsportu, zdobywając kolejny tytuł mistrza Polski w drifcie i pierwsze mistrzostwo Polski w rajdach terenowych. Z kolei debiutując w rallycrossie, otarł się o mistrzowski tytuł, przegrywając go o włos ze Zbigniewem Staniszewskim. Obaj zawodnicy zebrali tyle samo "dużych" punktów, mieli też tyle samo zwycięstw i drugich miejsc, a o tytule zdecydowała ostatecznie większa sumaryczna liczba punktów z całego sezonu.

Wróćmy jednak na moment do początków kariery. Jakub Przygoński urodził się 24 marca 1985 roku w Warszawie. Ukończył Politechnikę Warszawską na Wydziale Samochodów i Maszyn Roboczych, jest także magistrem zarządzania po Szkole Głównej Handlowej.

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Kuba Przygoński – motocyklowe początki

Już w trakcie nauki w szkole, jako trzynastolatek, zaczął swoją przygodę ze ściganiem na motocyklach. Zaczął od startów w motocrossowych Mistrzostwach Polski na Kawasaki KX80. Przygoński to także reprezentant Polski w rajdach enduro. Pierwsze poważne osiągnięcia to złoty medal w 2004 roku na Mistrzostwach Świata ISDE, tzw. sześciodniówce motocyklowej oraz tytuł Mistrza Polski w rajdach enduro na motocyklach powyżej 250 cm sześc. Sezon 2006 przyniósł Kubie Przygońskiemu wicemistrzostwo Polski w klasie E2 enduro i zespołowe wicemistrzostwo Polski w motocrossie.

Pierwsze zetknięcie z rywalizacją na światowym poziomie to start w eliminacji Mistrzostw Świata Cross Country w 2007 roku. Pojechał wówczas w pustynnym rajdzie Desert Challenge Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Wtedy też rozpoczęła się jego trwająca do dziś kariera sportowa w profesjonalnym zespole ORLEN Team.

Kuba Przygoński – dakarowy debiut

Rok 2008 stał pod znakiem startów w Mistrzostwach Świata, a sezon ten zakończył się dla Przygońskiego zdobyciem wicemistrzostwa świata FIM w klasie Over 450 Rally Sport Production. Zachęcony wynikami i zafascynowany rajdami na początku 2009 roku miał swój debiut w legendarnym Rajdzie Dakar. Młody motocyklista stał się sensacją rajdu, zajmując wysokie 11. miejsce w klasyfikacji generalnej. Okazał się wówczas najlepszym debiutantem w Dakarze.

Rok 2010 to kapitalny występ najmłodszego w Orlen Teamie zawodnika. Jadąc motocyklem KTM 660 Rally, zajmuje 8. miejsce w klasyfikacji generalnej, co jest rekordem wszech czasów startów polskich motocyklistów w Dakarze i nobilitującą przepustką do elitarnego świata wielkich gwiazd tego sportu. Najlepszy rezultat w Dakarze, w klasyfikacji motocyklistów, Przygoński osiągnął w roku 2014, zajmując na mecie rajdu 6. miejsce! Niestety w tym samym roku, podczas rajdu Abu Dhabi Desert Challenge Kuba miał motocyklowy wypadek, którego skutkiem było złamanie kręgosłupa. Po żmudnej rehabilitacji Przygoński wrócił do motocykli, ale na krótko. Ukończył swój ostatni motocyklowy Dakar na 18. miejscu i podjął decyzję o zmianie kategorii, zasiadając w rajdowym samochodzie.

W roku 2016 Przygoński po raz pierwszy jedzie w Dakarze samochodem, zajmując na mecie dobre 15. miejsce – najlepsze wśród Polaków. Zaledwie rok później, wyciągając wnioski z poprzednich edycji i jadąc rozważnie, Kuba melduje się na finiszu Dakaru na miejscu 7. Kolejne dwie edycje Dakaru stoją pod znakiem poprawy wyników Kuby Przygońskiego. W 2018 roku Kuba Przygoński z Tomem Colsoulem, jadąc Mini 4x4, poprawiają swój własny rekord samochodowy, zajmując piąte miejsce. W tym sezonie zdobywa również 1. miejsce w Pucharze Świata FIA w Rajdach Cross Country i po raz kolejny broni tytułu mistrza Polski w driftingu. Rok 2019 przyniósł natomiast najlepszy wynik w karierze Kuby Przygońskiego. Zanosiło się na podium, ale niestety awaria skrzyni biegów zatrzymała naszego zawodnika na godzinę na pustyni. Czwarte miejsce uzyskane przez Polaka w zaledwie czwartym starcie w tym rajdzie za kierownicą samochodu to doskonały wyczyn.

Kuba Przygoński na mecie Rajdu Dakar 2020Materiały prasowe
Kuba Przygoński na mecie Rajdu Dakar 2020

W roku 2020 Przygoński wystartował z nowym pilotem. Do tej pory był nim Belg Tom Colsoul, a teraz jest to Niemiec Timo Gottschalk, który w 2011 roku, z Katarczykiem Nasserem al-Attiyahem wygrał Rajd Dakar. Jak mówi Przygoński, o ile Tom był bardziej żywiołowy i emocjonalny, tak Timo jest wyraźnie zimniejszy i bardziej analityczny, co pomaga w trudnych momentach rajdu. Niestety, w 2020 roku zabrakło szczęścia, bo już na pierwszym etapie Mini prowadzone przez Polaka uległo czasochłonnej awarii skrzyni biegów, co pogrzebało szanse Przygońskiego na dobry rezultat. Mimo to Kuba na kolejnych etapach meldował się regularnie w ścisłej czołówce.

Kuba Przygoński – mistrz i rekordzista driftu

Kuba Przygoński z kolejnymi mistrzowskimi tytułamifot. materiały prasowe
Kuba Przygoński z kolejnymi mistrzowskimi tytułami

Równolegle z karierą motocyklową, a później i samochodową w rajdach Kuba Przygoński oddaje się z powodzeniem innej pasji – driftingowi. Już w 2008 roku wziął udział w pierwszych driftingowych zawodach. Zostawał później kilkukrotnym mistrzem Polski w driftingu – ostatnio w 2020 roku. Na swoim koncie Kuba Przygoński ma również między innymi Rekord Guinnessa w jeździe w kontrolowanym poślizgu, podczas którego zarejestrowana prędkość wyniosła 217,97 km/h!

Toyota Hilux Gazoo Racing – nowy samochód Przygońskiego

W roku 2021 Kuba Przygoński zamienia Mini na Toyotę Hilux – model, który od 2012 roku regularnie pojawia się na podium Dakaru, a w 2019 roku zwyciężył z duetem Nasser Al-Attiyah i Mathieu Baumel za kierownicą. Oprócz zwycięstwa w 2019 roku, fabryczna Toyota Hilux czterokrotnie była druga (2013, 2015, 2018 i 2020), a dwa razy (2012 i 2016) zajęła trzecie miejsce.

O ile zeszłoroczne auto Kuby Przygońskiego dysponowało 6-cylindrowym silnikiem Diesla, tak w przypadku Toyoty Hilux pod maską pracuje potężne V8 o pojemności 5 litrów, mocy dochodzącej do 400 KM i momencie obrotowym 560 Nm. Jak mówi o nim Kuba Przygoński, sam dźwięk wkręcanego na obroty ośmiocylindrowego silnika podkręca poziom adrenaliny.

Kuba Przygoński w Rajdzie Kataru 2020Materiały prasowe
Kuba Przygoński w Rajdzie Kataru 2020

Pod skorupą z włókna węglowego kryje się rurowa klatka bezpieczeństwa, a jednostkę napędową zamontowano nie nad przednią osią, ale za nią, między kierowcą i pilotem, co pozwoliło lepiej rozłożyć masę. Chłodnica została z kolei przeniesiona na tył, co przy częstych skokach i twardym lądowaniu na wertepach pozwala zmniejszyć ryzyko uszkodzenia. Dodajmy, że sam zbiornik paliwa mieści 500 litrów, a samochód na pokład zabiera trzy koła zapasowe.

Kuba Przygoński chwali swoją Toyotę, zbudowaną przez fabrykę Toyota Gazoo Racing z RPA, podkreślając konstrukcję zawieszenia, dzięki której ważące przeszło dwie tony auto prowadzi się niemal jak „zwykła” rajdówka. Do tego dochodzą wzmocnione podwójne sprężyny, które pomagają wylądować po dalekich skokach i oczywiście napęd na cztery koła.

We wnętrzu Toyoty Hilux znalazły się kubełkowe fotele, które zdaniem Kuby Przygońskiego są komfortowe i mają ergonomiczny kształt. Na wygody nie ma jednak co liczyć, choć udało się zachować klimatyzację. To jednak ze względów bezpieczeństwa, bo w kabinie temperatura potrafi dochodzić do 50 stopni Celsjusza, a wtedy łatwo o utratę koncentracji.

Martin Prokop i Viktor Chytka

Martin Prokop na mecie Rajdu Dakar 2020Materiały prasowe
Martin Prokop na mecie Rajdu Dakar 2020

Martin Prokop to utytułowany czeski rajdowiec, który dołączył do składu polskiej drużyny ORLEN Team na Rajd Dakar 2020, zajmując na mecie wysokie 12. miejsce, mimo problemów z samochodem.

Martin Prokop urodził się 4 października 1982 roku w czeskiej Igławie. W swojej karierze startował w lokalnych rajdach w ramach mistrzostw Czech, ale przez większość czasu koncentrował się na udziale w różnych seriach rajdowych mistrzostw świata – WRC, JWRC, PWRC, SWRC oraz IRC. Prokop ma na swoim koncie tytuł mistrza świata JWRC zdobyty w 2009 roku, jest także pierwszym zawodnikiem, który wygrał klasyfikację generalną odcinka specjalnego rajdu WRC za kierownicą auta w specyfikacji S2000. Miało to miejsce na 16. oesie Rajdu Szwecji w 2010 roku.

Martin Prokop i WRC

Czeski rajdowiec i członek ekipy ORLEN Team zaczynał swoją rajdową przygodę od startów w mistrzostwach Czech. Po czterech latach uczestnictwa w tej serii rozpoczął swoją kilkuletnią przygodę z rajdami na najwyższym światowym poziomie. Jego debiut w cyklu WRC miał miejsce w 2005 roku w Rajdzie Monte Carlo, za kierownicą Suzuki Ignis S1600. Prokop ukończył rajd na 9. miejscu w klasyfikacji JWRC i 21. w klasyfikacji generalnej. W ramach startów w cyklu Junior WRC swój pierwszy rajd wygrał w 2006 roku. Był to Rajd Katalonii, a sezon 2006 zakończył się dla Prokopa na 10. miejscu.

Kolejny rok 2007 stał pod znakiem poprawy osiągów i zwycięstw w ramach serii JWRC w rajdach Niemiec i Korsyki, a sezon 2007 Prokop zakończył na najniższym stopniu podium, za takimi asami jak Per-Gunnar Andersson i Urmo Aava. W roku 2008 Martin Prokop łączył starty w cyklu JWRC oraz PWRC – mistrzostwach samochodów produkcyjnych. Odnosząc zwycięstwo w Rajdzie Sardynii Prokop zakończył sezon na 3. miejscu w klasyfikacji JWRC i 5. w klasyfikacji PWRC.

Sezon 2009 to kontynuacja startów w obu cyklach, za kierownicą Citroena C2 S1600. Dzięki wygranym w trzech rajdach – Cypru, Sardynii i Finlandii, Prokop zapewnił sobie tytuł mistrza świata JWRC. W klasyfikacji PWRC, za kierownicą Mitsubishi Lancera Evo IX, był na koniec sezonu drugi, za Armindo Araujo. W roku 2010 Martin Prokop przesiadł się do serii SWRC, jadąc Fordem Fiestą S2000. Wtedy właśnie został pierwszym kierowcą, który samochodem S2000 wygrał odcinek specjalny przed kierowcami jadącymi fabrycznymi autami w topowej specyfikacji WRC.

Mocne wyniki Prokopa – trzecie miejsce w Rajdzie Szwecji i drugie miejsca w rajdach Meksyku, Niemiec i Japonii – zbliżyły kierowcę do tytułu mistrza świata SWRC, ale problemy ze wspomaganiem kierownicy podczas Rajdu Francji pogrzebały szanse na dobry wynik w rajdzie, a w konsekwencji na koniec sezonu. W tym samym sezonie 2010 Prokop zdobył swoje pierwsze punkty w klasyfikacji generalnej WRC, zajmując 9. miejsce w Rajdzie Meksyku i punktując w Rajdzie Japonii. Z kolei w roku 2011 również punktował dwukrotnie – za 7. miejsce w Meksyku i 10. na Sardynii. Na koniec sezonu 2010 i kolejnego 2011 Prokop zajmował 3. miejsca w klasyfikacji generalnej serii SWRC.

W 2012 Prokop wystartował w jedenastu rundach WRC, gdzie regularnie dojeżdżał do mety na punktowanych pozycjach. Łącznie zdobył 46 punktów, zajmując dziewiąte miejsce w klasyfikacji sezonu, notując swój najlepszy wynik w Rajdzie Argentyny, gdzie był czwarty. W sezonie 2013 Martin Prokop wystartował w dwunastu rundach WRC, mając wysoką skuteczność - 10 miejsc w pierwszej dziesiątce i dwa nieukończone rajdy. W klasyfikacji sezonu Czech znów zajął dziewiąte miejsce, zdobywając w sumie 63 punkty. W 2014 roku Prokop po raz kolejny zajął 9. miejsce, zdobywając w trakcie sezonu 44 punkty. W sezonie 2015 czeski rajdowiec z 39 punktami na zajął 11. miejsce w klasyfikacji generalnej.

Martin Prokop na 8. etapie Rajdu Dakar 2020Materiały prasowe
Martin Prokop na 8. etapie Rajdu Dakar 2020

Martin Prokop w Rajdzie Dakar

W roku 2016 Martin Prokop wystartował w Rajdzie Dakar, rywalizując z innymi kierowcami o rajdowej przeszłości, jak Sebastien Loeb czy Mikko Hirvonen. Zajął wówczas 14. miejsce. Wystartował wtedy również w cyklu WRC w Rajdzie Meksyku, zajmując tam 7. lokatę za kierownicą Forda Fiesty WRC. W 2017 roku Prokop kontynuował starty w Dakarze, tym razem przesiadając się z Toyoty Hilux do Forda Raptora, za kierownicą którego startował w latach 2018, 2019 i 2020.

Czeski zawodnik ORLEN Team poprawiał swój wynik w każdej kolejnej edycji Rajdu Dakar, podobnie zresztą jak Kuba Przygoński. Prokop zanotował w 2017 roku 11. pozycję na koniec Dakaru, rok później dojeżdżając na metę na 7. miejscu, a rok temu w edycji 2019 Prokop był na mecie 6. W Dakarze 2020, ze względu na awarie samochodu, dojechał na 12. pozycji.

Ford Raptor „Shrek” – samochód Martina Prokopa

Ford Raptor fot. ORLEN Team
Ford Raptor "Shrek" Martina Prokopa z ORLEN Team

Martin Prokop z Viktorem Chytką wystartują po raz kolejny w sprawdzonej konstrukcji, którą jest Ford Raptor, przygotowany przez MP-Sports. Czeski kierowca swoją rajdówkę nazywa pieszczotliwie „Shrekiem”. Może również dlatego, że to „potworna” maszyna, pod maską której drzemie przeszło 400-konny silnik V8 o pojemności 5 litrów, pochodzący z Forda Mustanga.
Jak mówi Prokop, w tym roku udało się nieco przerobić Raptora, by osiągał wyższe prędkości tam, gdzie w ubiegłorocznej edycji załoga traciła najwięcej czasu. Czy to pomoże i jak bezawaryjny okaże się tym razem „Shrek”, zobaczymy już 15 stycznia, na mecie Rajdu Dakar 2021.

 

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA